Jak zwalczać szatana ?
fragmenty objawienia Najświętszej Trójcy: „Prawdziwe Życie w Bogu” - Vassula Ryden (1985-2003r)
[1] - [2]22.10.96
– Córko Mojego Kościoła, jeśli pozostaniesz posłuszna Memu Kościołowi, nie sprawisz Mi zawodu... Wyznawaj często grzechy, uznając, że jesteś grzeszna, ażeby Wąż, ojciec kłamstwa, nie mógł cię zwieść... W swej skrusze będziesz zawsze przynosić właściwy owoc: owoc miłości. Przyjdź więc wzrastać w Mojej miłości... Teraz pójdź, zapisz Moje Orędzie. Mówię ci to z powagą:
Człowiek, który rzuca się sam i dobrowolnie do stóp Bestii, czcząc ją i przyjmując jej ziemskie królestwa, zostanie wtrącony w ogień piekielny. Chcę, abyś modliła się za te dusze, córko, bo dla Mnie one są tak cenne jak ty. Widzisz, córko, choć oni są twoimi wrogami, musisz się modlić za nich, żeby zostali uwolnieni. Nie uświadamiają sobie, że uczynić sobie ze świata przyjaciela znaczy: uczynić wroga ze Mnie, ich Boga. To dlatego Moje Prawo, Moje zasady i Moja Tradycja nie pociągają ich...
Gdy Duch zaprowadził Mnie na pustynię i kusił Mnie tam demon, pokazał Mi z wysokości góry wszystkie królestwa świata, proponując Mi je, jeśli go uwielbię. Odpowiedziałem: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: “Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”.»
Dziś, ku Mojej wielkiej boleści, ogrom ludzi każdego narodu przyciąga adorowanie Bestii i stała się ona dla nich ich rządcą i bogiem, przyjęli bowiem jej królestwa i ich rozwiązłość. Stali się kupcami tej ziemi. Tak! Ich serca skierowały się ku owocom świata. Zwiedzeni przez szatana rozszerzają błąd. Opanowani własnymi grzechami rozszerzają liberalizm i to, co go przypomina, wypaczając Prawdę i Tradycję Mego Kościoła. Oszustwo właśnie wypacza Prawdę...
Chcę więc, abyś się za nich modliła, córko, bo Ja tak samo ich kocham. Módl się, są bowiem pod wpływem mocy zła. Mroczne potęgi świata niskości oszukują ich i nakładają się na ich kapłańską posługę... Te piekielne moce zła podążają za Moimi duszami konsekrowanymi, aby je przyciągnąć do wiary w to, co nie jest prawdziwe. Jesteś świadoma głębi Moich Ran. Sprawiając, że z twoich oczu popłynęły krwawe łzy dałem poznać, jak bardzo cierpię. Jak mógłbym nie cierpieć, gdy widzę Moich – których tak bardzo kocham – oszukiwanych i przyjmujących tę śmiertelną truciznę... To dlatego mówię ci z naciskiem: módl się za nich i patrz na nich jak na własnych braci, potrzebujących poprawy.
Dziś ta śmiertelna trucizna dotyka Moich konsekrowanych dusz. To jest dym, który przeniknął do Mego Sanktuarium. Gwałcą Prawo Mego Kościoła i ich grzech doprowadzi ich do potępienia, chyba że się nawrócą. Gangreną Mojego Ciała są teraz ci, którzy słyszą Mój Głos, lecz już nie są Mu posłuszni. Widząc ich nikt nie wyobraża sobie, że nie są religijni, lecz zawsze ich poznacie po ich owocu. Jest nim nieposłuszeństwo:
nieposłuszeństwo temu Prawu Mojego Kościoła,
nieposłuszeństwo Wikariuszowi Mego Kościoła, (Mt 16:18-19)
nieposłuszeństwo Tradycji Mojego Kościoła, (2 Tes 2,15; Jn 6,54 – Eucharystia)
nieposłuszeństwo całemu Mojemu Prawu.
Gwałtowni prześladowcy Moich Orędzi ujawniają całemu światu samych siebie i swoje plany. To promotorzy liberalizmu, prześladowcy Moich Ablów, którzy im się przeciwstawiają i uczą Moje baranki cnoty, bronią Mojego Prawa.
To o nich Pismo mówi: «To ci, którzy z kobietami się nie splamili: bo są dziewicami; ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie; ci spośród ludzi zostali wykupieni na pierwociny dla Boga i dla Baranka, a w ustach ich kłamstwa nie znaleziono: są nienaganni».(Ap 14,4-5) Są «mądrymi, którzy nauczyli wielu prawdy. Będą więc świecić jak blask sklepienia, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze».
Ci zaś, którzy wydali owoc nieposłuszeństwa, są żyjącą ohydą w Moich oczach i potępieniem, bo nie byli posłuszni Prawu danemu przez Mój Kościół... Biada [im] w tym Dniu! Biada [im] w tym Dniu, który się zbliża. To będzie dzień wielkiej boleści. Dla nieprawych będzie to przerażenie, bo wystawili Mnie na próbę: Mnie – ich Boga. Powiadam wam jednak: poplecznicy Bestii upadną ze swą pychą i mocą, a wszystko, co posiadają, w proch się obróci.
Dlaczego Mnie nie słuchali, kiedy mówiłem ludowi tę przypowieść: przypowieść o złych rolnikach? Uczeni w Piśmie i arcykapłani, którzy wtedy Mnie słuchali, natychmiast Mi się sprzeciwili. Gdyby nie obawa przed ludem, byliby podnieśli przeciw Mnie ręce. Jeszcze dziś posiadam w Mojej Winnicy dzierżawców (Jr 12,10) zachowujących się jak ci przewrotni rolnicy wobec tych, których wysyłam. (Mt 21,33-44) Nie tylko ich źle traktują, lecz są gotowi sprzedać Moją Krew.
O! Co za ból, córko, co za agonia na widok tych, którzy pozują na ludzi oddanych Memu Prawu! Jednak Ja, który czytam w duszach, znam to, co mają w swoich sercach... Czy oni dostrzegli, kto stoi przed ich drzwiami i puka? Komu pozwolili zasiąść za swoim stołem i dzielić z nimi posiłek? Pozwolili siłom zła wieczerzać ze sobą i zasiedli razem przy stole. Nie czytali, że «właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła»? (Ps 118,22; Mt 21,42; Ef 2,20; Iz 28,16; 1 Ptr 2,6) Dlatego mówię wam na nowo: w dniu, kiedy upadniecie na ten kamień, zostaniecie starci w proch. Wszyscy, na których on spadnie, zostaną zmiażdżeni.
Siły zła i całe piekło działają poprzez nich przeciw tobie. Uświadomili sobie bowiem, że jesteś dla nich zagrożeniem oraz to, że Moje Orędzia dotyczące Bestii, tak samo jak Objawienie Jana, wskazuje na nich. Tak, stałaś się zagrożeniem dla wszystkich mrocznych mocy. Szatan użyje przeciw tobie praw przyrody. Ten mocny wróg depcze ci po piętach, ale nie lękaj się. Mój Święty Duch żyje w tobie i jest o wiele większy i o wiele potężniejszy niż całe piekło razem wzięte. A więc nawet wtedy, ty, córko Mego Kościoła, idź napełnić wszystkie narody Moimi Słowami.
Pozwól Mi przypomnieć ci, bardzo droga duszo, że cię podniosłem, aby roztrzaskać nieprawość, przeszkodzić każdemu duchowi zła i powalić każdego, którego spotkasz na swej drodze lub w miastach, w których będziesz dawać świadectwo. Nie bądź więc zaskoczona widząc, że te piekielne moce gromadzą siły, usiłując ci przeszkodzić w wypełnianiu twej prorockiej posługi. Na drodze, którą idziesz, muszą nieuchronnie spotkać cię ataki, kiedy tylko oni uświadomią sobie, że idziesz tą drogą właśnie po to, by im przeszkodzić i usunąć wielu spośród nich. Istotnie stałaś się zagrożeniem i pierwszym powodem niepokoju dla demona, bo niesiesz Moje Słowo, święte i uświęcające. Także moc Mego Świętego Ducha, który żyje w tobie, przeraża ich, bo Mój Święty Duch daje światu głębokie przekonanie, że przychodzisz ode Mnie – Chrystusa...
Podniosłem cię także po to, by odbudować z ruin Moją Świątynię i sadzić na tej pustyni, zatem nie lękaj się. “Lo tedhal”. Obiecałem ci już, że ukończymy naszą misję ręka w rękę, odnosząc powodzenie i zwycięstwo. Uformowałem cię, żebyś była silna i potrafiła stawić czoła potężnemu nieprzyjacielowi. Udzieliłem ci Ducha Mocy, żebyś ogłaszała Moje Słowo i Moją Tradycję Trzykroć Świętą w Ich najwyższej pełni. A potęga zstępująca łaskawie od Mego Ducha udzieli ci daru wymowy. Mój Duch stanie się twą żywotną siłą, żebyś do końca niosła odważnie krzyż. Zatem uderzaj Moim Słowem i przeszywaj wszystkie królestwa świata, doprowadzając je wszystkie do zniszczenia.
Tak! Poprzez Mojego Ducha Mocy będę nadal posługiwał się tobą przeciw tym mocom zła i nawet jeśli od czasu do czasu w tej bitwie zostaniesz zanurzona we krwi – z powodu ich złośliwych ataków – Moja Matka i Ja podtrzymamy cię. Niszczący bicz nie dosięgnie ciebie. Ja, Chrystus, będę kroczył przed tobą, aby Moim Berłem wskazać ci zdrajców Mojego Kościoła, potrzebujących twoich modlitw. Dodam ci odwagi w podążaniu za grzesznikami wyniosłymi i pysznymi, za obłudnikami, buntownikami i nadętymi. Z Moim Krzyżem w ręce i różańcem w drugiej musisz zburzyć herezje i wznieść na ich miejsce Prawdę i Wierność. Będę nadal wysyłał cię wszędzie, abyś mogła ukoronować Mnie twoim owocem.
O, niewolnicy Bestii, czy nie widzicie, jak Bestia powoli i podstępnie prowadzi was do zguby? Jednak nawet jeśli spiskujecie, by zranić Mój Kościół, i układacie swój plan, jak tylko umiecie, nie będziecie mogli odnieść zwycięstwa i nie zatryumfujecie. To Ja na koniec zwyciężę. Już ujawniłem przed narodami część waszego planu i w dniu, kiedy ukaże się Buntownik...
«W tym dniu, w którym się ukażesz, Ja ujawnię narodom cały twój plan zniszczenia. Całemu światu ukażę zamiary twojego serca...»
Teraz idź przypomnieć Moim dzieciom, że Ja jestem Skałą i nigdy ich nie zawiodę. Z powagą je wcześniej uprzedziłem i będę nadal uporczywie je uprzedzał. Pozostańcie Mi zawsze wierni – Mnie oraz Tradycji Kościoła. (2 Tes 2,15) Pozostańcie wierni ustanowionej przeze Mnie Eucharystii, uznając Mnie w Moim Ciele. Pozostańcie wierni nauczaniu tego Papieża, bo jest ono święte i zbudowane na Prawdzie. Ja jestem Prawdą. Moje małe dzieci, nie stójcie z dala od Prawdy, wytrwajcie w Prawdzie. Pozostając wierni Prawdzie, będziecie trwać we Mnie.
12.04.97
Matka Najświętsza :
Głoś Chrystusa zmartwychwstałego, Mój aniele, wielu bowiem w waszym pokoleniu nie uznaje tej prawdy z powodu swego racjonalizmu.
Czy nie czytałaś: «Ci sami ludzie chełpią się swymi światowymi dokonaniami, myśląc, że posiadają wszystko, czego pragną, i że otacza ich chwała, kiedy posiadają królestwa tego świata. Zamiast pełni Trójjedynego Boga napełnia ich przekonanie o własnym znaczeniu. Dlatego właśnie ziemia jest w zamęcie i tak wiele przelewa się krwi niewinnej.» Lecz są to równocześnie znaki czasu.
Szatan i jego mroczne królestwo opluwają ziemię swymi wymiocinami, wywołując troski w rodzinach i także podziały. Wzbudzają fałszywych proroków po całej ziemi, dokonujących też znaków i cudów w tym celu, by nawet wybrani ulegli ich zdradzie. Moje biedne dzieci, ci fałszywi prorocy zalali was jak deszcz, przynosząc bardzo wiele niezgody i wiele zamętu... Fałszywe słowa i przysięgi napełniają ich usta, a ich proroctwa są jak trujące rośliny, wyrastające właśnie w bruzdach pól Pana. Ich korzenie rozrastają się, aby wytworzyć nowe trujące rośliny. Sygnały [ostrzegające przed] niebezpieczeństwem brzmią wam w uszach, Moje dzieci, lecz wydajecie się nie rozumieć ani nie rozpoznawać tych ostrzeżeń.
Szukają wiatrów, które uniosłyby ich głosy wyżej niż słowa króla Salomona, proroka Eliasza lub Mojżesza, uważając się za o wiele większych. Koronują samych siebie i zadają sobie pytanie: «Czyż to nie cudowne mieć tyle władzy?»
Ostrzegam was, bojąc się, aby was nie zwiedziono. Niech Bóg obdarzy wasze serca rozeznaniem, aby Jego Chwała, która staje wam przed oczyma, pociągnęła was ku Prawdzie.
26.01.98
Wasze modlitwy uświęcą waszą duszę i dusze innych. Módlcie się bez przerwy, a sprawicie, że demon ucieknie... Bądźcie zjednoczeni ze Mną i zakorzenieni we Mnie. Wtedy nic ani nikt na tym świecie nie stanie pomiędzy wami a Mną.
Nie lękajcie się burz, które mogą się tu i tam pojawić. Ja Jestem jest z wami...
Moje Najświętsze Serce jest waszym schronieniem, zatem przyjdźcie się poświęcić – wy oraz wasze rodziny – Mnie i Niepokalanemu Sercu waszej Matki.
5.11.98
W USA, przed moim przyjazdem, pojawiły się wobec mnie liczne sprzeciwy. Wydawało się, że na zbliżanie się Ducha Świętego – jak Pan kiedyś mi to powiedział – wszystkie demony się zrywały i używały całej potęgi swych mocy zła, aby wywołać zamęt. Jakże to typowe dla demona, że w ten sposób zwalcza zbawcze przesłanie Pana! Ileż razy okazywał wściekłość, przed moim przybyciem, wobec tych, którzy są oddanymi dziećmi Pana! Oby dusze – które pozwalają, żeby szatan szeptał im do uszu i słuchają go – uzyskały przebaczenie i zostały zachowane od zła... Ponieważ wszelki ten odgłos pochodził z głębin piekła, potężna ręka Boga zdołała go stłumić. Na koniec nasz Pan zatryumfował: przyszło tysiące ludzi. Zgromadzili się, żeby słuchać przesłania naszego Pana. Ci zaś, którzy fałszywie świadczyli o herezji, aby mi przeszkodzić w przybyciu, okazali się bezsilni...
– Niech będzie błogosławiony ten, kto się troszczy o sprawiedliwość i działa w sposób prawy...
(…) Oni potrzebują modlitwy i kadzidła wynagradzania. Odgłos Mego Świętego Ducha rozdrażnia wszystkie demony i na wszelkie sposoby wzmagają one swą siłę, która osiąga szczyt. Napadają na Moich rzeczników przez nieubłaganą wściekłość i kłamstwa, gdyż te Panowania, Zwierzchności i Władze mają wielką moc na ziemi.[60] Nie bój się jednak. One są poddane Moim rozkazom, przede Mną się cofają i drżą wobec Mego Krzyża.
Namaściłem cię olejem, Moja radosna posłanniczko, żebyś była Moim Echem Miłości, Jedności i Pojednania. Powtarzam wiele, wiele razy, że uczyniłem ciebie świadkiem dla Mego ludu. Widzisz? Wszyscy się gromadzą i przychodzą słuchać Mego Hymnu Miłości. Kiedy to czynią, rozpromieniają się, gdyż Ja jak słońce jaśnieję nad nimi Moim blaskiem i Moją Chwałą.
Pewnego razu [63] uprzedziłem cię, pokolenie, że z powodu tego wielkiego Odstępstwa buntownicy, [64] którzy uważają się za erudytów z powodu [swego] stanowiska, uczynili sobie tajemne przejście w Mojej Świątyni dla swobodnego grabienia i pustoszenia. [Zrobili to] z zamiarem zdeptania jak błoto na ulicach Mojej Boskości i Mojej nieustannej Ofiary, ustanawiając siebie prawodawcami haniebnych ustaw.[65]
(…) Czyś nie wiedziało, zwyrodniałe pokolenie, żeś w tych dniach ciemności, w których żyjesz, wchłonęło płonące odstępstwo?[67]
(…) Prosiłem o wielkie i prawdziwe wynagrodzenie, abyście nie musieli cierpieć konsekwencji tego Odstępstwa, lecz otrzymałem bardzo niewiele aktów zadośćuczynienia. Moje słowa bowiem zostały zganione przez brak zaufania do Mnie. Nie zawierzyli Mi ani nie uwierzyli w pełni Mojej Mocy. Twoje własne zachowanie, pokolenie, i twoje działania sprowadziły na ciebie to Odstępstwo.[70] Ono przeszywa twe serce. Kiedy ci to mówię, Moje Oczy napełniają się Krwawymi Łzami i Moje Serce nadal gorzko łka nad wami wszystkimi...
(…) Niech będzie błogosławiony ten, kto przyjmuje Moje Słowo i zachowuje Je.[73] Zostanie uznany za świętego.[74]
[60] Por. Ef 6,11nn. (Przyp. red.)
[61] Por. 2 P 3,8nn. (Przyp. red.)
[63] Zob. 3.07.88 (Zeszyt 25).
[64] Buntownicy to dym szatana, o którym mówił Paweł VI. [Zob. też Orędzie np. z 2.06.91 – przyp. red.]
[65] Zob. np. Orędzie z 28.04.95. (Przyp. red.)
[67] Por. 2 Tes 2,3; 1 Tm 4,1n. (Przyp. red.)
[70] Por. Kpł 26,14nn. (Przyp. red.)
[73] Por. J 14,21; 1 J 2,5. (Przyp. red.)
[74] Por. 1 Tes 4,1nn. (Przyp. red.)
12.02.2000
Kościół popada w ruinę w wielkim odstępstwie, odstępstwie przepowiedzianym, lecz ukrytym.[41] Czy teraz mam pozostać milczący? Nie będę milczał, jak tego pragnie demon, nie, lecz nadal będę wzbudzał proroków, aby ogłaszali i wyjawiali, aby jaśnieli jak lampa tam, gdzie się znajduje ciemność.
(…) Od całej wieczności przewidziałem to odstępstwo w Kościele, lecz przewidziałem także Mój Zbawczy Plan w tobie, to, że zstąpię z Mojego Tronu i skieruję do ciebie Boską poezję Mojego Miłosnego Tematu i że objawię tobie – a poprzez ciebie innym – miłujące wstawiennictwo Mojego Nieskończonego Miłosierdzia.
(…) Jednak demon usunął najlepszych Moich dostojników w Kościele i obarczył ciebie odpowiedzialnością za błędy doktrynalne. To była gwałtowna pokusa demona. Powtarzające się natchnienia, jakie ci daję przez Ducha Świętego, powinny były dać im to jasno poznać i zrozumieć.
Szatan zazdrosny o wszystkie dary, jakie wylewam na to umierające pokolenie dla jego ocalenia, zazdrosny o ciebie – wybraną przeze Mnie, jeszcze ociekającą niebiańską rosą z Moich Dziedzińców, na które zostałaś wzniesiona, aby cię wysłać jako Mój kosztowny dar do wszystkich narodów – rozwścieczył się i poprzysiągł w swej zazdrości, że cię zniszczy, wymiotując na ciebie swą truciznę, abyś wyglądała na obrzydliwą, zdeformowaną, niebezpieczną i brzydką. Jednak twoja Błogosławiona Matka pobiegła ci na ratunek i okryła cię Swoim Płaszczem. Przez łaskę wzniosłem cię, abyś Mnie wzywała, kiedy tego zapragniesz – dar królewski, wyjątkowy, jakiego rzadko udzielam Moim wybranym [43]– jednak szatan znowu w swej zawiści nakłonił wielu do ośmieszania cię, ciągnąc ich na swoją stronę. Wbrew dobrym owocom, jakie zgromadziłem, aby im je ofiarować, nadal Mnie wyzywali, nie zważając wcale w swym buncie na Moje owoce i na Moją radę.[44] I nadal są tak przewrotni i nieuczciwi jak synowie ich przodków, prowokując Mnie swymi wysokimi miejscami.
Są następnie tacy, którzy wierzyli, że to Ja mówię, ale nawet im szatan dał ducha letargu, ludzkie przyzwyczajenie się do Moich Cudów. Z czasem ten duch sprawił, że przestali się interesować Moimi Cudami, które są źródłem dającym życie i mogłyby ich doprowadzić do Życia Wiecznego. Musieliście słyszeć przypowieść o siewcy:[45] „kiedy ktoś słyszy słowo królestwa, ale go nie pojmuje, wtedy demon przychodzi i unosi to, co zostało zasiane w jego sercu.” Ludzie ci są obojętni, zdumieni, nie rozumiejący i pozostają obojętni, oszołomieni, nie pojmujący.
Następnie macie tych, którzy bardzo się radowali, słysząc przez Mojego posłańca echo Mojego Głosu, przyjmując Mojego proroka z wielką radością. Zawojowali inne miasta, głosząc, że słowo królestwa zostało do nich na nowo skierowane z mocą. Jednak ten entuzjazm szybko zniknął, gdyż w ich sercach Moje słowo znalazło jedynie podłoże kamieniste i nie mogło się w nich zakorzenić. Przy pierwszym prześladowaniu z powodu Mojego słowa lub nawet przy małym doświadczeniu, które ich spotkało w drodze, nie wytrwali. Nie, oni nie należą do tych, którzy – kiedy ludzie ich będą źle traktować i mówić wszelkie rodzaje zła i oszczerstw przeciw nim z powodu Mojego imienia [46]– pozostaną mocni, gdyż nie mieli żadnej solidnej podstawy. Jako pierwsi upadną. Najwyższa Władza nie została zrozumiana. Odrzucono ją... a Moi posłańcy [47] pokoju płaczą gorzko nad wyschłymi sercami.
Aby zniszczyć Mój dar [48] dla ludzkości, szatan w swej wściekłości wysłał tylu oraczy, ilu zdołał, aby się zabrali do pracy za twoimi plecami, Moja Vassulo, żłobiąc bruzdy, aby cię złamać. Moja Prawica sprawiła, że ich jarzmo rozpadło się na kawałki.
Egipcie! Wzbudziłem proroka z twojej ziemi. Ty dałeś chleb Mojemu Synowi, dlaczegóż więc nie miałbym wskrzesić z ciebie proroka? Od tego proroka wyjdzie Moje Słowo i rogi demonów zostaną ujawnione i ukazane.
(…) Wtedy nagle, w tym spokoju, do jakiego doprowadzę ich dusze, ujrzą wszystko w Naszym Świetle, pokonując pokusy szatana.
(…) Vassula : Nikt nie pozbawi mnie mojego szczęścia, żadne prześladowanie, żadna zniewaga, żadne urąganie ani nawet całe piekło, które rzuciłoby się na mnie, aby mnie rozszarpać na kawałki, nie może mnie pozbawić szczęścia, jakie mi dałeś i nadal mi dajesz.
Niechże więc ta ziemia dowie się, kim jest Bóg i niechaj wychwala Jego Imię. Ach! Niechaj na zawsze będzie błogosławione Twoje Imię!
[41] Por. 2 Tes 2,7. (Przyp. red.)
[43] Mój Pan powiedział mi, że będę Go mogła wzywać, kiedy będę chciała i On zawsze odpowie i tak się dzieje aż po dziś dzień.
[44] Radę Pana, aby rozpoznawać proroków po ich owocach (por. Mt 7,20).
[45] Por. Mt 13,1nn. (Przyp. red.)
[46] Por. Mt 5,11-12. (Przyp. red.)
[47] Prorocy.
[48] Chodzi o mnie.
20.01.2001
Szatan postanowił wydać wojnę Mojemu Kościołowi. Atakuje gwałtownie to, co odkupiłem Moją Własną Krwią: podtrzymuje podział Mojego Kościoła, przeklinając każde wierne serce, które uznaje Prawdę i Moje Prawo. Wielu z was, należących do Kościoła, dziś go grabi. Okradacie go, odmawiając uznania Mojego Ciała w Eucharystii i dzielenia się Moją Boską Tajemnicą w sposób, jaki Ja naprawdę ustanowiłem. Grabicie Mój Dom przez to, co dotyczy określenia wspaniałości Mojego Bóstwa i Mojej Obecności w Eucharystii. Okradacie Mój Dom na wiele innych sposobów.
Pisma nigdy nie kłamią i nie mogą być odrzucone, wy jednak odrzucacie ich części, dokonując grabieży także w ten sposób. Dałem Mojemu Kościołowi, aby go wzbogacić, apostołów. Wzbudziłem i dałem mu proroków, nauczycieli, a także cuda, dar uzdrawiania i liczne inne dary.[37] Wy jednak okradacie Mój Dom, dziś go ogołacacie. Moje Oczy są zbyt czyste, aby patrzeć na ten bunt. Nie bądźcie więc zaskoczeni, kiedy wzywam. Nie bądźcie zaskoczeni, kiedy – w Mojej Łaskawości i nieskończonym Miłosierdziu – zstępuję do was, stworzenia, aby popatrzeć przez okna waszych serc. Nie dziwcie się, że pomimo waszej zaskakującej nędzy ofiarowuję wam niezasłużoną ucztę [38] i że z królewską hojnością i majestatem przychodzę was odziać samym sobą, [39] aby Moi Aniołowie prowadzili was do wiecznych radości w Niebie. Na Naszych Dziedzińcach zostaniecie uznani za ciało z Mojego Ciała i kość z Mojej Kości.
(…) Formuję Moim Miłosierdziem, przez Moje Słowo, proroków, którzy staną się plagą dla żyjących w ciemnościach, lecz pocieszą Mój lud.
[37] Por. 1 Kor 12,28. (Przyp. red.)
[38] Por. Iz 25,6. (Przyp. red.)
[39] Por. Rz 13,14. (Przyp. red.)
20.08.2001
– Vassulo, wiedz, że Ja, Jahwe, kocham cię. Nigdy nie powątpiewaj o Mojej Obecności. Ja Jestem jest z tobą i raduje się w tobie. Postąpisz naprzód dzięki Mnie. Nie pozwól nigdy, by ktoś – na tej pustyni, na której cię umieściłem – przekonał cię o tym, że nie jestem codziennie z tobą. Uwielbiaj Mnie i wychwalaj Moje Imię.
Błogosławiony niech będzie ten, kto obejmuje z miłością Moje niewysłowione piękno i kto Mnie pragnie. Stanie się doskonałym ogrodem i Ja w nim pozostanę.
Córko, wytrwaj wobec ataków złego. Nie zważaj na jego ataki wobec ciebie. Moje Imię jest wszędzie wyryte na tobie i już samo to go rozwściecza. Tak, on posługuje się ludźmi, a rozkoszuje się wtedy, gdy to dusze kapłańskie atakują cię oszczerstwami. [17]
Jednak zło przyniesie śmierć złym. Gdy zło krąży, pieniąc się jak wściekły pies, ty, Moja Vassulo, powinnaś czynić coś przeciwnego. Praktykuj dobro, szukaj pokoju, podążaj za miłością, zasadzaj prawość i cnotę tam, gdzie są wady. Bądź Moim wonnym zapachem. Nie zapomnij, od Kogo pochodzisz. Jeśli postąpisz zgodnie z Moimi pouczeniami, dasz dowód, że zostałaś wybrana przeze Mnie, aby być Moim przyozdobionym niebem, w którym mogę ustanowić Moje Królestwo.
O, Vassulo! Godzina kryzysu grozi teraz całej ziemi. To, co ta ziemia posiała, teraz będzie zbierać. [18] Demon wymiotuje na ciebie, pokolenie. Cała jego pogarda wobec was, zostanie teraz wylana. Wasze ręce, jedna po drugiej, okryły się nieprawościami, oszustwami, niesprawiedliwościami i podłymi grzechami.
Jak dym, który się rozprasza i już go nie widać, tak ja rozproszę szczyty pychy, szczyty egoizmu, szczyty uporu, szczyty bezbożności, wszelkie szczyty, szczyty bez końca Zaczekaj, a zobaczysz.
Jahwe jest Moje Imię!
[17] Por. Oz 9,7-9. (Przyp. red.)
[18] Por. Ga 6,8. (Przyp. red.)
Zeszyt 106
Jest napisane: „Gdybym w mym sercu zamierzał nieprawość – gdy do Niego wołałem moimi ustami i chwaliłem Go moim językiem – Pan by mnie nie wysłuchał. Lecz Bóg nie tylko mnie usłyszał, ale wysłuchał moją modlitwę.” [3]
Kto pragnie zbawienia, ten odczuje potrzebę okazania żalu, a Ja wysłucham jego skruchy. Zapłatą za grzech jest śmierć.[4] Grzech jest w was podobny do trucizny. Im dłużej w was pozostaje, tym bardziej jesteście chorzy i pociągani ku śmierci. Im bardziej ociągacie się z oczyszczeniem waszego organizmu, tym bardziej zagraża wam śmierć. Możecie zostać wyzwoleni i uzdrowieni z trucizny, jeśli się sami ukorzycie i uświadomicie sobie, że jedyny środek oczyszczenia się z waszych grzechów jest w żalu.
Powiedzcie Mi: kto z was ryzykowałby życiem i – zorientowawszy się, że połknął truciznę – nic by nie robił? Aby zostać uzdrowieni z tej śmiertelnej trucizny, musicie opuścić głowy i uznać, że jesteście grzesznikami, ofiarowując Mi wasz żal. Wtedy zostanie usunięta cała gorycz trucizny oraz wąż, którego karmiliście w waszych wnętrznościach przez całe wasze życie.[5] Po uwolnieniu zastąpię te udręki Moją słodyczą... Tak, kiedy te bóle odejdą, będziecie uzdrowieni i nie będzie wam już obce Moje Prawo. Sami odwrócicie się od świata, gdyż przed sobą ujrzycie Moją Chwałę i Mój Blask. Widok Mojej promieniejącej Obecności zajaśnieje w was, wewnątrz i na zewnątrz.
Jest napisane: „byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według dróg tego świata, dając posłuch Władcy powietrza,[6] to jest ducha, który działa teraz w buntownikach...”[7] Jednak teraz – po wyrażeniu przez ciebie skruchy i dzięki łasce, która jest ci ukazana – doprowadziłem cię do życia ze Mną... Ukażę ci Moimi uśmiechami drogę życia. Nie będziesz już dłużej kroczyć po rozżarzonych węglach, lecz po szafirach. Bóg – o którym kiedyś myślałeś, że jest niewyrażalny i niedosięgły – włoży nieograniczone wesele do twego serca, kiedy wyrazi ci Swoją Radość: „Kiedyś byłeś jak ziemia, która rodziła tylko ciernie i osty, praktycznie nieużyteczna i przeklęta. Teraz jednak, ze Mną, staniesz się jak wyborne pole, nawadniane zdrojami Ducha Świętego, i wydasz plon dla Mnie do przyjęcia”.[8]
Jak ci już kiedyś powiedziałem, poznanie Mnie jest doskonałą cnotą. Dziś świat nie ma dla Mnie żadnego miejsca. Moje miejsce zajmuje zgorzelina. Buntownicy i grzesznicy krążą wszędzie, a ich czyny i słowa wyzywają Moją Trynitarną Świętość. W swej zuchwałości uważają, że Moje miejsce ma zajmować z jednej strony rodzaj samorealizacji, a z drugiej – żądza czynienia jedynie zła. Odrzucają w swej zuchwałości uznanie Mojej chwalebnej Obecności. Zamiast tego świat kroczy swoją drogą i sam siebie otacza chwałą, uwielbiając i czcząc swoje wytwory, odgrywając Boga...[9] Sądzą, że wiedzą wszystko, lecz w rzeczywistości nic nie wiedzą.[10] Dopóki Mnie nie poznają w dobrych rzeczach, które są wokół nich, i dopóki Mnie nie odkryją, dopóty pozostaną bezwładni jak trupy...
Ludzie za waszych dni poszukują fałszywych bogów,[11] podążają za różnego rodzaju pogańskimi systemami,[12] aby – jak myślą – osiągnąć poznanie i moc. Świat jak nigdy dotąd urzekło piękno kryształów, piękno liści, żywiołów, które stawia on ponad Moją Wszechmoc. Swe prośby bowiem kierują do tych uzdrawiających energii, zamiast do łaskawej i leczącej mocy Mojego Świętego Ducha. Skoro wywiera na nich wrażenie kształt,[13] to niech wywnioskują, o ile potężniejszy jest Ten, który uformował kryształy, liście i tym podobne rzeczy – Twórca ich wszystkich! A nawet jeśli rzeczywiście szukają [14] Mojej Obecności – a w swej chciwości stali się łupem Oszusta i zboczyli z drogi – nawet wtedy nie są bez grzechu i ponoszą winę za swą nieudolność. Skoro bowiem potrafią badać energie, ich zawartość, świat i kosmos, to dlaczego są tak oporni w odkryciu Autora i Mistrza tego wszystkiego? Szatan jeszcze raz zwodzi świat tym samym kłamstwem, jakim zwiódł Ewę: że oni też mogą być Bogiem [15] i że są samowystarczalni, i że Mnie nie potrzebują...
(…) Uświadom sobie, że Ja, Jahwe, pochylam się z Wysoka nad nizinami, żeby majestatem i chwałą przyodziać ciebie oraz każdego z tych, którzy dali Mi posłuch.
[3] Ps 66,17-19.
[4] Por. Rz 6,23. (Przyp. red.)
[5] Symbolika trucizny, węża w nas i oczyszczenia przez skruchę przypomina mi pewnego opętanego, który w chwili uwolnienia zwymiotował gwoździe, kawałki szkła i drutu oraz inne rzeczy.
[6] Szatan.
[7] Ef 2,1-2.
[8] Por. Hbr 6,7-8.
[9] Por. 2 Tes 2,3n. (Przyp. red.)
[10] Por. 2 Tm 3,1nn. (Przyp. red.)
[11] Fałszywe religie.
[12] Jak doświadczenia bioenergetyczne.
[13] Kryształy, liście itd.
[14] Ludzie.
[15] 2 Tes 2,4; Ez 28,2. (por. Rdz 3,4-5 – przyp. red.)
13.09.2002
To Ja, wasz Oblubieniec,[79] wychodzący ze Swych Królewskich Dziedzińców, aby zwrócić wasze serca do Mnie, przez Mój plan miłości. Bądźcie świadomi, że wasze pokolenie stale Mnie obraża i demon poucza je o posłuszeństwie wszystkiemu, co się przeciwstawia Mojemu Prawu Miłości i nie pochodzi od Boskiej Prawdy. To tak złe pokolenie poddaje się każdemu podmuchowi wiatru i idzie za każdą drogą wytyczoną przez szatana. Mój Syn i Ja daliśmy wam wszystkim teraz dość okazji do tego, byście do Nas powrócili przez skruchę, gdyż jesteśmy współczujący i miłosierni, ale, ach! Tak wielu z was zwiodło własne zarozumialstwo...
Jest napisane:[80] „Serce uparte dozna na końcu klęski, a miłujący niebezpieczeństwo w nim zginie.” Dziś świat ofiarowuje wam wiele zniszczeń. Jest więc dla was lepiej wesprzeć się na Mnie, który jestem waszą Tarczą,[81] i powiedzieć: „Wpadnijmy raczej w ręce Pana niż w ręce ludzi: jaka jest bowiem Jego wielkość, takie też i miłosierdzie.”[82]
Ach! Zła skłonności! Pomimo tych wszystkich Pieśni i ostrzeżeń, ludzie ziemi nie nawracają się ani nie porzucają swych grzechów. Niewielu podąża za Moim Prawem Miłości i niewielu czyni to, co Mi się podoba.
Jestem stale pochylony nad wami z Moich Niebieskich Dziedzińców, pokolenie, aby was wyciągnąć z waszego błota. Wysyłałem wam Moich, przygotowanych przez aniołów posłańców, pachnących mieszaniną kadzideł, aby na swych skrzydłach zanieśli Moje Boskie Pieśni. Ci, którzy skosztowali Moich Słów, weszli na dobrą drogę. Jakże byli wspaniali po zakosztowaniu Moich Słów, które były słodkie jak miód w ich ustach! Przygotowałem i ukazałem przez te wszystkie lata cudowną ucztę z duchowych potraw.[83] Dla sprawy Prawdy podniosłem cię, pokolenie, Moim Berłem. Czy wasze serce nigdy nie zadrżało? Melodia tej szlachetnej Ody jest słodka, lecz czy ją usłyszeliście? Czy Mnie nie słyszeliście, jak do każdego z was z osobna zwracałem się z Moim Miłosnym Tematem, z olejem radości? Czy nie pojęliście, jak was namaszczałem przez te wszystkie lata?[84] Czy się na chwilę zatrzymacie, aby nad tym pomyśleć i pojąć, że Ja jestem Bogiem w majestacie i blasku?
Biada obojętnemu sercu, które nie ma wiary, gdyż takie serce nie będzie mieć ochrony w Moim Dniu. I biada tobie, który utraciłeś wolę wytrwania w cnocie i prawości. Cóż uczynisz w czasie nawiedzenia Pańskiego? Co będziesz miał do powiedzenia w Dniu Pana? Czy będziesz zdolny znosić doświadczenie ognia?[85] Teraz jesteś przykuty łańcuchem – ciałem i duszą – do tego świata. Szatan w swej wściekłości nie puszcza cię, lecz trzyma w więzieniu swych lochów, aby cię pozbawić – ciebie upadłego – łaski nawrócenia. Stałeś się jego zabawką, okryty jego zasłoną. Twój żal rozerwie twe łańcuchy i przegoni hordy złych duchów, z których jedne się w tobie gnieżdżą, podczas gdy inne unoszą się nad twoją tak godną pożałowania duszą.
[79] Iz 54,5.
[80] Syr 3,26.
[81] Por. 2 Sm 22,31; Ps 3,4 (Przyp. red.)
[82] Syr 2,18.
[83] Por. Prz 9,1nn. (Przyp. red.)
[84] Por. Ps 45,8. (Przyp. red.)
[85] Por. Jr 10,9; Jl 2,1nn; Za 13,9; Łk 12,49; 1 Kor 3,13nn; Jk 5,1nn. (Przyp. red.)
[1] - [2]Całość Bożych Orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu" - Vassula Ryden :
Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/plmsg/plindex.html#all
Strona oficjalna po angielsku : http://www.tlig.org/en/messages/chrono/