Szkaplerz Błogosławieństwa i Ochrony oraz sposób jego wykonania

(Le Scapulaire de bénédiction et de protection)

Zgodnie z ekstazami Marie-Julie Jahenny z 23 sierpnia 1878

 

Zapis ekstazy: http://divineprovidence.e-monsite.com/rubrique,le-scapulaire-de-benediction,175694.html

Notatka biograficzna: http://ourlady3.tripod.com/marie_julie.htm

Szkaplerz sprzedawany w USA: http://www.sacramentals.com/marie-julie.htm

Tłumaczenie oraz podanie sposobu wykonania: Magdalena Tuszyńska, październik 2011

 

 

Notatka biograficzna Marie-Julie Jahenny (12 lutego 1850 – 4 marca 1941)

Marie-Julie Jahenny urodziła się w małej wiosce w Bretanii (w zachodniej Francji), zwanej Blain. Najstarsza z pięciorga dzieci, była wychowywana przez swoich prostych, dobrych rodziców w żywej wierze, z której znani są Bretończycy. Nasz Pan uprzywilejował ją wieloma łaskami od czasu jej Pierwszej Komunii Świętej. Wstąpiła do Trzeciego Zakonu Franciszkanów w wieku lat dwudziestu kilku.

Mając lat dwadzieścia trzy, w roku 1873, otrzymała dar stygmatów. Odtąd już aż do śmierci w 1941 nosiła na swoim ciele pięć ran Chrystusa Pana, były one bardziej widoczne niż u innych stygmatyków w historii Kościoła. Oprócz pięciu ran, Marie-Julie cierpiała rany zadane przez koronę cierniową na Głowie Naszego Pana oraz rany zadane przez Krzyż na barku, rany Jego biczowania, rany spowodowane przez liny, którymi był związany, jak również inne rany o charakterze mistycznym.

Odtąd, Marie-Julie żyła życiem cierpienia, jako dusza ofiarna w wiosce La Fraudais, niedaleko Blain. Spełniała tym samym pragnienie Naszego Pana czynienia zadośćuczynienia za grzechy Francji i świata. Była uprzywilejowana częstymi wizjami Pana Jezusa i Matki Bożej, darem wizji proroczych. Prawda o ostrzeżeniach z Nieba, których była pokornym posłańcem, została potwierdzona przez jej charakterystyczną prostotę i uczciwość, jej wzorowe posłuszeństwo wobec kierowników duchowych i wieloletniego przyjaciela, Monsignore Fourier, biskupa Nantes.

                Ślepa, głucha, niema i sparaliżowana, w ostatnich pięciu latach swojego życia żyła przyjmując wyłącznie Najświętszy Sakrament. Miała wspaniały dar rozpoznawania Chleba Eucharystycznego od zwykłego chleba, obiektów, które zostały poświęcone i tych, które nie były, relikwii - umiała powiedzieć, skąd one pochodzą, rozumiała hymny i modlitwy liturgiczne w wielu językach. Podczas ekstaz była całkowicie niewrażliwa na ból i intensywne światło. Niektórym z tych ekstaz towarzyszyła lewitacja, w tym momencie była niezwykle lekka. Z niezawodną dokładnością przepowiedziała dwie wojny światowe, wybór papieża Piusa X, różne prześladowania Kościoła, kary, i los odstępstwa od wiary przez Francję. Jej ostrzeżenia odnośnie czasów ostatecznych powinny być czytane przez wszystkich, "którzy mają uszy".

Podczas ekstazy 23 sierpnia 1878 Marie-Julie Jahenny otrzymała prośbę o nowy szkaplerz.
  
Oto, co Święta Dziewica pokazuje mi na Swoim Niepokalanym Sercu: jest to duży szkaplerz, większy niż zwykłe szkaplerze, jest trochę większy od [środkowej części] dłoni. Jest to piękny fiolet, prawie koloru fiołkowego. Oto, co na nim jest: w środku są trzy gwoździe, którymi ukrzyżowano Pana na Krzyżu, są one ułożone jeden nad drugim, nie całkiem w kształcie krzyża, a pod końcówką każdego gwoździa jest kropla czerwonej krwi. Ponad głowami gwoździ jest rodzaj dużej gąbki, z której wystają kawałki kory, to wygląda trochę jak łuski owsa. Trzy krople krwi łączą się, żeby wpaść do małego kielicha pomalowanego na czerwono, a kielich jest otoczony koroną cierniową, z przodu kielicha wygrawerowane są trzy małe krzyże. To jest ta strona szkaplerza, która jest na płaszczu Świętej Dziewicy.
Zauważyłam, że ten szkaplerz jest utrzymywany przez dwa fioletowe wiązadła, które przechodzą przez każde ramię, na lewym ramieniu znajdują się trzy węzły, a dwa po prawej stronie.
Druga strona szkaplerza reprezentuje siedzącą Świętą Dziewicę Maryję, która trzyma Swojego Godnego Uwielbienia Syna w Swoich ramionach, usta i głowa Naszego Pana spoczywają na Sercu Świętej Dziewicy. Na dole szkaplerza, nieomal u stóp Naszego Pana, jest Anioł ubrany na biało, z kręconymi włosami, na głowie ma białą koronę, pas jest czerwony. Trzyma on w rękach białą chustę, którą wyciera stopy Naszego Pana. Obok Anioła, po prawej stronie szkaplerza, jest wygrawerowana drabina. Za Naszym Panem, po lewej stronie, jest trzcina Męki pomalowana na czerwono, ale nie ma gąbki. Łzy Świętej Dziewicy spływają po jej piersi, na prawo i zatrzymują się u nóg Anioła. Szkaplerz jest obszyty czerwoną krajką a paski wykonane są z wełny.
 

Pozwól Mi teraz moje drogie dziecko, powiedziała do mnie Święta Dziewica, dać ci wyjaśnienie tego szkaplerza. Zwracam się do was, Moja duszo ofiarna i Mój sługo (najprawdopodobniej kierownik duchowy M.J). Moje dzieci od Krzyża, od dawna, Mój Syn i Ja pragnęliśmy, aby ten szkaplerz błogosławieństwa został poznany. Ten szkaplerz, Moje dzieci, jest wzorowany na Moim Sercu, bo Moje Serce jest symbolem prostoty i pokory, co tłumaczy kolor fioletowy. Gwoździe, które przebiły stopy i ręce Mojego Syna są w bardzo małym stopniu czczone, a godne są czci, dlatego Mój Syn, w Swojej Boskiej Mądrości, namalował trzy gwoździe na przedniej stronie szkaplerza. Te trzy krople krwi i kielich reprezentują szczodre serca zbierające krew Mojego Boskiego Syna. Czerwona gąbka reprezentuje Mojego Boskiego Syna pijącego, w pewnym sensie, grzechy Swoich dzieci, ale Jego godne uwielbienia usta tego nie chcą. Chciałabym, aby tło szkaplerza, (zwykle) czarne, było fioletowe, ale chciałabym, aby gwoździe, kielich, gąbka i korona były na ciemno czerwonym kawałku flaneli. To pierwsze pojawienie się szkaplerza będzie nową ochroną na czasy kary, nieszczęść i klęski głodu. Wszyscy ci, którzy będą go nosili, będą mogli przetrwać burze, nawałnice i ciemności, będą mieli światło jak w biały dzień. Taka jest moc tego nieznanego szkaplerza.
 
Święta Dziewica przedstawia szkaplerz Naszemu Panu, który z kolei mówi: Zwracam się do ciebie Moja duszo ofiarna, a także do Moich dusz ofiarnych i Mojego sługi, Moje dzieci od Krzyża, Ja chcę i Ja przyszedłem dać wam pomysł i głęboką myśl: kiedy zdejmowano Mnie z Krzyża, zostałem oddany Matce, to zdejmowanie, ta myśl, to nabożeństwo jest mało znane. Chciałbym, aby przez rozpowszechnienie tego szkaplerza zostało ono zaadoptowane przez serca dzieci od Krzyża i żeby adorowały Mnie tymi trzema zawołaniami:
 

Pozdrawiam Ciebie, Jezu ukrzyżowany, aby przekazać mi życie.

Pozdrawiam Ciebie z całą radością Aniołów i Świętych przy zdejmowaniu Ciebie z Krzyża.

Pozdrawiam Ciebie ze smutkiem Twojej Matki, kiedy spocząłeś na Jej Niepokalanym Sercu i na Jej kolanach.

Moje dzieci, bardzo niewiele dusz myśli o wytarciu godnych uwielbienia ran Moich stóp, gdy płynie krew, i Ja życzę sobie, żeby to wyobrażenie było znane. Tak samo myślimy o łzach Mojej Matki podczas Mojej Męki, te łzy są u stóp Anioła, który wyciera Moje święte stopy. Poprzez szkaplerz Ja pragnę, abyście rozmyślali o tej drabinie, tej trzcinie i tych gwoździach Mojej Męki.

 

Moje dzieci, każda dusza, każda osoba, która będzie posiadała ten szkaplerz, będzie widzieć swoje rodziny chronione, dom również podlegać będzie ochronie, przede wszystkim od pożarów, które nigdy nie wnikną do ich wnętrza. W domu, w którym będzie on wystawiony, szkaplerz ten zniszczy niewdzięcznych, którzy bluźnią przeciwko Mojemu Imieniu. Jeśli bezbożny wejdzie, to będzie on pod tak wielkim wrażeniem, że nawrócenie jego będzie bliskie. Wszyscy, którzy będą go nosić będą zabezpieczeni od piorunów, nagłej śmierci i wypadków. Będą ochraniani podczas Kary. Kto umieszcza go w Świątyni, pozbędzie się bezbożnych i profanacji.

 

Nasz Pan dodaje, że w przywołując pamięć o szkaplerzu, uparta dusza w godzinie śmierci obudzi swoją wiarę i uwierzy; że ​​wszystkim, którzy będą o nim myśleli i go kochali, zostaną oszczędzone bóle duszy; że ci, którzy będą go nosić, będą wolni od niebezpieczeństwa tak, jak gdyby posiadali Niebo. I w końcu, że szkaplerz będzie jak piorunochron, poniżej którego ciosy gniewu Bożego nie będą uderzały.

Nasz Pan mówi: Każdy kapłan będzie mógł pobłogosławić ten szkaplerz. Ty, Moja [duszo] ofiarna będziesz w stanie wykonać wzór... Mając na sobie ten szkaplerz można powiedzieć 5 lub 7 razy "CRUX AVE" i medytować przez

1 do 3 minut nad Moją Świętą Męką. Dam wam wielkie łaski dla tych, którzy będą chcieli nosić tą świętą szatę.

 

Sposób wykonania szkaplerza Błogosławieństwa i Ochrony

 

Zaopatrujemy się w kawałek materiału w kolorze fioletowym. Ja zaczęłam od zakupu w sklepie z używaną odzieżą.  Znalazłam coś, co było rodzajem wojłoku lub grubej flaneli. Uprałam, uprasowałam. Pocięłam na kawałki wielkości: 11 x 8 cm, każdy szkaplerz składa się z dwóch identycznej wielkości kawałków, nazywam je „podstawą”. Następnie znalazłam kawałek czerwonej wełny. Obszywamy nią obydwa kawałki bardzo blisko krawędzi, trzeba zwracać uwagę, żeby obszywać obydwie części po takiej samej stronie materiału.

 

W dalszej kolejności zabrałam się za przygotowanie dwóch ramiączek szkaplerza. Muszą być również w kolorze fioletowym, ale niekoniecznie z takiego samego rodzaju materiału, co szkaplerz. Jeśli można kupić w sklepie fioletową tasiemkę, to nie ma żadnego problemu. Ramiączka oryginalnego szkaplerza z Francji są długości ca. 50 cm z tym, że musimy dodać 1cm.po każdej stronie na wszycie oraz dodatkowo, na węzły, 3 na jednym ramiączku, 2 na drugim, więc pierwotny rozmiar powiększy się o 50 + 12 = 62 cm dla jednego, 50 + 8 = 58 dla drugiego, razem:

1,2 m. Jest to jednak zależne od rodzaju użytego materiału. Inaczej rozciąga się tasiemka a inaczej paski, jakie ja szyje. Są to paski z pocięcia bawełnianej sukienki. Po uszyciu robię węzły, na jednym 3 na drugim 2. Wytłumaczono mi, że są to wyobrażenia 5 Ran Pana Jezusa. Uprzytomniłam też sobie, że przygotowując szkaplerze do noszenia przez dzieci ramiączka te powinny być odpowiednio krótsze.

 

Trzecia operacja to przygotowanie obrazków. Oryginalne, wg. szkaplerza z Francji obydwa są wielkości około

8,5 x 6,5 cm, z tym, że jeden jest koloru czerwonego, drugi ma tło żółte, jednak w opisie wizji nie ma nic na temat tła tego obrazka, może więc być biały.  Przystępując do rozwiązania tego największego problemu szkaplerza, znalazłam dwa wyjścia. Jeden, to zamówienie obrazków w warsztacie drukującym na materiale, ale to się wiąże z pewnymi kosztami, które opłaca się ponieść, jeśli chcemy zrobić tych szkaplerzy więcej.

 

Jest też inny sposób. Otóż skopiowaliśmy każdy z dwóch oryginalnych obrazków, tych zmieszczonych powyżej, zmniejszyliśmy do takich rozmiarów, żeby się zmieściło 9 wraz z przerwami na jednej kartce papieru i następnie włożyliśmy je do plastikowej, przeźroczystej, miękkiej obwoluty, jaką stosujemy do zabezpieczania kartki papieru. Ja dalej już nie eksperymentowałam, bo będę szyła więcej szkaplerzy, wiec zamówiłam obrazki na materiale, ale trzeba wymyślić, jak obszyć te obrazki wraz z plastikiem, żeby stanowiły jednolitą całość 9 sztuk, które potem można pociąć. Inną metodą byłoby zalaminowanie całej strony, jeszcze inną, üżycie plastikowej okładki, takiej do wkładania obrazków używanych przez dziecino zabawy i wymiany, one już mają przegródki.

 

Mamy więc gotowe trzy części składowe każdej z dwóch stron szkaplerza: są to: 2 podstawy, 2 ramiączka, 2 obrazki. Układamy na stole dwie fioletowe podstawy w odległości od siebie o około 50 cm. Ponieważ obrazek czerwony jest stroną przednią szkaplerza, to na  podstawę po prawej kładziemy czerwony obrazek, a na podstawę po lewej,  obrazek Piety, po czym, pomiędzy obrazkami, na górze układamy ramiączko z 3 węzłami, poniżej, w odległości około 2-3 cm układamy ramiączko z 2 węzłami (dokładnie tak jak to widać na obrazku). Wszystkie trzy części każdej z dwóch stron szkaplerza fastrygujemy, lub przypinamy do siebie szpilkami. Ramiączka wkładamy pod obrazki. Sprawdzamy czy napewno długość ramiączek jest identyczna, oraz, czy po włożeniu szkaplerza czerwonym obrazkiem z przodu, po lewej stronie na ramiączku są 3 węzły, a po prawej 2. Poczym zszywamy razem każdą z trzech części dwóch stron szkaplerza.

 

Kolory nici, jakich używamy szyjąc na maszynie, to: przy przyszywaniu czerwonego obszycia do obydwu fioletowych podstaw oraz strony z czerwonym obrazkiem do podstawy dobieramy na górze nic czerwoną, od spodu nić fioletową. Druga strona szkaplerza, przedstawiająca Pietę, ma na górze nić dobraną do koloru tła obrazka, od spodu nic fioletową. Możemy przyszywać również w ręku, wtedy dobieramy nić do koloru lica strony szkaplerza.

 

Po skończonej pracy zanosimy szkaplerze do kościoła, żeby poprosić księdza o poświęcenie. Sporządziliśmy ogromnej wagi i znaczenia Sakramentalia, które dajemy do noszenia każdemu z członków rodziny jak również zawieszamy w domu.

 

 

„O Crux ave, spes unica” –  dwie ostatnie zwrotki hymnu Vexilla regis prodeunt” z VI w.

http://www.preces-latinae.org/thesaurus/Hymni/Vexilla.html - tekst w j. łacińskim i j. angielskim

http://catholicismpure.wordpress.com/2010/09/14/o-crux-ave-spes-unica/ - video

 

Witaj Krzyżu, jedyna nadziejo,                                                 O Crux ave, spes unica,
w tym czasie Męki Pańskiej,                           hoc Passionis tempore!
wzrost łaski daj pobożnym,                                                       piis adauge gratiam,
grzesznika zatrzyj zbrodnię.                                                      reisque dele crimina.

 

Ciebie, źródło zbawienia Trójcy Świętej                                  Te, fons salutis Trinitas,
niechaj wychwala każda dusza                                                  collaudet omnis spiritus:

którą przez tajemnicę Krzyża                                                    quos per Crucis mysterium

zbawiasz, dla wspierania przez wieki.                                       salvas, fove per saecula.  

 

********

VEXILLA Regis prodeunt;           
fulget Crucis mysterium,
quo carne carnis conditor
suspensus est patibulo.1

 

Confixa clavis viscera
tendens manus, vestigia,
redemptionis gratia
hic immolata est hostia.

 

Quo vulneratus insuper
mucrone diro lanceae,
ut nos lavaret crimine,2
manavit unda et sanguine.

 

Impleta sunt quae concinit
David fideli carmine,
dicendo nationibus:
regnavit a ligno Deus.

 

Arbor decora et fulgida,
ornata Regis purpura,
electa digno stipite
tam sancta membra tangere.

 

Beata, cuius brachiis

pretium pependit saeculi:
statera facta corporis,
praedam tulitque tartari.

 

Fundis aroma cortice,
vincis sapore nectare,
iucunda fructu fertili
plaudis triumpho nobili.

 

Salve, ara, salve, victima,
de passionis gloria,
qua vita mortem pertulit
et morte vitam reddidit.

 

O Crux ave, spes unica,
hoc Passionis tempore!
piis adauge gratiam,
reisque dele crimina.

 

Te, fons salutis Trinitas,
collaudet omnis spiritus:
quos per Crucis mysterium
salvas, fove per saecula. Amen.

 

 

http://divineprovidence.e-monsite.com/rubrique,le-scapulaire-de-benediction,175694.html

 

 

Le Scapulaire de bénédiction et de protection

 

(d'après les extases de Marie-Julie Jahenny)

 

Dans ses extraordinaires rapports avec le Ciel, la pieuse stigmatisée de la Fraudais, Marie-Julie JAHENNY, a reçu, dans l'extase du 23 août 1878, la demande d'un scapulaire nouveau.

Ce scapulaire est une faveur insigne qui nous est offerte par Notre Seigneur et la Très Sainte Vierge pour traverser ces temps redoutables où le Monde va affronter la Sainte Colère de Dieu. Tant de blasphèmes et d'iniquités de la part des hommes provoquent, inexorablement, la Justice divine, mais, en même temps, l'infinie Bonté de Notre Seigneur et de Sa très Sainte Mère se manifeste pour secourir au milieu de la tourmente ceux qui, humblement, dans de bonnes dispositions surnaturelles et sans présomption leur font confiance.

Non seulement le port de ce précieux scapulaire est vivement recommandé, mais son exposition dans nos Chapelles et demeures assurera une protection toute spéciale.

Extase du 23 Août 1878

Voici ce que la Sainte Vierge me fait voir sur Son Coeur Immaculé, c'est un large scapulaire, plus large que les scapulaires ordinaires, il est un peu plus large que le coeur d'une main. Il est d'un beau violet, couleur de la violette à peu près. Voici ce qu'il y a dessus : au milieu, ce sont les trois clous qui ont crucifié Notre Seigneur sur la Croix, ils sont passés les uns sur les autres, pas tout à fait en forme de Croix et à la pointe de chaque clou, il y a une goutte de sang vermeil. Au-dessus de la tête des clous, c'est une espèce de grosse éponge qui a comme des écorces qui se soulèvent, c'est à peu près comme des balles d'avoine. Les trois gouttes de sang vont se rejoindre pour tomber dans un petit calice peint en rouge, et le calice est entouré d'une couronne d'épines, il y a trois petites Croix gravées sur le devant du calice. Voilà le côté de ce scapulaire qui est sur le manteau de la Sainte Vierge.

Je remarque que ce scapulaire est tenu par deux liens violets qui passent sur chaque épaule, il y a trois nœuds sur l'épaule gauche et deux sur la droite.

L'autre côté du scapulaire représente la Sainte Vierge Marie assise, tenant son fils adorable dans ses bras, la bouche et la tête de Notre Seigneur reposent sur le coeur de la Sainte Vierge. Au bas du scapulaire, et presque aux pieds de Notre Seigneur, est un Ange vêtu de blanc, à la chevelure frisée, il a sur la tête une couronne blanche, sa ceinture est rouge. Il tient dans ses mains un linge blanc avec lequel il essuie les pieds de Notre Seigneur. A côté de l'Ange, à droite du scapulaire, il y a une échelle gravée. Derrière Notre Seigneur, à gauche, le roseau de la Passion peint en rouge, mais il n'y a pas d'éponge. Les larmes de la Sainte Vierge coulent sur Sa poitrine, à droite, et vont s'arrêter aux pieds de l'Ange. Le scapulaire est bordé d'un lien rouge et les bretelles sont en laine.

Laisse-Moi maintenant ma chère enfant, me dit la Sainte Vierge, te donner l'explication de ce scapulaire. Je M'adresse à toi, ma victime et à mon serviteur (vraisemblablement le directeur de conscience de M.J.). Mes enfants de la Croix, il y a longtemps que mon Fils et Moi avions le désir de faire connaître ce scapulaire de bénédiction. Ce scapulaire, mes enfants, est censé fait sur mon Cœur, car mon Coeur est l'emblème de la simplicité et de l'humilité, de là, la couleur violette. Les clous qui ont transpercé les pieds et les mains de mon Fils sont peu vénérés et sont vénérables, voilà pourquoi mon Fils, dans sa divine Sagesse, fait peindre les trois clous sur le devant du scapulaire. Ces trois gouttes de sang et le calice représentent les cœurs généreux recueillant le sang de mon Divin Fils. L'éponge rouge représentera mon Divin Fils buvant, en quelque sorte, les péchés de ses enfants mais que sa Bouche adorable refuse. Je désire que le fond (habituellement) noir du scapulaire, soit violet, mais Je désire que les clous, le calice, l'éponge et la couronne soient sur un morceau de flanelle rouge foncé. Cette première apparition de ce scapulaire sera une nouvelle protection pour le temps des châtiments, des calamités et des famines. Tous ceux qui en seront revêtus pourront passer sous les orages, les tempêtes et les ténèbres, ils auront la lumière comme en plein jour. Voilà la puissance de ce scapulaire inconnu.

La Sainte Vierge présente le scapulaire à Notre Seigneur qui dit à son tour : Je m'adresse à toi ma victime, et aussi à mes victimes et à mon serviteur, mes enfants de la Croix, Je veux et Je viens vous donner une idée et une pensée profonde : en me descendant de la Croix on m'a remis à ma Mère, cette descente, cette pensée, cette dévotion sont peu connues. Je voudrais que par la reproduction sur ce scapulaire, cela passe dans le coeur des enfants de la Croix, et ils me salueraient par ces trois salutations

- Je vous salue, Jésus crucifié, pour me laisser la vie.

- Je vous salue avec toute la joie des Anges et des Saints en vous descendant de la Croix.

- Je vous salue avec la tristesse de votre Mère quand vous reposiez sur son Coeur et sur ses genoux immaculés.

Mes enfants, très peu d'âmes pensent à essuyer les plaies adorables de mes pieds quand le sang coule et Je voudrais que cette représentation soit connue. On pense peu aussi aux larmes versées par ma Mère pendant ma Passion ; ces larmes se trouvent aux pieds de l'Ange qui essuie mes pieds sacrés. Par ce scapulaire, Je voudrais que vous pensiez à cette échelle, à ce roseau et à ces clous de ma Passion.

Mes enfants, toute âme, toute personne qui possédera ce scapulaire, verra sa famille protégée, la maison sera aussi protégée, d'abord des incendies qui n'y pénétreront jamais. Ce scapulaire foudroiera les ingrats qui blasphèmeront mon Nom dans la maison où il sera exposé. Si un impie entre, il sera tellement frappé que sa conversion sera proche. Tous ceux qui le porteront seront préservés du tonnerre, de mort subite et d'accidents. Pendant les châtiments ils seront protégés. Quiconque le déposera dans le Saint Temple, en éloignera les impies et les profanations.

Notre Seigneur ajoute encore qu'en rappelant le souvenir de ce scapulaire à une âme obstinée à l'heure du trépas, on réveillera en elle la foi et la conviction, que tous ceux qui en auront la pensée et l'aimeront, seront épargnés des peines de l'âme, que ceux qui le porteront seront à l'abri de tout danger comme s'ils possédaient le Ciel. Que ce scapulaire, enfin, sera comme un paratonnerre sous lequel les coups de la juste Colère Divine ne s'appesantiront pas.

Notre Seigneur dit encore : Tout prêtre pourra bénir ce scapulaire... Toi, ma victime, tu pourras faire le modèle... En portant ce scapulaire on pourra dire 5 ou 7 fois le CRUX AVE et méditer 1 à 3 minutes sur ma Sainte Passion... J'accorderai de grandes grâces à qui désirera se revêtir de ce saint Habit.

 

ŚWIADECTWO:

Chcę się podzielić ogromną radością. Po zaniesieniu go do pobłogosławienia przez kapłana, włożyłam go na siebie w ostatnią niedzielę i stał się cud. Mogę tylko powiedzieć, że osoba, która mi towarzyszyła, nie tylko spokojnie zgodziła się uczestniczyć razem ze mną we Mszy św., ale również zgodziła się na przyjęcie Sakramentu Uzdrowienia, i było to po raz pierwszy od 47 lat kiedy przyjęła Sakrament w kościele Katolickim. Dlatego też gorąco zachęcam do podjęcia decyzji samodzielnego uszycia, nawet w ręku, takiego szkaplerza. Jako pomoc załączam ulotkę, z treścią wizji Marii Julii Jahenny, którą należałoby załączyć do szkaplerza. Magdalena 


 --------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com