Św. Mechtylda zapytała raz Chrystusa Pana, jaka boleść najcięższą dla Niego była? Taką otrzymała odpowiedź:
1) „Gdy Mnie na Krzyżu rozciągano, tak, że wszystkie członki Moje można było policzyć" i dalej do niej mówił:„Kto Mi za tę boleść wdzięczność by okazywał, taką mi przysługę wyświadczy, jak gdyby drogimi olejkami Rany Moje namaścił;
2) a kto by Mi dzięki składał za pragnienie, jakie wycierpiałem, tak mu będę wdzięczny, jak gdyby Mnie najlepszym napoił winem;
3) a kto by Mi za ukrzyżowanie dziękował, tak Mi będzie miło, jak gdyby Mnie z Krzyża uwolnił".