Intronizacja

 

Fragmenty objawienia Maryi, Jezusa i Anioła Ave Stróża Narodu Polskiego (2005-2012) prorok Adam Człowiek

 

Błogosławiony naród, którego Królem jest Bóg! (3.6.2011 Anioł Ave)

 

Jezus Król Polski

MATKA BOŻA: Jestem Królową Korony Polskiej i waszego narodu i ten Tytuł zobowiązuje Mnie także, abym w sposób szczególny prowadziła was do Mojego Boskiego Syna. Skoro akt zaślubin we Lwowie wywarł skutek prawny, to także i Ja wymagam od was, abyście dokonali aktu intronizacji Mojego Boskiego Syna, który będzie miał to samo znaczenie, jak Mój akt intronizacji z 1656 roku. Czyż to nie wy, Moje drogie polskie dzieci, przyrzekaliście Bogu i Mnie, że przyrzekacie kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym, podczas Ślubów Jasnogórskich? Gdzie jest teraz wasza odwaga? Gdzie jest zdecydowana wola? (3.5.2008). ANIOŁ AVE: Intronizacja Serca jest tylko drogą do intronizacji Chrystusa Króla, którego władzy i tak podlegają narody, lecz wasze przyzwolenie na jego królewskie panowanie, pozwala na urzeczywistnienie Jego panowania i przywrócenia Jego Prawa oraz pokoju (12.12.2009). PAN JEZUS: Spójrz, człowiecze na Moje Rany! Spójrz na Moją zranioną Głowę, na której nałożono ciernistą koronę! Tak oto ludzie postąpili z ich prawdziwym Królem i nadal tak czynią! Narody nie chcą przyjąć Mnie za swojego Króla, odrzucają jak dawniej! (2.4.2010). Czy chcecie aż tak bardzo zranić Moją Matkę i nie przyjąć Mnie za Swego Króla, którego Ona dla was zrodziła? (…) Gdy poddacie się pod panowanie Mojego Królestwa i oddacie Mi prawdziwą cześć w Eucharystii, to spełnię dla was Moja obietnicę: „Pokój zostawię wam i pokój Mój dam wam” (3.6.2011). Powtarzam wam jeszcze raz słowa, abyście je rozważyli i przyjęli, że „tu na Jasnej Górze przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację, a gdy to się stanie Polska stanie się silna i potężna.”(3.6.2011). MATKA BOŻA: O, Moje kochane dzieci, gdybyście wiedzieli, jak wielkie znaczenie ma uznanie królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna przez ten naród! Bóg chce, aby Polska uznała Chrystusa jako Króla dla otworzenia drogi innym narodom (…) To właśnie tutaj Mój Syn chce rozniecić iskrę swojego Królowania, aby ten naród stał się przykładem dla innych narodów (…) Gdy przyjmiecie Mojego Syna jako swojego Króla, to On sprawi swoją łaską, że będziecie mogli pokonać wrogów Kościoła oraz tych, którzy niszczą ducha narodu (4.12.2011). Módlcie się za waszą ojczyznę a Ja zbieram wszystkie wasze odmówione paciorki różańca i w Moim matczynym Sercu składam Mojemu Synowi jako dar waszej ofiarności i miłości (3.10.2011).

 

 

27.11.1990

ANIOŁ: (…) Stoicie, kochane dzieci, przed wielkim zadaniem, jakie przypadło wam mieszkańcom tej ziemi, tego narodu błogosławionego. Dlatego Nasza Najświętsza Matka, Maryja, przysłała mnie dzisiaj, aby wam powiedzieć, abyście modlili się na Różańcu za Polskę. Prosiła już, aby przynajmniej jeden dziesiątek Różańca odmawiany był za ojczyznę. I Ja również przypominam wam te słowa, abyście nie zapominali o modlitwie na Różańcu i zdali sobie sprawę, że jesteście narodem wybranym, co nie oznacza, drogie dzieci, że nic już nie macie czynić. Nie! Jesteście narodem wybranym, a więc spoczywa na nas i na was większa odpowiedzialność nie tylko za sytuację w tym kraju, ale odpowiedzialni jesteście za inne narody - Polska – kraj, w którym Matka Najświętsza jest bardzo czczona jako Królowa narodu polskiego, ale i Ona również was prosi, abyście i Jej Boskiego Syna ustanowili swoim KRÓLEM, a On obdarzy wasz kraj – Polskę -  prawdziwym pokojem. (…)

 

16.02.1991

MATKA BOŻA: (…) Przemierzam całą waszą ojczyznę, Moje drogie dzieci, wzdłuż i wszerz rozdając Łaski Moim dzieciom, udzielając Mojego błogosławieństwa. I proszę was, dzieci narodu polskiego, nie opuszczajcie świątyń Mojego Boskiego Syna. Trzymajcie tę wiarę, która macie. Kochajcie Mojego Boskiego Syna. Módlcie się, aby został [ogłoszony] KRÓLEM POLSKI, gdyż wtedy przeobfity ogrom łask spadnie na waszą ojczyznę. (…)

 

3.05.1991

MATKA BOŻA: (…) Wiedzcie o tym drogie dzieci, że Duch Święty czuwa nad waszym narodem, Ja okrywam go [naród]  Moim Płaszczem, a Mój Boski Syn strzeże go jako Swojej Chwały.  Ale musicie, drogie dzieci, modlić się, aby Mój Syn został obrany KRÓLEM POLSKI, bo przez Jego moc jeszcze więcej Łask otrzymacie., a wasze plony i zbiory będą STOKROTNIE większe [1], gdyż spocznie na was błogosławieństwo całej Trójcy Przenajświętszej, a wtedy Naród Polski najmniej odczuje SPRAWIEDLIWOŚĆ BOGA, a najwięcej Jego MIŁOSIERDZIE. Chociaż i w tym narodzie muszą być odłączone kozły od owiec, ponieważ szatan musi zebrać tych, którzy mu służą i cześć oddają – aby wszystko musiało się wypełnić według prawa. Pamiętajcie jednak, drogie dzieci o modlitwie, aby jak najwięcej wasze modlitwa przyniosła owoców, aby jesz­cze jak najwięcej dzieci nawracało się i powracało na słuszną drogę Miłości, na drogę, którą jest Mój Boski Syn Jezus - oddajcie Mu cześć dzieci narodu polskiego, proście i módlcie się o pomoc. (…)

[1] Błogosławieństwo pomyślności plonów na wzór błogosławieństwa danemu Izraelowi.

 

4.05.1991

PAN JEZUS: (…) Pragnę również skierować Moje Słowa do Mojego umiłowanego narodu polskiego, do dzieci narodu polskiego. Drogie dzieci, módlcie się, trwajcie przy Moim prawdziwym Kościele w Miłości. Nie wprowadzajcie sami bałaganu w Moim Kościele. Tak bardzo was umiłowałem, drogie dzieci narodu polskiego oraz dzieci całego świata, i pragnę otoczyć [wasz] naród jeszcze większą Chwałą, ale potrzebuję waszej chęci i waszej otwartości. Pragnę królować w waszym Narodzie. Gdy to się stanie - wielka potęga Mojej Miłości i Miłosierdzia wyjdzie z tego narodu, wiele dusz ofiarnych powołam w tym narodzie dla rato­wania całego świata i wiele otrzymacie jeszcze łask. Ja sprawię, jako Król tego narodu, że ziemia wasza stanie się płodniejsza i potęga na zasadach wiary i miłości, rozszerzy się na cały wasz kraj od morza do morza; Ja przywrócę wam waszą świetność dla większej Chwały Mojego Ojca i razem z Moją Matką uchronimy wasz kraj od nieszczęść. 
      Rozważcie te słowa Mojej Miłości, które kieruję do was i nie lekceważcie ich sobie, nie zmarnujcie tej szansy, bo wielu narodom to ofiarowałem, lecz one z tego nie skorzystały i teraz właśnie tam, większą władzę przejęli od złego ducha, wolą bardziej jego słuchać, bo zamknęli się na działanie Mojej Miłości.

DRODZY POLACY - dzieci tego narodu, módlcie się szczególnie w tej INTENCJI 9 CZERWCA. Niech ten dzień BĘDZIE POŚWIĘCONY MOJEMU SERCU, DZIEŃ PRZYNOSZĄCY OWOC WASZEJ MODLITWY PRZEZ RĘCE MOJEJ MATKI - KRÓLOWEJ TEGO NARODU DO SWOJEGO SYNA (…)

 

2.08.1991

MATKA BOŻA: (…) Moje drogie dzieci, szczególnie dzieci narodu polskiego, proszę was, abyście modlili się, by Mój Syn Jezus Chrystus został ogłoszony KRÓLEM POLSKI. Jest to ważne nie tylko dla waszego kraju – dla waszej ojczyzny – ale dla całej Europy i dla całego świata. Pamiętajcie, że Mój Syn jest ŚWIATŁOŚCIĄ ŚWIATA, a każdy, kto idzie do Ojca, idzie przez Niego. Na waszym narodzie, drogie dzieci – tak jak wielokrotnie wam mówiłam – spoczywa odpowiedzialność za inne narody. Tak więc wy, w poczuciu odpowiedzialności, przyjmijcie Mojego Syna jako swego KRÓLA i PANA, a wtedy żaden wróg nie będzie mógł nic uczynić przeciwko Mocy Mojego Syna. Jeśli to uczynicie, drogie dzieci, wasz kraj, wasz naród, zostanie otoczony wielką chwalą. I powtarzam wam, jeśli spełnicie Moje polecenie, Ja sama nie dopuszczę, by pożoga wojenna w wielkim stopniu nawiedziła wasz kraj. Ja z Moimi Aniołami w chwilach trudnych i ciężkich, w dniach ciemności, będziemy czuwać przy boku Mojego Syna nad waszym narodem.. Proszę was o to, drogie dzieci, módlcie się w tej intencji.

       Proszę cię, drogie dziecko, abyś napisał list w tej sprawie do Episkopatu Polski i do papieża, a resztę pozostaw już tylko modlitwie i ufności. Módlcie się za biskupów, aby zrozumieli Moje wołanie i Moją prośbę. […]  O nic się nie lękaj, a wszystkie kłopoty, trudności oddaj Mnie. Miejcie ufność i wiarę w waszych sercach, bo pamiętajcie, że to co wam się wydaje niemożliwe, u Boga wszystko jest możliwe. Jako Królowa narodu polskiego błogosławię waszej ojczyźnie, wam wszystkim, Moje drogie polskie dzieci.

 

28.08.1991 

PAN JEZUS: (…) Pragnę jeszcze skierować kilka słów do narodu polskiego. Drogie dzieci tej ziemi, drogie dzieci tego narodu. Moje umiłowane dzieci, przynaglam was w sposób szczególny do zaangażowania w modlitwę za waszą ojczyznę. Chcę w niej królować, by stanąć w jej obronie. Wy okazaliście Miłość Mojej Matce i Mnie i chcę wam się okazać nie tyle Sędzią, co Zbawicielem i Obrońcą. Pragnę wskrzesić we wszystkich polskich sercach potrzebę wiary, oddania, miłości i zaufania, by pokrzepić polskie serca do działania. Z waszego kraju dałem znak światu o Moim Miłosierdziu, o szczególnym nabożeństwie i tak też pragnę, aby Moje Miłosierdzie rozlało się na wszystkich. Ufajcie Mi, zaufajcie Mojej Matce, zaufajcie Mojej Ewangelii (…)

 

24.11.1991

PAN JEZUS: Jeszcze pragnę skierować kilka słów do Mojego umiłowanego narodu, do waszej ojczyzny Polski. Drogie dzieci, tak jak wam obiecałem, nabierzcie więcej odwagi, by przyjąć Mnie jako swojego KRÓLA. Czego się boicie? Któż może wam zaszkodzić? Któż może targnąć się na wasz naród, skoro jako Król - prawdziwy Król- będę stał na straży waszej ojczyzny, na straży miłości i wiary w waszym kraju? Módlcie się o to gorąco, módlcie się, gdyż trudny okres zbliża się dla waszej ojczyzny – okres ucisku. Wszystko można oddalić przez wiarę i modlitwę. Nabierzcie odwagi, drodzy Polacy! Nabierzcie miłości, z którą dzieli się Moja Matka z wami! Ja chcę zawrzeć z wami przymierze. Ja wasz naród wybrałem, umiłowałem. Skorzystajcie z tej szansy, jaką wam daję, jaką macie przed sobą, a całą nadzieję i ufność pokładajcie w Mojej Matce, w miłości i na modlitwie.


[8] 23 październik 2005

MATKA BOŻA: (…) Tak naprawdę świat nie zazna spokoju dopóki nie powróci do Boga i nie przyjmie królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna. Ta walka tak długo będzie trwała, aż w końcu ludzkość nie upadnie na kolana. Oczywiście przeciwnik także jest bardzo aktywny wszędzie i wmawia ludzkości, że jest samowystarczalna i nie potrzebuje Boga i Jego Praw.(…)

 

[34] 23 listopad 2007

MATKA BOŻA: (…) Drogie dzieci, Królestwo Mojego Boskiego Syna jest pośród was, chociaż nie widzicie i nie doświadczacie w pełni jego istnienia. Królestwo Boże jest inicjatywą Boga – pełną miłosierdzia względem ludzi i dlatego, abyście mogli dostrzec jego działanie, musicie otworzyć całe wasze wnętrze, wasze serca, i dać się prowadzić porywem Miłości Ducha Świętego, Który wszystko odnawia, umacnia i przemienia. Zanim Królestwo Boże objawi się światu, wpierw musi ukazać się w was, gdyż tylko w ten sposób będziecie mogli dać prawdziwe świadectwo.

Królestwo Boże jest Królestwem Prawdy, która wyzwala ze wszystkiego, co nie jest od Boga. Współczesny świat boi się prawdy, gdyż uważa, że przykazania są ograniczeniem wolności i dlatego buntuje przeciwko wszystkiego, co zawiera w sobie doskonałe prawo porządku i harmonii. A przecież bez ustanowionego prawa stworzenie już dawno przestałoby istnieć. Pośrodku stworzenia i nad nim stoi Mój Boski Syn, Któremu została dana wszelka władza (Mt 28,18). I dlatego walka, która toczy się teraz na ziemi, jest walką o uznanie Jego Królestwa, bądź odrzucenie go. Przeciwnik stosuje bardzo sprytną strategię, by odwrócić uwagę świata od prawdziwego Prawodawcy i Pana i odebrać berło i koronę Bogu. Szatan nie używa dzisiaj broni ateizmu, ani ukrytej walki z Bogiem, lecz walczy otwarcie oferując ludzkości zgubną wolność i przede wszystkim obojętność religijną. On dobrze wie, że objawienie Chwały Mojego Boskiego Syna na ziemi nie jest dziełem człowieka, lecz szatan chce wmówić ludzkości, że człowiek jest panem ziemi, sadów, parlamentów i narodów. Ten sposób myślenia przedostał się także wewnątrz Kościoła, gdyż wielu dąży do tego, by Kościół nie był Matką narodów – nie stał u boku Króla. Dzisiaj mało jest teologów, którzy mówią otwarcie o ziemskim panowaniu Chrystusa, Mojego Syna. Owszem mówią o Jego Przyjściu, ale przemilczają Jego rządzenie! Mówienie o Bogu i przemilczanie prawdziwej istoty Jego obecności jest grzechem obojętności religijnej.

Tabernakulum jest sercem Kościoła, bo z niego wychodzi cała prawda o Królestwie Bożym. Gdyby Mój Syn nie zamieszkał w Tabernakulum, gdyby nie odnawiał swojej śmierci na Ołtarzach, Kościół byłby nie potrzebny. Lecz właśnie w tajemnicy Kościoła zachodzi prawdziwa Komunia miedzy Oblubieńcem a Oblubienicą. Kościół jest żywym organizmem, Mistycznym Ciałem – tak jak Chrystus, Mój Syn, ma tylko jedno ciało mistyczne i tylko jedno ciało cielesne.

Dlatego, dzieci Moje, jeśli chcecie przygotować się na przyjście Królestwa, czyńcie to poprzez modlitwę – a nie tylko poprzez książki i wykłady. (…)

 

[40] 3 maj 2008

MATKA BOŻA: (…) Kochane dzieci, przychodzę do was jako Królowa waszego narodu, lecz co widzę w waszych sercach? Czy jesteście wierni waszym ślubom, które składaliście na Jasnej Górze? Czy pozostajecie wierni waszej tradycji? Bardzo zasmuca Moje Serce, że tak szybko zapominacie o swoich zobowiązaniach. Dzisiaj czcicie Mnie jako waszą Królową, gdyż rzeczywiście Nią jestem, lecz niestety w większości jest to szacunek wyrażony wargami, lecz nie czynem. Tytuł raz Mi przyznany zobowiązuje Mnie, bym wstawiała się za waszym narodem przed Moim Boskim Synem, bym broniła was i waszej ziemi jako wasza Królowa, lecz konsekwencji nadania mi Tytułu waszej Królowej i waszego oddania oczekuje również od was, Moje drogie polskie dzieci.

Jestem Królową Korony Polskiej i waszego narodu i ten Tytuł zobowiązuje Mnie także, abym w sposób szczególny prowadziła was do Mojego Boskiego Syna. Skoro akt zaślubin we Lwowie wywarł skutek prawny, to także i Ja wymagam od was, abyście dokonali aktu intronizacji Mojego Boskiego Syna, który będzie miał to samo znaczenie, jak Mój akt intronizacji z 1656 roku. Czyż to nie wy, Moje drogie polskie dzieci, przyrzekaliście Bogu i Mnie, że przyrzekacie kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym, podczas Ślubów Jasnogórskich? Gdzie jest teraz wasza odwaga? Gdzie jest zdecydowana wola?

Otwieracie się coraz bardziej na Zachód, lecz tam nie odnajdziecie prawdziwej wolności, ponieważ Europa odrzuca całe swoje dziedzictwo, historie i kulturę. Odrzuca Boga i Jego prawa, by narzucić narodom prawa, które są sprzeczne z prawem naturalnym. Europa tworzy teraz cywilizację zniszczenia i samozagłady, ponieważ odcina się od swoich korzeni. Bóg przygotował jednak dla waszego narodu szczególny Plan, który jest konsekwencją waszej tożsamości narodowej, która zakorzeniona jest w chrześcijaństwie. JA SAMA PRZEKAŻĘ MOJE BERŁO TEMU, KTÓRY ZOSTAŁ WYBRANY, ABY POPROWADZIĆ WASZ NARÓD POD SZTANDARAMI PRAWDY, ABY NARÓD POLSKI STAŁ SIĘ PRZYKŁADEM DLA INNYCH NARODÓW. Zanim jednak to nastąpi, musicie okazać prawdziwą wierność i oddanie.

Ten rząd (P.O.) prowadzi was do zguby, gdyż nie zapewnia wam prawdziwej wolności, ani swobody. To są marionetki, które wypełniają ogólny plan zniewolenia narodów. Bądźcie rozsądni i módlcie się o światło.

Otrzymaliście pozorną wolność, gdyż Bóg chce was w ten sposób doświadczyć i jednocześnie umocnić, abyście umieli rozpoznać prawdziwą wolność od swobody obyczajów, która nie jest wpisana w naturalny porządek rzeczy. Prawdziwa wolność polega na rozumnym rozeznaniu dobra i zła i tylko w ten sposób możecie być prawdziwie wolni, jeśli odnajdziecie swoją tożsamość w porządku naturalnym zgodnym z Prawem ustanowionym przez Boga. (…)

 

(2) 12 maja 2009

ANIOŁ AVE: Pisz człowiecze. Przychodzę do ciebie z polecenia Bożego, abyś uważnie słuchał Moich słów, które kieruję do Ciebie.

Odnowa narodu polskiego przyjdzie przez Maryję Niepokalaną, która ukaże prawdziwe znaczenie Królestwa Chrystusa na ziemi. Matka – Królowa poprowadzi Jej powierzony naród do Syna – Króla. Wszystko to jednak uwarunkowane jest modlitwą i zaangażowaniem. Nie brak jest w narodzie polskim dusz ofiarnych, które odpowiadają na wezwanie Maryi. W narodzie polskim toczy się walka duchowa, ponieważ z jednej strony politycy zamiast prawdy rozpowszechniają liberalizm i nihilizm. Wmawiają ludziom, że mogą czynić co chcą, bo są wolni; namawiają do swobody moralnej oraz do nie liczenia się z prawami Bożymi. Obecny rząd (P.O.) nie liczy się z odpowiedzialnością za ojczyznę ani za mieszkańców tej ziemi. Chcą Polskę podporządkować pogaństwu narzuconemu przez organizację podległą współczesnej bestii. Jest to pułapka dla Polski, gdzie prawdziwi Polacy wciąż nie mogą być sobą i nie mają własnego głosu, gdyż zostali siłą wciągnięci w fałszywe formy polityczne nie wyrażające ich prawdziwej suwerenności.

Pamiętajcie, że całą waszą przyszłość musicie złożyć w Niepokalanym Sercu Maryi i do Niego uciekać się w waszych modlitwach. Jesteście narodem wybranym i Bóg pragnie was uratować. Wymaga to jednak od was wysiłku. Pamiętajcie, że macie przy waszym boku Królową i wraz z Nią możecie walczyć o ład w waszej Ojczyźnie, o pokój Boży i o możliwość korzystania z wolności, która wam się należy. Tym więcej macie prawo do korzystania z wolności, im bardziej będziecie kierować się sumieniem narodowym.

W moim posłannictwie do was, do narodu polskiego, którego jestem patronem, chce wam uświadomić waszą rolę, która ma podwójny charakter: naturalny i nadprzyrodzony. Naturalny, ponieważ z Miłości Ojca Niebieskiego – poprzez rodziców – rodzi się życie na ziemi. Rodzice powinni cały swój wysiłek poświęcić dla dobra rodziny. Z miłości powstaje także wielka rodzina – Ojczyzna. Pełne narodziny narodu, które ukształtowały go jako chrześcijański, nastąpiły gdy przyjął sakramenty jako obowiązujące powszechnie. Chrześcijański naród polski, mimo, że pojawił się tysiąc lat po Chrystusie sięgał i doświadczał zbawczego dzieła Chrystusa. Każdy naród musi także przeżyć swoją „pełnie czasów”. I tej pełni czasu musicie pozostać wierni, ponieważ znaleźli się zdrajcy, którzy całą historię zakorzenioną w Chrystusie chcą zniszczyć. Bądźcie jednak pewni, że w historii Polski realizują się stale dzieje Jezusa Chrystusa. Naród polski musi przejść swoją chwilę opuszczenia na krzyżu, ale także i wielki moment „zmartwychwstania”. Tutaj leży także próba dla całego narodu: aby mógł on utrzymać jedność, musi on doświadczyć krzyża. Od tysiąca lat jedynie Krzyż, był nadzieją Polaków.

Dzisiaj właśnie z krzyża woła do was Jezus, abyście obrali Go za swojego Króla, ponieważ chce, aby inne narody szły za waszym przykładem. Jezus chce królować w waszej Ojczyźnie i wybrał ją, aby właśnie tutaj objawić swoją Chwałę. Dlatego w tym momencie odrodzenia narodu przychodzi Maryja, która jest duchową mocą zwycięstwa. Przez Maryję zawstydzał Jezus waszych wrogów! Przecież nie własną siłą zwyciężali wasi królowie, ale mocą Boga, który wzbudził w ich sercach prawdziwą miłość i żywą cześć dla Maryi . Ona zawsze była mocą i obroną w czasie udręki i burzy. To Ona – „Łaski pełna” – wyprasza łaskę dla waszego narodu. Bądźcie czujni i pozostańcie wierni. W Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego +. Amen.

 

(4) 12 lipca 2009

ANIOŁ AVE: (…) Wasza ojczyzna potrzebuje modlitwy i choć wielu świętych i wiele dusz ofiarnych ofiarowało swoje modlitwy i cierpienia za wasz naród, to nadal potrzeba jest wiele modlitwy. Wasza ojczyzna stała się miejscem walki nie tylko pomiędzy Zachodem i Wschodem, lecz pomiędzy liberalizmem a prawdziwa wiarą.

Musicie być czujni, gdyż „wolność”, którą oferuje wam prawo ustanowione przez ludzi, nie jest prawdziwą wolnością, lecz zniewoleniem. Wielu kapłanów straciło także czujność i przyjmują to wszystko, co prowadzi do upadku wiary. Wielu ludzi uległo pokusie i przyjęło modernizm i liberalizm za swój model życia. Pamiętajcie, że ten rząd (P.O.), ani żaden inny, który nie będzie opierał swoich wartości na prawie Bożym, nie doprowadzi waszego narodu do prawdziwej wolności. Oni powinni przede wszystkim kierować się umiłowaniem prawdy, bo ona wyzwala i zrzuca kajdany. Naród polski potrzebuje prawdziwej odnowy moralnej i społecznej, aby mógł odnaleźć na nowo wiarę w siebie, w swoją przyszłość, do której został powołany. Nie zrozumiecie swojego prawdziwego powołania – w całych dziejach narodu – bez Chrystusa! Nie zrozumiecie drogi prawdziwego zwycięstwa narodu, który miał przeszłość wspaniałą i jednocześnie trudną – bez Chrystusa! Dlatego warunkiem do wypełnienia wszystkich obietnic, które zostały złożone przez Boga poprzez Świętych i Mistyków dla ratowania narodu polskiego są dwie drogi [jednoczesne kroczenie dwiema drogami]:

--Wierność Maryi.

--Intronizacja Chrystusa na Króla Polski.

Maryja pozostając wierna we wszystkim aż do końca jako Królowa Narodu Polskiego, z pewnością poprowadzi cały naród do Swojego Syna. To jest nie tylko Jej pragnienie, lecz misja, którą otrzymała, tym bardziej, że naród obrał Ją za swoją Przewodniczkę. Wierność narodu swojej Królowej przynosi owoc Jej wstawiennictwa u Króla. Aby jednak modlitwa Królowej – Matki mogła być jak najbardziej skuteczna, naród musi obrać i uznać Jej Syna za swojego Króla. W ten sposób Jej wstawiennictwo będzie pełne, ponieważ będzie oparte na woli narodu. Maryja – Królowa Narodu Polskiego jest świadoma waszych losów, spraw i potrzeb. Jej macierzyńskie Serce nie jest obojętne na potrzeby waszych serc. Jej prośba i prośba Jej Syna o intronizację w narodzie polskim jest nie tylko potrzebą czasu, lecz odpowiedzią na powołanie narodu. Polaków nie zdobywa się groźbą, lecz sercem i rozsądkiem. To właśnie Maryja, która w Kanie Galilejskiej dała znak, aby uczynić wszystko, co Jej Syn powie, tak dzisiaj Jej słowa i Jej posłannictwo do tego narodu brzmią podobnie, bo „jeśli Pan nie zbuduje domu, daremnie trudzą się ci, którzy go budują” (Ps 127.1).

Naród polski wiele zawdzięcza Maryi w kształtowaniu swojej narodowej tradycji, wiele czerpał także z Jej godności i dostojeństwa, dlatego wierność Jej królewskiej godności doprowadzi was do Majestatu Króla.

Nie dajcie handlować waszą ojczyzną, ufając, że ktoś wam pomoże. Także i ludzie ze starymi nałogami nie odnowią waszego narodu. Nie oglądajcie się na innych, lecz już teraz zacznijcie duchową odnowę od was samych. Nie wystarczy tylko i wyłącznie wpatrywać się w Macierzyńskie Oblicze Matki, lecz przede wszystkim pracować nad tym, co potrzebne jest dla odnowy życia narodowego. Skoro Maryja już teraz zwyciężyła głowę węża, to z pewnością przy Jej pomocy zdołacie odnowić oblicze polskiej ziemi. W Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego +. Amen.

 

[70] 23 sierpień 2009

MATKA BOŻA: (…) To pokolenie jest najbardziej dramatycznym pokoleniem w historii ludzkości, ale jednocześnie jest pokoleniem, w którym Mój Boski Syn objawi swoją Chwałę, moc i potęgę oraz urzeczywistni Swoje panowanie i Królestwo wraz z Moim Niepokalanym Sercem. (…)

 

[72] 23 wrzesień 2009

MATKA BOZA: (…) Skoro Ojciec oddał wszystko w posiadanie swojemu Synowi, a Syn wszystko przekazuje z powrotem Ojcu, to całe stworzenie, a także ludy i narody, muszą zostać poddane próbie, czy podporządkują się władzy Chrystusa i przyjmują Jego prawo. Jeśli odrzucą je w pełni świadomie, to oznacza, że te narody się nie ostoją. Natomiast jeśli przyjmą za swoje prawo, prawo i porządek Boży, otrzymają obfite błogosławieństwo.(…)

 

(7) 12 października 2009

ANIOŁ AVE: (…) Aktualność intronizacji Chrystusa Króla w waszej ojczyźnie jest bardzo nagląca, ponieważ siły ciemności czynią wszystko, by nie dopuścić do tego, ponieważ ta sprawa ukazałaby ich klęskę. Niestety wielu hierarchów lekceważy te sprawę, ponieważ są zaślepieni i nie chcą widzieć niebezpieczeństwa w wymiarze nie tylko religijnym, lecz również społecznym. Intronizacja poza aspektem religijnym ma przecież ogromne konsekwencje społeczne. Wielu biskupów zachowuje się właśnie tak, jak tego życzą sobie wrogowie Kościoła, którzy tak wiele mówią o tolerancji i wolności. Pamiętajcie jednak, że BÓG jest Panem narodów. To ON prowadzi was poprzez historię i pośród dziejów wszystkich narodów. Dlatego musicie pamiętać o waszym powołaniu, aby dać przykład wiary szczególnie w Europie, która duchowo umiera. Waszą mocą jest krzyż, który zawsze wskazywał drogę do zwycięstwa. Dlatego w obecnej chwili dziejowej musicie głosić wiarę narodom w Chrystusa Zmartwychwstałego i Tryumfującego ponad narodami. Tak umocnicie waszą wiarę. (…)

 

(9) 12 GRUDNIA 2009

ANIOŁ AVE: (…) Dobrze wiecie, czego od was żąda Bóg: abyście ukoronowali Jego Syna na Króla waszej ojczyzny. Nie szukajcie podziałów, lecz w jedności poszukujcie siły w działaniu. Pamiętajcie, że poprzez partie polityczne nie przyjdzie zwycięstwo, lecz poprzez ruch odnowy ludzkich serc. Żądza władzy jest wielką pokusą, a niestety wielu jej ulega. Nie w ekonomii ani gospodarce jest ratunek dla Polski, lecz przede wszystkim w zachowaniu wiary, w modlitwie i w Intronizacji. Zrozumcie, że Bóg pragnie, aby wasza Ojczyzna stała się prawdziwym Królestwem Jego Syna – podobnie jak niegdyś ta oferta została skierowana do narodu wybranego. Ich odpowiedź była jednoznaczna: „Poza cezarem nie mamy króla” (J 19,15) – wybrali, to, co ziemskie i przemijające. Odrzucili prawdę i utracili swoja tożsamość. W waszym narodzie jest garstka, która gotowa jest przyjąć Jezusa jako swojego Króla, oraz elity Rządzących, którzy się temu sprzeciwiają. Zdecydowana większość jest obojętna, ponieważ za mało jest motywacji. Osoby z różnych wspólnot i stowarzyszeń są podzieleni. Nawet ludzie, którzy mogliby zaangażować się o wiele więcej w to dzieło, są chwiejni i zmieniają swoje poglądy oraz środowisko. Intronizacja Serca jest tylko droga do intronizacji Chrystusa Króla, którego władzy i tak podlegają narody, lecz wasze przyzwolenie na jego królewskie panowanie, pozwala na urzeczywistnienie Jego panowania i przywrócenia Jego Prawa oraz pokoju.

Zmobilizujcie wasze wysiłki i tak jak kiedyś sługa Boży kardynał Wyszyński rozpoczął narodową Nowennę do odnowienia Ślubów Jasnogórskich, zachęćcie waszych biskupów, aby rozpoczęto narodową Nowennę przygotowującą do Intronizacji zgodnie z życzeniem samego Jezusa – Króla Wszechświata. Ja będę wstawiał się za wami i otocze was moimi skrzydłami. Błogosławię wam w Imię + Ojca i + Syna i + Ducha Świętego.

 

(10) 12 stycznia 2010

ANIOŁ AVE: (…) Sam Zbawiciel upomina się o królowanie w waszym narodzie. Musicie zrozumieć cały sens Intronizacji, aby ją urzeczywistnić w całym życiu społecznym.

Ponieważ otrzymaliście wiekowe posłannictwo, aby stać się przykładem dla innych narodów oraz, aby mogła wyjść z waszego narodu iskra pokoju dla wielu narodów, musicie zrozumieć, że Akt Intronizacji Chrystusa Króla jest wypełnieniem Woli Bożej względem waszego narodu. JEST TO PLAN BOŻY WZGLĘDEM WAS.

Jako Anioł Stróż waszego narodu, pragnę wam pomóc w waszych modlitwach. Jestem Aniołem Maryi, który trzyma w swoim ręku maryjny dzwon, który jest znakiem głosu Boga i wezwaniem do jego realizacji. Ten dzwon, który trzymam w ręku jest dzwonem maryjnym – to znak dla was, że Królowa waszego narodu wzywa was także, abyście odpowiedzieli na Jej matczyne wezwanie i poprzez wasze modlitwy, ofiary i pokute umacniali wiarę w waszym narodzie.

Módlcie się za waszych biskupów, którzy – niestety – nie rozpoznają znaków czasu, a zaangażowali się w poprawność polityczną. Wielu z nich nie chce przyjąć Intronizacji, ponieważ boją się odpowiedzialności oraz urzeczywistnienia tego, do czego zostali powołani – mianowicie do głoszenia Królestwa Chrystusowego na ziemi. Dlatego też  Święta Matka Kościół przeżywa kryzys, ponieważ mało kto troszczy się o prawdziwe Królestwo Boże. Samymi przepisami nakazami nie umocni się ducha narodu, ani nie pomnoży się miłości Bożej. Błogosławię wam w Imię + Ojca i + Syna i + Ducha Świętego.

 

(11) 12 luty 2010

ANIOŁ AVE: (…) Bóg jednak przygotował Plan dla waszego narodu; przygotował grunt, który – w zależności od waszej postawy – może stać się iskrą dla narodów Europy. To właśnie w waszym narodzie Maryja znalazła nadzieję na urzeczywistnienie Królestwa Jej Syna na ziemi. Znalazła naród, który pod Jej przewodnictwem stanie się narzędziem w walce przeciwko szatanowi. Wielokrotnie udowodniła swoje zaangażowanie wobec waszego narodu, gdy wypraszała dla was zwycięstwa i uprosiła łaskę wolności. To właśnie Maryja, Królowa narodu polskiego, objawiła się ze znakiem orła białego, by pokazać, że pozostaje wierna waszemu wyborowi. (objawienia w Licheniu)

Teraz wiele zależy od was, ponieważ Ona pragnie zaprowadzić was do Chrystusa i przekazać Mu panowanie i królestwo nad waszym narodem. (…)

 

(12) 12 marca 2010

ANIOŁ AVE: (…) Chrystus pragnie panować w waszym narodzie nie inaczej jak poprzez Swoją Matkę Maryję. I dlatego macie tę niepowtarzalną okazję, by w historycznym wydarzeniu Opatrzności Bożej dotyczącym Jej Królestwa w waszej ojczyźnie urzeczywistnić królewskie panowanie Jej Boskiego Syna. Nie oczekujcie nic dobrego od rządzących, ponieważ oni już dawno sprzedali waszą ojczyznę i działają tylko i wyłącznie we własnych celach. Jeśli chcecie ratować waszą ojczyznę, to musicie przede wszystkim z odwagą dawać świadectwo swoim chrześcijańskim korzeniom i świadczyć o królestwie Chrystusa nad narodami. W niedługim czasie potęgi narodów znikną, a ostaną się tylko te narody, które zachowały swoją chrześcijańską tożsamość. (…)

 

[83] 2 kwiecień 2010 WIELKI PIATEK

PAN JEZUS: Spójrz, człowiecze na Moje Rany! Spójrz na Moją zranioną Głowę, na której nałożono ciernistą koronę! Tak oto ludzie postąpili z ich prawdziwym Królem i nadal tak czynią! Narody nie chcą przyjąć Mnie za swojego Króla, odrzucają jak dawniej! Trzeba być rzeczywiście ślepym, by nie zauważyć w tym bezbożnym świecie jak wielki jest podział pomiędzy światłością a ciemnością. Dlatego powiedziałem wam, że godzina oczyszczenia będzie ogromna, w której spotkają się moce ciemności i siły światłości. (…)

 

(13) 12 kwietnia 2010

ANIOŁ AVE: (…) Boski Syn, Król Wszechświata, może przyjść wam z pomocą, jeśli wybierzecie Go na swojego Władcę i Pana waszego narodu. ON posiada wszelką moc, zwierzchnictwo i panowanie, by pokonać wrogów. Tego aktu musicie dokonać jednak wy sami. (…)

 

[86] 19 maj 2010 – Częstochowa

MATKA BOZA: (…) Kochane dzieci, przychodzę dzisiaj do was jako Królowa waszego narodu i waszych serc, by dodać wam otuchy i odwagi. Przychodzę także jako Królowa waszych serc, bo wiem, że poświęciliście wasze serca Mojemu Boskiemu Synowi i Mnie. Dziękuje wam także za wasze modlitwy i za trud, który podjęliście, by poprzez waszą obecność tutaj wypraszać łaski dla Mnie poświęconej waszej ojczyzny.

Jestem waszą Królową, jestem Królową tych ziem, które zawierzyliście Mnie. W Moim Niepokalanym, Matczynym Sercu pragnę zgromadzić, was, wasze modlitwy, wasze intencje, prośby i modlić się razem z wami, aby pozwolono Mojemu Boskiemu Synowi na królewskie panowanie w waszej Ojczyźnie.

Królestwo Boże realizuje się wszędzie tam, gdzie czynione jest dobro. Potrzeba jest zatem zrzucić kajdany zła i [potrzeba] narodowej modlitwy, ponieważ bez Mojego Boskiego Syna nic uczynić nie możecie. Skoro On wyraził życzenie, aby oddano Mu publicznie chwałę jako Królowi w waszym narodzie, to znaczy że chce was uratować. Jego wola jest ratunkiem dla was.

Dzisiaj w obliczu niebezpieczeństwa i zagrożenia powtarzam Moje słowa: „Uczyńcie, cokolwiek On wam powie”. Ja modlę się razem z wami, wspieram was w waszych wysiłkach, ale potrzebuję jeszcze więcej waszych modlitw, potrzebuję zaangażowania narodu oraz woli hierarchów, Moich synów biskupów i kapłanów. Przecież im najbardziej powinno zależeć na pełnym urzeczywistnieniu Królestwa Mojego Boskiego Syna, Który jako Król obecny jest nie tylko w Kościele, lecz jako Król królów i Pan panów „króluje nad narodami”. Ja potwierdzam Jego Wole jako wasza Królowa.

Dlaczego pozostaje w narodzie jeszcze tyle obaw, by publicznie oddać cześć, chwałę i uwielbienie Mojemu Synowi jako Królowi Polski? Ponieważ stojący na szczytach władzy, czy świeckiej, czy kościelnej boją się stracić władzę. W obliczu Chrystusa Króla trzeba przecież powrócić do praw Bożych i do prawdziwego Boga. Pamiętajcie, że każda władza – a to przypomina proces Mojego Syna przed Piłatem – pochodzi od Boga albo, gdy używana jest przez diabła i przeciwnika, jest przyzwoleniem Bożym. Zatem ci, którzy chełpią się teraz władzą i wykorzystują ją przeciwko Bogu, utracą ją prędzej czy później. Walka przeciwko Bogu, przeciwko Jego królewskiemu panowaniu, jest walką przeciwko całemu Kościołowi w Jego walce o głoszeniu cywilizacji miłości. To jest także walka przeciwko Mojemu Niepokalanemu Sercu, z którego narodził się JEZUS.

Odrzucenie Chrystusa, odmówienie Mu roli Króla to zaprzeczenie całego sensu zbawczej misji Kościoła. Życiem wewnętrznym Kościoła, poza Eucharystią, jest nawrócenie i wezwanie do ciągłego nawracania. Wszyscy członkowie Kościoła muszą pamiętać o tym, że Kościół z samej swojej istoty nie jest ich, lecz należy do Boga, dlatego odrzucenie Jego Królestwa, jest odrzuceniem samego Boga. Dlatego musicie pamiętać, Moje kochane dzieci, aby w waszych wysiłkach, w waszych modlitwach pamiętać o modlitwie za wszystkie stany: za biskupów oraz rządzących. W Moim Niepokalanym Sercu chce przygotować was na Królowanie Mojego Boskiego Syna w waszym narodzie. Kiedy prawdziwie zacznę królować w waszych sercach, kiedy naród zrozumie potrzebę odnowy i nawrócenia, to wtedy Ja sama przygotuję was w sposób doskonały na przyjęcie jedynego Króla.

Jeszcze raz przypominam wam wszystkich, abyście byli świadomi waszych ślubów, które złożyliście tutaj przed Moim Tronem na Jasnej Górze. Przyrzekaliście mi wtedy, że „uczynicie wszystko, aby Polska była rzeczywistym Moim Królestwem i Mojego Syna, poddanym pod Moje panowanie w życiu narodowym, osobistym i społecznym”. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, co przyrzekaliście?

To czas trudnej walki. Ja dziękuje wam za wasz trud i błogosławię wam. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

 

(15) 12 czerwca 2010

ANIOŁ AVE: (…) Miejcie cały czas w pamięci, że jesteście narodem ochrzczonym, który żyje już nie dla królestwa ziemskiego, lecz dla Chrystusa i Jego królestwa. To właśnie Chrystus wskazuje wam drogę, drogę całemu narodowi, który czerpie swoją siłę z krzyża a następnie ze zmartwychwstania. Zmartwychwstanie narodu uzależnione jest od zmartwychwstania jednostek. Jedynie całkowite odrodzenie duchowe i oddanie się pod panowanie Chrystusa może uratować od całkowitej zagłady nie tylko Polskę, ale i inne narody. To czego teraz doświadczacie, jest wezwaniem do wiernej służby Bogu wobec zbliżającej się decydującej rozgrywki miedzy siłami dobra i zła. Teraz nie możecie przecież mówić o prawdziwej wolności, kiedy staliście się poddani bezbożnej Europie, która depcze cały ład moralny i odwraca się od Boga. To nie jest Polska, którą chce widzieć Chrystus zmartwychwstały i uwielbiony. To nie jest rzeczywistość królestwa waszej Matki i Królowej! Dlatego jesteście doświadczani i jeszcze bardziej będziecie, jeśli nie podejmiecie tego wezwania do pokuty.

Naród jest uśpiony i pozwala, by niemądre rządy niszczyły duchowe dziedzictwo Bożych łask danych Polsce, tak aby żyła w chwale Chrystusowego Królestwa. Zezwalacie, aby niszczyła was niewiara, zepsucie moralne, przekupstwo, zdrada, duchowe lenistwo! Jakich znaków jeszcze potrzebujecie, aby otworzyły się wasze oczy. Bóg was doświadcza, ponieważ was kocha i tak naprawdę pragnie waszego szczęścia. To doświadczenie będzie się jeszcze bardziej potęgowało – nie tylko poprzez siły przyrody, lecz także w sposób ekonomiczny, ponieważ sytuacja waszego kraju jest poważnie zagrożona. Grozi wam taki sam kryzys, jaki spotka wkrótce cała Europe.

Nie śpijcie, bo przegracie swoją dziejową i narodową szansę! Upadnijcie na kolana przed obliczem Bożym i czuwajcie na modlitwie. (…)

 

(16) 12 lipca 2010

ANIOŁ AVE: (…) Myśl Pana Boga i Jego plan związany z waszą Ojczyzna ma dwie płaszczyzny. Zezwolił wrogom, aby objęli kontrolę nad waszym narodem jako konsekwencję waszej niewierności wobec Jego przykazań i obojętności wobec Jego Boskiej Miłości, którą objawił wam przez królewskie panowanie Maryi.

Z drugiej strony wysłuchuje modlitwy wiernego Ludu, który z utęsknieniem oczekuje królewskiego panowania Jego Syna. Ta modlitwa nie idzie na marne, lecz zaowocuje w swoim czasie, kiedy obojętne i zamknięte serca doznają prawdziwego ucisku. Boża Miłość i Boża Opatrzność objawia się na różne sposoby, a wszystko to ma służyć nawróceniu i zbawieniu jak największej liczby dusz.

Jezus chce panować w waszej ojczyźnie jako suwerenny Król, Któremu wszystko zostanie poddane. Spójrzcie na inne kraje, które odwróciły się od Boga – ich korzenie usychają i nie wydadzą już żadnych owoców. Natomiast wam Bóg okazuje jeszcze swoje miłosierdzie ze względu na modlitwy i wstawiennictwo Maryi – waszej Królowej – i świętych, którzy dniem i nocą wstawiają się za wami. Przed Obliczem Bożym stoją zawsze przez was podejmowane decyzje, gdyż szanuje waszą wolną wolę. Czas i miejsce spełnienia Jego Woli są tylko Jemu znane. Dlatego jako Anioł Stróż waszej ojczyzny mówię tym, którzy trwają na modlitwie, aby nie porzucali nadziei, gdyż radość nadziei jest owocem prześladowań: „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągać i prześladować was będą” (Mt 5,11). Ta obietnica Jezusa urzeczywistnia się w tych, którzy obfitują w radości znosząc prześladowania. Pociecha w uciskach jest bowiem owocem Ducha Świętego i równocześnie oznaką obecności Królestwa Bożego na ziemi. (…)

 

(17) 12 sierpnia 2010

ANIOŁ AVE: (…) Obietnica intronizacji pozostaje aktualna dla Polski, o ile Polska i Polacy pozostaną wierni. Odwleka się ona ze względu na hierarchów, którzy ulegają liberalizmowi. Nie potrafią otwarcie i jednoznacznie stanąć w obronie Prawdy. Oni dźwigają odpowiedzialność nie tylko za Kościół, lecz także za naród. Ich zatwardziałość serc powoduje, że zwycięstwo Niepokalanej – Królowej Narodu Polskiego – związane z aktem publicznego ogłoszenia Chrystusa Królem Polski, odciąga się w czasie.

Już teraz akt publicznego oddania czci Chrystusowi Królowi stał się znakiem sprzeciwu. Świadczy to o tym, jak bardzo liberalizm przesiąknął struktury władzy kościelnej i świeckiej. Polska stała się miejscem walki, na którym toczy się bitwa o szerzenie Królestwa Jezusa i Maryi.

Jako dzieci narodu polskiego macie udział w duchowym budowaniu tego Królestwa, w którym będzie odniesienie do Bożych praw. Program odnowy duchowej i moralnej narodu powinien być podjęty ze szczególnym zaangażowaniem modlitewnym, pokutnym i wynagradzającym. Powinniście się zjednoczyć wokół Tronu Chrystusa i prosić także Jego Matkę o urzeczywistnienie Królestwa Chrystusowego na waszej ziemi.

Błogosławię was w Imię + Ojca i + Syna i + Ducha Świętego.

 

[96] 26 sierpień 2010 – NMP Częstochowskiej

Mój Anioł Stróż obudził mnie w nocy. W duchu zostałem przeniesiony do Kaplicy Jasnogórskiej, w której było jasne biało-czerwone światło. Wokoło było dużo Aniołów, którzy mieli pochylone głowy. W kaplicy widziałem klęczących przed Cudownym Obrazem królów Polski z dynastii Piastów i Jagiellonów (św. Kazimierz Jagiellończyk). Klęczał również król Jan Kazimierz. Po drugiej stronie klęczeli polscy święci i błogosławieni (min. Św. Maksymiliana Kolbe). Przed samym ołtarzem klęczeli: św. Wojciech, św. Stanisław, św. Stanisław Kostka, św. Andrzej Bobola. Z tyłu za nimi klęczeli słudzy Boży: kard. Wyszyński i Jan Paweł II.

Pośrodku kaplicy widziałem św. Jadwigę, św. S. Faustynę, św. Edytę Stein i wiele innych osób, wśród których rozpoznałem Wandę Malczewską, Rozalię Celakównę oraz o. Augustyna Kordeckiego

W pewnym momencie otworzyło się niebo nad kaplicą i zauważyłem świetlisty Tron, a na nim zasiadającego Pana Jezusa jakby na obłokach. Za Tronem był świetlisty krzyż, na którym był widoczny biały orzeł w koronie. Cała kaplica była przepełniona majestatem Bożym.

W pewnym momencie Tron otoczyło czterech Aniołów. Pierwszy z nich trzymał miecz, drugi naczynie, trzeci koronę a czwarty berło. W pewnym momencie przed moimi oczami ukazała się Polska od gór aż do morza – nie umiem tego opisać, ale wyglądało to tak, jakby mapa przewinęła się przede mną. Dwóch innych Aniołów ukazało się ponad kaplicą. Jeden z nich miał kadzidło a drugi dzwonek. Ten drugi to Anioł Ave.

W jednej chwili dym z kadzidła oraz światłość rozstąpiły się i zauważyłem Matkę Najświętszą w królewskim płaszczu klęczącą przed Tronem. Aniołowie i wszyscy obecni w kaplicy pochylili nisko swoje głowy i słyszałem jak mówili:

 

ANIOŁOWIE, ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI: Bądź uwielbiony Jezu Chryste, Królu Królów i Panie Panów. Niech uwielbione będzie Twoje Imię i błogosławiony niech będzie Twój Majestat. Tobie chwała na wieki wieków.

Witaj, Królowo polskiej korony. Bądź pozdrowiona Pani Jasnogórska, Hetmanko i Obrończyni tej ziemi, która jest Twoją własnością. Niech w pełni zapanuje Królestwo Twoje i Twojego Syna w tym narodzie, który cierpi i błaga o wysłuchanie modlitw, aby cały lud stał się godny obietnic Chrystusa Pana – Władcy i Króla wszystkich narodów.

 

Nastała cisza w kaplicy i teraz zauważyłem jak Matka Boża, która miała smutne oblicze, trzymając w rękach koronę, złożyła ja u stóp Tronu. W pełni majestatu i pokory, złożyła ręce do modlitwy, podniosła oczy w stronę Swojego Syna i powiedziała:

 

MATKA BOŻA: Synu Mój umiłowany, spójrz na modlitwy Twojego ludu, który nie zawsze był wierny Twoim przykazaniom. Wejrzyj na oddanie i ofiarowanie tych, którzy z taką odwagą i męstwem walczyli w obronie wiary, krzyża i Kościoła przez poprzednie pokolenia. Wspomnij na przelaną krew w obronie Bożej sprawy, dla honoru i za ich ojczyznę, którą wybrałeś, aby dawała świadectwo innym narodom.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIĘ JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Synu Mój, Królowa narodu Polskiego, Twoja i ich Matka błaga Cię dzisiaj, abyś wysłuchał ich modlitw. Wiem, że nie zawsze byli wierni. Lecz Ty sprawiłeś, abym była ich Królową, Hetmanką i Przewodniczką. Tyle razy zezwoliłeś, abym zwyciężała w tym narodzie, abym stała się znakiem, który zatrzymał nieprzyjaciół Kościoła.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIĘ JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Mój Panie, Ty sam powiedziałeś, że Polskę szczególnie umiłowałeś. Spójrz na ich tęsknotę. Spójrz na dziedzictwo, wspomnij na te wszystkie błogosławieństwa i łaski, które im udzieliłeś za Moim wstawiennictwem. Nie odrzucaj ich – chociaż ranią Twoje Serce. Nie pozwól, aby ten naród miał zginąć przez niewierność zdrajców.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIĘ JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

W imieniu tych, którzy trwają na modlitwie, którzy walczą o prawdę, błagam Cię nie odrzucaj ich sprzed Twojego Oblicza, ale wysłuchaj tej wiernej garstki, która nadal trwa przy Tobie, przy Twoim Prawie i przy Twoim Kościele.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Wiem, że zagniewane jest Twoje Oblicze z powodu ich grzechów i upartości. Ja ich pokochałam za wierność i oddanie tych, którzy wiernie walczyli przy Moim boku, dlatego błagam Cię za nimi wszystkimi, abyś pokonał wrogów, bo przecież bez Ciebie nic uczynić nie mogą. Stań w obronie uciemiężonych, prześladowanych i biednych.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIĘ JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Mój kochany Synu, nie pozwól, aby ten czas próby miał ich zupełnie przygnieść. Okaż sprawiedliwość, ale uratuj to, co uczynili dla Twojej Obrony i dla Mojego nabożeństwa przez te wszystkie stulecia. Niechaj ich wysiłki nie pójdą na marne. Ty wywyższasz pokornych i sprawiedliwie traktujesz Twoich wrogów.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIĘ JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Jezu, Synu Boga i Mój Synu, wysłuchaj modlitwy tego, którego powołałeś z tego narodu, aby był Twoim następcą, który tak często ofiarował Mi ten naród i wolał: „Powiedz Synowi”. Tak teraz proszę Cię, wysłuchaj Mojej modlitwy za ten naród. Dzisiaj proszę Cię, wspomóż ich Twoim duchem. Spraw, aby mieli siłę i odwagę przeciwstawić się złu. Ochraniaj ich przed niebezpieczeństwami tego czasu. Napełnij ich Twoją mocą, aby mogli przyjąć także Twoje królowanie i wzywać Cię jako swojego Króla.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Pomóż im przejść z Ewangelią i jej świadectwem w sercu w przyszłość, w którą zaproszą Ciebie, Księcia Pokoju. Doświadczaj ich, jak tego domaga się Twoja Sprawiedliwość, ale bądź miłosierny ze względu na modlitwy i ofiary.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Tylko Ty, Mój Synu, możesz sprawić, aby te serca i sumienia były zdrowe. Aby niosły w sobie całe dziedzictwo prawd i wartości, równocześnie dziedzictwo trudów i ofiar. Spraw, aby byli odważni i rozważni i zdawali sobie sprawę z odpowiedzialności, która nad nimi spoczywa.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Daj siłę Kościołowi, aby jak w poprzednich latach dawał siłę narodowi, aby wierni mieli w nim oparcie i znaleźli szacunek dla ich modlitw i ofiar. Nie pozwól, aby Kościół w Moim Królestwie ulegał pokusie władzy, lecz aby stał w służbie ojczyźnie i narodowi.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

Proszę Cię, wzbudź w polskim narodzie „proroka” na wzór tych proroków, których posyłałeś do narodu wybranego. Napełnij go mądrością, Twoim duchem, Twoją mocą. Daj mu Mądrość słowa i umiejętność poznania, aby poprowadził ten naród do zwycięstwa wraz z Moim Niepokalanym matczynym Sercem. Aby Twój duch, który będzie dla niego światłem i przewodnikiem pokonał wrogów Kościoła i narodu.

Twoja jest Chwała, Moc i potęga.

 

Wszyscy obecni odpowiedzieli: BŁAGAMY CIE JEZUS CHRYSTE, PANIE I KRÓLU NARODÓW.

 

PROSZĘ CIĘ ZA NIMI MÓJ SYNU, BO WIEM, ŻE SŁABI SĄ. DZISIAJ CHCĘ WZRUSZYĆ TWOJE SERCE, ABYŚ WYSŁUCHAŁ MODLITWY TWOJEGO LUDU.

 

Po tych słowach nadal trwała cisza. Aniołowie uklękli. Pan Jezus podniósł rękę do

błogosławieństwa i powiedział.

 

PAN JEZUS: Matko Moja najmilsza, wiesz, ze Polskę umiłowałem sobie bardzo, lecz postawiłem warunek, aby pozostała Mi wierna. Wiesz także, Moja kochana Matko, że nigdy nie odmówię Twoim modlitwom, lecz rzeczywistość domaga się sprawiedliwości, ponieważ ten naród zdradza Mnie, a co bardzo Mnie smuci, odchodzi również od Ciebie. Zdradzają swoją wiarę, swoje przywiązanie do tradycji, ponieważ ulegli pokusie. Ustanawiają prawa, które nie są Moimi prawami. Dałem im możliwość wyboru drogi wolności, ale jej nie wykorzystali, dlatego wpadli w niewole Zachodu. Jeśli dalej uparci będą, popadną ponownie w niewolę Wschodu. Prawdziwą wolność uzyskają w urzeczywistnieniu Mojego Królestwa i Moich praw.

Aby mogli się opamiętać, doświadczą Mojej sprawiedliwości i poślę Moich Aniołów, którzy poprzez siły natury, będą przypominać im o Moim zagniewanym Obliczu. W Sprawiedliwości Mojej będę im boleśnie przypominać o Ślubowaniu Narodu, które złożyli tutaj na tym wzgórzu wobec Ciebie, Najukochańsza Matko, gdzie wtedy wzywali Twojej pomocy i miłosierdzia w walce o dochowanie wierności „Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi”. Wiem doskonale, że Ty ich nigdy zawiodłaś.

Wiedz jednak Moja Matko, że Twoja prośba i Twoje wstawiennictwo za nimi są dla Mnie synowskim zobowiązaniem wobec Twoich modlitw i modlitw tych, którzy przez pokolenia dali świadectwo prawdziwego oddania. WYSŁUCHAM TWOJEJ MODLITWY. TOBIE ODDAŁEM PIECZĘ NAD TYM NARODEM. WEZMĘ Z MOJEGO I DAM TOBIE. LECZ MUSZĄ UPAŚĆ NA KOLANA I PROSIĆ O PRZEBACZENIE. POWIEDZ IM, ŻE POTRZEBA JEST NARODOWEJ MODLITWY WYNAGRADZAJĄCEJ – NIE TYLKO MOJEMU SERCU, LECZ TWOJEMU NIEPOKALANEMU SERCU. POWIEDZ IM, ABY ZJEDNOCZYLI SIĘ NA MODLITWIE, ABY CI, KTÓRZY MOGĄ OFIAROWALI SIĘ ZA WOLNOŚĆ I MOJE KRÓLOWANIE W ICH NARODZIE. TERAZ STALI SIĘ SŁABI I BEZ MOJEJ INTERWENCJI NIE POKONAJĄ ZALEWU ZŁA, KTÓRE PRZYCHODZI ZE WSCHODU I ZACHODU.

PATRZĄC NA TWOJE ZATROSKANIE, MATKO, NA GARSTKĘ DUSZ OFIARNYCH, WYSŁUCHAM MODLITW I POŚLĘ IM PRZEWODNIKA NA MIARĘ CZASU – LECZ MUSZĄ POZOSTAĆ WIERNI.

 

W tym momencie Aniołowie podnieśli głowy. Tron zniknął, a z świetlistego krzyża wyszły promienie miłosierdzia, które „połączyły się” z biało czerwonym światłem w kaplicy. Nad Cudownym Obrazem ukazał się napis: „Zmartwychwstanie” a pod nim: „Pokuta” i „Zadośćuczynienie.

 

Wszyscy obecni zawołali: JEZU MIŁOSIERNY, WYCHWALAMY TWOJĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ I TYM BARDZIEJ ZWRACAMY SIĘ DO TWOJEGO MIŁOSIERDZIA: NIE KARZ TEGO NARODU JAK ZA CZASÓW SODOMY I GOMORY, LECZ OKAŻ SWOJĄ LITOŚĆ, JAK TO UCZYNIŁEŚ DLA NINIWY.[4]

 

GŁOS: JEŚLI UCZYNIĄ TO, O CO MOJA MATKA ICH PROSI, PRZEBACZĘ IM I WYWYŻSZĘ DLA MOJEJ CHWAŁY.

 

Cała wizja nagle zniknęła, podobnie jak zwija się rolkę papieru. Niech Bóg będzie we wszystkim uwielbiony.

______________________

[4] Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie ostatecznym, aby potępić pokolenie Jezusa, które Go nie uznało (Mt 12,41; Łk 11,30-32).

 

(18) 12 września 2010

ANIOŁ AVE: (…) Musicie zdać sobie sprawę, że wasze powołanie – jako narodu – jest wpisane w dzieje Kościoła i Europy. Wasz naród otrzymał misję dziejową, by dać świadectwo wiary i wierności Ewangelii wobec innych narodów. Historia pokazuje, jak wiele razy uratowaliście Europę przed zalewem pogaństwa, przed ateistyczną nawałnicą, aby cały Zachód mógł cieszyć się wolnością. Nie wolno wam jednak zapomnieć, że te wszystkie doświadczenia zwycięstw pod Chocimiem (1676), Wiedniem (1683), Warszawą (1920) dokonały się za wstawiennictwem Maryi, którą obraliście za Królową waszego narodu – połączonych ziem Korony Polskiej.

Teraz możecie dokonać jeszcze więcej, by pokonać zalew zła, jeśli uczynicie Jezusa Króla Wszechświata – Królem waszej ojczyzny. On sprawi, że pokonacie wrogów, którzy szerzą neopogaństwo: liberalizm i wojujący ateizm. Sami nie pokonacie tej siły bestii, która została wypuszczona i „dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem” (Ap.13,7). To może uczynić Chrystus Król – Pan Panów i Król królów, który obroni waszą ojczyznę jako swojej własności. Aby wypełniła się ta obietnica, musicie wypełnić warunek, który został wam postawiony – musicie pozostać wierni Maryi i Ewangelii, głoszonej przez Kościół. Tego powinni być świadomi rządzący jak również hierarchowie Kościoła. Na nich spoczywa odpowiedzialność. Rządy się zmieniają, lecz nauka Kościoła pozostaje niezmienna we wszystkich aspektach jego nauczania. (…)

 

(19) 12 października 2010

ANIOŁ AVE: (…) Ojciec Niebieski posyła wam nieustannie znaki, abyście je rozważali i byli czujni. Szczególnie teraz rozważajcie posłannictwo św. Faustyny, która wyprasza miłosierdzie dla waszej ojczyzny, jak również Rozalii, która otrzymała misję, w której Jezus upomniał się o swoje królestwo w waszym narodzie.

Musicie być bardzo czujni, ponieważ przeciwnik chce wprowadzić zamieszanie i doprowadzić do jak największego podziału. Te dwie misje: głoszenia miłosierdzia i sprawy intronizacji wyrastały w tym samym czasie, ponieważ są ze sobą powiązane. W tych dwóch przypadkach Jezus, Syn Boży, oznajmił wam, że Polskę szczególnie umiłował i postawił warunki, które mają prowadzić do urzeczywistnienia Jego zamiarów wobec narodu polskiego. Przeciwnik chce doprowadzić do zamieszania i dlatego z jednej strony wmawia wam, że możecie robić, co tylko chcecie, a Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie i tak wam wszystko przebaczy. Przemilcza jednak sprawiedliwość, która jest nierozdzielna z postawą Miłosierdzia.

Wróg walczy przeciwko Intronizacji, mówiąc, że jest teologicznie nieuzasadniona, a zapomina o tym, że skoro sam Jezus został oskarżony o to, że jest Królem Izraela, to inne narody maja także prawo obwołać Go swoim Królem, nawet gdy Jego panowanie i królowanie jest powszechne. Szatan wtargnął także w środowiska tych, którzy sami przywłaszczają sobie prawo do głoszenia intronizacji. A przecież nie powinno być pośród was podziałów, ani w symbolach ani w intencjach, ponieważ, sprawa dotyczy waszej ojczyzny, a nie poszczególnych grup. Dlatego jeśli chcecie doprowadzić to dzieło do końca, musicie trwać w jedności i słuchać głosu Jezusa, który przemówił przez swoją służebnicę Rozalię. Wszystkie inne orędzia mają dodać wam tylko otuchy i nadziei, i jednocześnie przypomnieć, że sprawa jest bardzo poważna.

 

[104] 11 listopad 2010

ŚW. ANDRZEJ BOBOLA: (…) Jeśli dochowacie waszej wiary, Polska powstanie do nowego życia, dając przykład innym narodom. Oto Król potężny nadchodzi, by podnieść was z upadku – przyjmijcie Go godnie i bez szemrania. Jego Tron czeka na Jego nadejście przy boku Matki, tam gdzie rozpostarła swój płaszcz nad wami. Ona gotowa jest oddać Mu swoją koronę, aby wywyższył pokornych a strącił z tronu wielmożnych. Wszystko to dla Jego większej chwały!

Polacy! Czuwajcie! Nie dajcie się dalej zwodzić, szykanować i prześladować przez tych, dla których prawdziwa wiara przestała istnieć i pozostaje tylko w cieniu ich knowań. Orle Biały, wznieś się wysoko wraz z twoją koroną chwały, rozpościeraj swoje skrzydła nad tymi, którzy chronią się pod twoimi piórami. Ty przekażesz swoją koronę Najgodniejszemu, a On wyzwoli ten naród z kajdan niewoli. Król Chwały Niebieskiej czeka i słucha wołania uciskanego narodu, by przyjść mu z pomocą. Naród gotowy jest dać mu koronę, lecz inni możni sprzeciwiają się temu, bo obawiają się Jego potęgi i mocy. Orle biały w złocistej koronie, ochraniaj swoje gniazdo. Karm i ochraniaj w twoim gnieździe tego, którego Bóg już namaścił, aby stał się przewodnikiem narodu w walce i zwycięstwie. Jemu Bóg da siłę i moc słowa. Kiedy przyjdzie czas Namaszczony w imieniu Króla królów da świadectwo Jego Królestwa w Rzeczypospolitej i umocni naród. Wszystko leży w waszych rękach. Módlcie się! Ja was wspieram i wam błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

 

(20) 12 listopada 2010

ANIOŁ AVE: (…) Bóg pragnie, abyście zjednoczyli się pod berłem i koroną Chrystusa Króla, gdyż tylko ON może wszystko odmienić i przemienić, aby jego społeczne panowanie było urzeczywistnieniem szerzenia Jego Królestwa.

 

ABY WASZ NARÓD MÓGŁ CIESZYĆ SIĘ TRWAŁOŚCIĄ I BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM, KONIECZNE JEST ABY RZĄDY HIERARCHICZNE I POLITYCZNE UZNAŁY PANOWANIE CHRYSTUSA KRÓLA NAD SPOŁECZEŃSTWEM.

NIE CHODZI PRZECIEŻ O NADAWANIE GODNOŚCI KRÓLEWSKIEJ KRÓLOWI, LECZ O UZNANIE JEGO PRAW.

 

Uznanie Jego społecznego królowania jest warunkiem sprawiedliwości i odnowy moralnej narodu. Dlatego Bóg chce, aby państwo i naród oparły swoje rządy na nauczaniu JEZUSA CHRYSTUSA i Jego świętego Kościoła Katolickiego. Wszystko inne, co się temu sprzeciwia, przeciwstawia się Bożemu planowi, którego nadrzędnym celem jest doprowadzić ludzi i narody przez Syna z powrotem do Ojca. (…)

 

[105] 21 listopad 2010 – Chrystusa Króla

PAN JEZUS: Pisz, człowiecze i uniż swoją głowę przed Majestatem Króla, gdyż tylko łaska podtrzymuje twoją słabość. Przekaż dalej Moje słowa, które są drogą, prawdą i życiem.

Oto mówi do was zasiadający na tronie w chwale i majestacie, lecz Mój Tron jest także na ziemi, lecz wy wypieracie się Mnie i nie chcecie Mnie przyjąć do siebie. Już teraz nie tylko jeden naród się mnie wyrzekł, lecz narody, które kiedyś przyjęły Moją Ewangelię i były podporą dla Kościoła. Gdy inni kiedyś krzyczeli: „Ukrzyżuj go”, dzisiaj wołacie: precz z krzyżem”. Skoro odrzucacie znak waszego zbawienia, znak zwycięstwa nad światem, to czego oczekujecie? W ten sposób oddajecie się pod władzę tego, który chce tylko waszej wiecznej zguby.

Ludzkość zdetronizowała Mnie, wyrzuca ze swojej tradycji i historii, odrzuca Przykazania, depcze krzyż!

Godzina zwycięstwa należy jednak do Mnie, bo Ojciec przekazał Mi wszystko, a Ja oddam Mu z powrotem, gdy nadejdzie czas. Rozlewam na was Moje Miłosierdzie, bo czekam, aby pełnia świętych się dokonała, i gdy dopełni się godzina antychrysta – zanim powrócę jako Sędzia Sprawiedliwy – okażę Sprawiedliwość w Imię OJCA, a DUCH ŚWIĘTY przygotuje całą ludzkość na Moje ostateczne Przyjście.

Teraz posyłam do was, Moją Matkę umiłowana, aby gromadziła rozproszone dzieci pod swój Płaszcz, aby zapraszała do poświęcenia się Jej Niepokalanemu Sercu, które jest Arką Schronienia. Niewiasta obleczona w słonce przygotowuje was na przyjście Mojego Królestwa, które jest w was. Ci, którzy wiernie trwają przy Mnie, przy Moim boku i znoszą prześladowania, budują wraz z Moją Matką Królestwo Boże. Ich ofiara i ich modlitwa jest znakiem tej duchowej walki, która ma miejsce na ziemi. Jeśli przyjmiecie Mnie do waszych serc jako Króla, to zobaczycie, że przez wasze czyny i ofiary Moje Królestwo będzie się rozszerzać na wasze narody, wasze społeczeństwa. Walka o takie królestwo wymaga odwagi, poświęcenia i zaufania. Musicie być świadomi tego, że stajecie w przeciwko mocom tego świata. Lecz jeśli podejmiecie tę walkę, Niebo przyjdzie wam z pomocą. Będziecie pełnymi świadkami dla Kościoła – dla umocnienia go od wewnątrz i zewnątrz. Nie bójcie się walczyć dla sprawiedliwości.

Mieszkańcy ziemi! Do tej walki nie potrzebujecie miecza ani pięści, lecz głębokiej wiary i otwartego serca. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Dlatego waszą walką jest wasza wiara i modlitwa – to jest wasze świadectwo. Mówiłem wam, abyście się nie lękali, gdy będą was ciągnąć przed sądy i synagogi, bo Mój Duch was umocni. Nie bójcie się dawać świadectwa prawdzie, nawet gdy będzie was to kosztowało wiele ofiar i wyrzeczeń. Bądźcie pewni, że łaska zawsze będzie was wspierać, jeśli pozostaniecie jej wierni do końca. Dzisiaj potrzeba jest świadectwa wiary jak za czasów pierwszych chrześcijan.

 „Miłosierdzie odnosi tryumf nad sądem” (Jk 2,13). Bądźcie cierpliwi, a doświadczycie zwycięstwa i powitacie Króla królów, który każdemu odda według jego czynów. Dlatego wasze czyny pójdą przed wami. Teraz stoicie w decydującej bitwie, bo swoje oblicze okaże syn zatracenia, który gromadzi narody do boju przeciwko Bogu. Jego czas jest krótki, dlatego został mu dany czas, aby przez „czas, dwa czasy i połowę czasu” okazał swoją tymczasowa władze nad światem. Zbiera swoich królów, aby uciskali narody, a przede wszystkim prześladowali tych, którzy stoją w obronie i po stronie Króla królów. Stańcie w obronie Mojego Królestwa, bo choć zwycięstwo i tak już jest przesądzone, to walka toczy się o dusze, które przez swoją zatwardziałość nie chcą przyjąć Mojego Miłosierdzia.

Owce Moje idą za Mną a ich Pasterz prowadzi je bezpiecznie po drodze do zwycięstwa. Jestem Sędzią-Królem o „ludzkim sercu”, Sędzią, który chce obdarzyć was prawdziwym życiem. Ja jestem Królem i Panem życia, a Mój Ojciec pragnie zjednoczyć wszystkich we Mnie jako ostatecznym celu, aby każdemu udzielić obfitości łask. (por. Ef 1.10)

Przyjmijcie Moje królewskie błogosławieństwo, które jest zadatkiem waszego królowania wraz ze Mną i z Moją Matką. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

 

(23) 12 luty 2011

ANIOŁ AVE: (…) Potrzeba jest waszemu narodowi, aby na nowo rozkochał się w Maryi. Nie wystarczy patrzeć na Jej zranione Oblicze, ale w Jej spojrzeniu trzeba spojrzeć na wszystko to, co Ona ma do przekazania dla odnowy waszej Ojczyzny i was samych. Skoro Ona zwyciężyła węża, to z Jej pomocą odnowi się oblicze ziemi. Jej pragnieniem jest przecież, abyście w pełni przyjęli królewskie panowanie Jej Boskiego Syna w waszej Ojczyźnie. Czy Królowa-Matka nie pragnie królować ze swoim Synem-Królem? Tym bardziej, że sama otrzymała swój Królewski Tytuł od Niego samego! (…)

 

[114] 4 MARZEC 2011

Matka Boża ukazała się w złotej koronie zwieńczonej orłem. Cała otoczona była światłem. Obok Matki Bożej stoi św. Anioł Ave ze swoimi atrybutami. Postać Matki Bożej była majestatyczna i pełna powagi a jednocześnie przepełniona pięknem i słodyczą. Matka Boża podniosła prawą rękę do góry i w jednej chwili zauważyłem Tron, na którym siedział Pan Jezus w koronie. Pod Tronem Pana Jezusa stało dwóch Aniołów, którzy trzymali napis: „POLONIA SEMPER FIDELIS”(POLSKA ZAWSZE WIERNA). Nasz Zbawiciel podniósł rękę do błogosławieństwa, lecz zatrzymał ją przez chwilę. Matka Boża spojrzała na mnie i powiedziała:

 

MATKA BOŻA: Pisz, człowiecze i przekaż Moje słowa, które przynoszę twoim rodakom z polecenia Mojego Boskiego Syna.

Moje kochane polskie dzieci, przychodzę do was dzisiaj w dniu męczeńskiej śmierci waszego ziemskiego króla Kazimierza, który był Moim oddanym sługą, aby umocnić was w waszej wierze i dodać wam odwagi. Nie lękajcie się i pamiętajcie w modlitwie o waszej ojczyźnie.

W historii waszego narodu, którego jestem i pozostaję Królową, stanęliście przed decydującym wyborem, który zależy od waszej dalszej przyszłości. Ja nigdy nie opuściłam was w potrzebie, zawsze stałam przy Moim narodzie w obronie jego godności i wierności Bogu. Nie opuszczę was i teraz, Moje kochane polskie dzieci, lecz bez waszego zaangażowania nic uczynić nie mogę. Pamiętajcie, że każda wasza modlitwa, każdy wasz czyn dla dobra ojczyzny jest miły Mojemu Sercu i WSZYSTKO, CO CZYNICIE DLA WYNIESIENIA KRÓLEWSKIEJ GODNOŚCI MOJEGO BOSKIEGO SYNA W WASZEJ OJCZYZNIE OFIARUJĘ BOGU I MODLĘ SIĘ RAZEM Z WAMI, ABY URZECZYWISTNIŁY SIĘ OBIETNICE DANE WASZEMU NARODOWI.

Moje wierne dzieci zdają sobie sprawę jak wielkie „napięcie” i jak trudna walka toczy się teraz o Polskę. To, że jeszcze naród nie uległ i podejmuje coraz to nowe inicjatywy: modlitwy, czuwania i adoracje, jest właśnie skutkiem waszego zaangażowania. Musicie pamiętać, że Święci, którzy zostali powołani z waszego narodu nieustannie zanoszą swoje modlitwy przed Boży Tron – nie ze względu na wasze uczynki, lecz ze względu na powołanie, które otrzymał naród polski pośród innych narodów. (…)

 

[124] 3. MAJ 2011 (MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ POLSKI)

MATKA BOŻA: (…) Potrzebujecie niezachwianej wiary w moc waszej modlitwy. Ja nigdy was nie opuszczę, bo jestem związana z Moim Królestwem w waszej ojczyźnie. Moje Królestwo na tej ziemi i w waszym narodzie zawiera się w Królestwie Mojego Boskiego Syna i jest z nim ściśle zjednoczone. Każdy, kto jest z prawdy, słucha głosu Mojego Boskiego Syna. Mój Syn, który jest Królem oczekuje od was uznania Go za Króla tego narodu w tym samym porządku prawdy, w jakim Ja jestem waszą Królową! Wasze dążenie do prawdy wyznacza skuteczność wypełniania zadań Mojego Syna i uznania Go za Króla tego narodu. Dlatego też Mój Boski Syn zażądał, aby został uznany jako Król Polski przez władze kościelne i państwowe. Ten akt ma was ustrzec przed planami wroga, aby oddzielić wasz naród od Kościoła. Skutki tych prób widzicie już teraz, Moje kochane polskie dzieci! Widać teraz, jak Prawda, Którą jest Mój Boski Syn, podzieliła Kościół i naród, ale przecież Mój Syn sam powiedział, że przyszedł rzucić ogień na ziemię. Z Jego powodu, ze względu na Jego Słowa Prawdy dokonuje się rozłam także w waszym narodzie, gdyż czas próby i doświadczenia wymaga deklaracji i stanowczości, po której stronie stanąć – przy Chrystusie, czy bez Niego?!

Nie możecie stać się przecież niewolnikami, ani tego czasu próby, ani tym bardziej swojego egoizmu. Ignorowanie żądania Mojego Boskiego Syna, jest świadomym aktem Jego detronizacji, bo dzisiaj wielu chce Go widzieć wyszydzonego i ubiczowanego z koroną cierniową na głowie, a nie w koronie chwały. Szatan dobrze wie, że objawienie Chwały Mojego Boskiego Syna w pełni majestatu, oznacza dla niego i wszystkich przeciwników Jego Królestwa, ostateczną klęskę. On dobrze wie, ze dopóki został mu dany czas, odbiera teraz cześć od swoich zwolenników, lecz jeśli nadejdzie Król królów będzie musiał oddać Jemu pokłon. W waszej ojczyźnie są dzisiaj tacy, którzy także obawiają się Królestwa Mojego Boskiego Syna w waszym narodzie!

Mój Boski Syn pragnie kształtować w was Swoje Królestwo. Jeśli przyjmiecie Go za swego Króla – wtedy będziecie prawdziwie wolni. W tym kształtowaniu uczestniczę Ja, wasza Matka i Królowa w sposób jak najbardziej macierzyński. Musicie dobrze zrozumieć, dlaczego Mój Syn zażądał od was intronizacji?! Ponieważ chce was obronić przed wrogami i wprowadzić Swoje Królestwo pośród was, abyście dali świadectwo innym narodom. Pragnie to uczynić ze względu na Moje matczyne, królewskie panowanie, które przyjęliście jako wasze zawierzenie. Ja nie pragnę niczego innego, jak tylko tego, co Mój Boski Syn. Mój Syn ofiarował Mnie waszemu narodowi, a wy widząc Moją przedziwną pomoc i obronę obraliście Mnie za waszą Królową. Doświadczyliście, Moje kochane dzieci, jak bardzo jestem zaangażowana w sprawy Mojego Syna, gdy chodzi o wasz naród. Gdy sąsiednie narody odrywały się od Kościoła, Polska pozostała wierna Kościołowi. Dopóki jeszcze pozostaje wiara w narodzie, to zostaliście wezwani przez Mojego Syna, aby dawać świadectwo innym. I chociaż sami potrzebujecie nawrócenia i oczyszczenia, to wiedzcie, że Moje orędownictwo jest żywe, ponieważ pozostaje reszta Mojego potomstwa, która z przejęciem wsłuchuje się w Mój matczyny głos. Wielu Moich synów biskupów nie troszczy się o swoje owieczki, nie angażuje się w walkę, która toczy się w Moim Królestwie, jakby zapomnieli, że losy tego narodu tak bardzo złączone są z Kościołem, podobnie jak Ja ściśle zjednoczona jestem z Moim Boskim Synem. (…)

 

(26) 12 maja 2011

ANIOŁ AVE: (…) Jeszcze raz wam powtarzam, że Polska stała się miejscem walki jako znak dla narodów. Bóg powierzył wam szczególne posłannictwo pośród narodów Europy, abyście stanęli mocno w obronie chrześcijaństwa i byli przykładem dla innych w budowaniu i urzeczywistnianiu Królestwa Chrystusa na ziemi. Miejcie tego świadomość i nie upadajcie na duchu, lecz z orężem w ręku, jaki dała wam Maryja, brońcie waszego dziedzictwa, a tym samym staniecie się wzorem dla innych narodów.

Obyście usłyszeli słowa: „Oto postawiłem przed tobą drzwi otwarte, których nikt nie może zamknąć, bo ty chociaż moc masz znikomą, zachowałeś moje słowo i nie zaparłeś się mojego imienia” (Ap 3,8).

Pamiętajcie, że wasza moc, leży w waszej wierze i w waszej tradycji, którą powinniście pielęgnować. Im bardziej was będą prześladować, tym głośniej odmawiajcie różaniec. (…)

 

[125] 16. MAJ 2011

Św. Andrzej Bobola: (…) WEZWANIE PANA, ABY NARÓD POLSKI STAŁ SIE PRZYKŁADEM DLA INNYCH NARODÓW, POPRZEZ UZNANIE JEGO KRÓLEWSKIEGO PANOWANIA ORAZ PRZYKŁAD ŚWIĘTOŚCI SŁOWIAŃSKIEGO PAPIEŻA, SĄ NOWYM BLASKIEM PIERWOTNEJ ŁASKI CHRZEŚCIJAŃSTWA DLA EUROPY. Dlatego Jezus pragnie uznania swojego Królestwa zaczynając od Polski, bo stąd wychodzi iskra nadziei dla Kościoła i świata.

Istotą prawdziwej wolności jest wolność duchowa, przeciwko której walczy szatan, bo chce was zniewolić poprzez to wszystko, co sam nazywa wolnością, lecz nią nie jest. Polski naród przezwycięży wszelkie przeciwności przez nawrócenie na drogę dobra moralnego i świętości. Pokuta nie oznacza słabości narodu, lecz jego dojrzałość, dlatego nawrócenie może dokonać się na drodze pokuty. Wielu – nawet sprawiedliwych – zapomniało o tym, bo chociaż wielu podjęło słuszną walkę w obronie krzyża, manifestuje przywiązanie do Chrystusa Króla, to zbyt mało przypomina o przygotowaniu narodu i siebie samych - poprzez pokutę i nawrócenie – na przyjęcie i uznanie Jego Królewskiej władzy nad narodem i społeczeństwem. W wezwaniu do pokuty i zadośćuczynienia odnajdziecie prawdziwą jedność dla tej świętej sprawy.

Polacy! Przemiana narodu dokonuje się pod krzyżem na Kalwarii i w wieczerniku. Proście o przemianę narodu zaczynając od siebie. Módlcie się z kapłanami i za kapłanów. Dawajcie Kościołowi świadectwo przemiany – tym wszystkim, którzy nie wierzą jeszcze w możliwość odnowy moralnej, lub celowo zmierzają ku zniewoleniu. Nie upadajcie na duchu, lecz z prawdziwą godnością podnieście wasze ręce z różańcem w ręku i miejcie świadomość posłannictwa tego narodu, który wiele wycierpiał dla Kościoła i ojczyzny.

Nadejdzie czas „zmartwychwstania”. Już sam fakt, że Chrystus tutaj poprosił o uznanie Jego Królewskiej godności, ukazał wszechmoc Swojego Miłosierdzia i dał Kościołowi papieża o słowiańskiej duszy, świadczy o wielkiej misji, jaką otrzymał naród polski wobec innych narodów a także jest znakiem walki i ognia, który Zbawiciel rzucił na ziemie. Bóg słucha modlitw narodu, czeka na jego nawrócenie, dopuszcza prześladowanie, aby pokazać siłę i moc tej wybranej reszty stojącej w prawdzie, aby pokazać, że dobro, które jest jeszcze w narodzie polskim, nie zostało zniszczone do końca, ale żeby odrodziło się i przemieniło cały naród. Wrogowie oczekują z niecierpliwością „śmierci” narodu, lecz naród polski otrzymał od Boga łaskę przeżycia swojego „misterium paschalnego”. „Śmierć” narodu, której oczekują wrogowie, dokonałaby się gdyby naród całkowicie utracił wiarę, która jest podstawą ducha narodu. W tym posłannictwie i ciszy Boga musicie zrozumieć, drodzy rodacy, że Bóg was teraz doświadcza, abyście jako naród oczyszczony cierpieniem mogli być przykładem dla innych narodów, abyście się stali narzędziem w ręku Boga w realizacji królestwa Jego Syna na ziemi.

Trwajcie na modlitwie i bądźcie odważni. Przyjmijcie błogosławieństwo Boga w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

 

[127] 31. MAJ 2011

MATKA BOŻA: (…) Kiedy Mój Boski Syn ukaże Swoją Chwałę, wszystkie narody rozpoznają Wielki Znak na niebie i ujrzą obok Króla Jego Matkę i Królową. Szczęśliwe te narody, ludy i dusze wierne, które obrały Go za swego Króla i powierzyły się Mojej Matczynej, królewskiej opiece! (…)

 

[128] 3. CZERWIEC 2011

Mój Anioł Stróż ukazał się obok mnie. Położył rękę na moim ramieniu i w pewnym momencie znalazłem się w „chmurze” światła, w której widziałem Kaplice Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. W kaplicy modlili się ludzie. W miejscu, gdzie jest Cudowny Obraz stał tron a na nim siedziała Matka Boża. Na głowie miała złotą koronę a w prawej ręce trzymała berło. Wyglądała bardzo majestatycznie. Ubrana była w białą suknie i niebieski płaszcz. Z Jej piersi wychodziło światło w kształcie kręgu, które pulsowało. Tuz przed tronem Maryi stanął Anioł Ave. Spojrzał na mnie i powiedział:

 

ANIOŁ AVE: „Pochyl swoją głowę, człowiecze, przed majestatem Pani, Królowej i Hetmanki narodu Polskiego.

 

Uczyniłem tak jak Anioł powiedział i poczułem jak to pulsujące światło przenika moje wnętrzności. Podniosłem na chwile wzrok a obok Tronu Matki Bożej ukazał się kamienny tron, na którym zauważyłem Pana Jezusa siedzącego w szkarłatnym płaszczu. Na głowie miał cierniową koronę i trzymał trzcinę w ręku. Anioł Ave uklęknął a ja zniżyłem nisko swoją głowę. Inny Anioł stanął obok mnie i poczułem na sobie dotyk jego skrzydeł. Pomimo tego, że miałem nisko pochyloną głowę, widziałem, że ten Anioł trzyma w jednej ręce złoty pierścień a w drugiej zwój.

Święty Anioł powiedział do mnie: (choć nie widziałem jak rusza ustami, to widziałem i rozumiałem wychodzące z niego światło w postaci słów):

 

ŚWIĘTY ANIOŁ: Błogosławiony naród, którego Królem jest Bóg!

 

Pan Jezus podniósł prawą rękę jakby w geście błogosławienia i powiedział:

 

PAN JEZUS: Posłuchaj, Mój ludu: pasterze i owieczki, wielcy i mali! Oto przychodzę niebawem!

[W tym momencie korona cierniowa na głowie Pana Jezusa zamieniła się w złotą koronę].

Zaprawdę, Polskę szczególnie umiłowałem i chce ją wywyższyć w potędze Mojej. Lecz musi ona dochować wierności i „zachować, co otrzymała, by nikt jej wieńca nie zabrał”.

[Teraz trzcina w ręku zamieniła się w złote berło].

Przez wzgląd na Moją Matkę, która wyprosiła po latach długiej niewoli wolność dla was, przez wstawiennictwo świętych i patronów oraz odważnych Pasterzy Mojego Kościoła w waszym narodzie, udzieliłem wam łaski wiary, abyście zrozumieli, że Moja Matka nieustannie jest przy was. To jest czas Jej nawiedzenia dla waszego narodu. To tutaj, gdzie jest Jej Tron zawsze wypowiadała słowa: ”Uczyńcie, cokolwiek mój syn wam powie”. Moja Matka prowadzi was w nowy czas, który się przed wami otwiera i oczekuje od was współpracy i zaangażowania. Moja Matka ma udział w Mojej królewskiej godności, ponieważ wszystko co otrzymała, otrzymała ode Mnie poprzez Jej Macierzyństwo a Jej królewskie panowanie jest Jej macierzyńskim prawem. Jako Królowa tych ziem pragnie oddać wasz naród pod Moje królewskie panowanie. Wszystko, co „rodzi się” z Niej, rodzi się z Ducha Świętego.

Kiedy spoglądam na was surowym wzrokiem, to zawsze przychodzi Moja Matka, by wstawiać się za wami. Przychodzi jako Matko Królowa do swego Króla, bo przecież Ona nie chce zatrzymać was dla siebie, lecz poddać pod Moje królewskie panowanie.

[Teraz szkarłatny płaszcz przemienił się w płaszcz królewski].

Dlatego pytam was w Jej imieniu:

- Skoro nazywacie Mnie Królem, dlaczego nie chcecie oddać Mi królewskiej czci i uznać Moje królewskie panowanie nad waszym narodem? Przyjąć Królestwo Moje to znaczy przyjąć Mnie za Króla z całą konsekwencją i prawem Mojej królewskiej władzy. Bez Mojego błogosławieństwa każda władza na ziemi jest słaba i dwuznaczna. Moje Królestwo ukazuje się nie w ziemskim blasku, lecz w pokorze, dlatego wszędzie tam, gdzie uznane jest Mój królewski Majestat, tam panuje prawdziwy pokój i prawdziwa sprawiedliwość, gdzie OJCIEC otrzymuje prawdziwą chwałę i uwielbienie. Moje Królowanie stawia wymagania, ale one są warunkiem prawdziwej przemiany. Izrael Mnie odrzucił, pierwsza Córa Kościoła Mnie nie przyjęła, inne narody coraz bardziej buntują się przeciwko Mojej władzy. Czy chcecie aż tak bardzo zranić Moją Matkę i nie przyjąć Mnie za Swego Króla, którego Ona dla was zrodziła?

- Nazywacie Mnie Miłosiernym, a dlaczego tak mało ufności pokładacie jeszcze w Moje miłosierdzie? Ja pragnę udzielić wam tego, co otrzymałem od Ojca, aby Jego chwała była pełna w całym stworzeniu. Pamiętajcie, że beze Mnie nic uczynić nie możecie, także w wymiarze odnowy narodu. Bez przyjęcia Mojego Królewskiego panowania, odcinacie się od Korzenia a wszelkie wasze wysiłki będą ograniczały was do ziemskiego pojmowania władzy. Moje Miłosierdzie objawia się w Miłości i jest wezwaniem do przemiany serc. Dostępujecie Mojego Miłosierdzia, które jest odpowiedzią na wasze wołanie. Jeśli szczerze modlicie się do Ojca jak was nauczyłem: „Przyjdź królestwo Twoje”, to musicie mieć świadomość, że Ja i Ojciec jedno jesteśmy a wiąże się to z Planem ratunku ludzkości i narodów oraz z Jego Miłosierdziem.

- Mówicie, ze jestem Miłością, a jaki szacunek okazujecie tej Miłości, kiedy przychodzę do was i karmię was Moim Ciałem? Dlaczego nie chcecie zgiąć waszych kolan przed królewskim Majestatem Miłości? Miłość do was zaprowadziła Mnie na krzyż i ta sama Miłość uwięziła Mnie w Eucharystii. Gdy poddacie się pod panowanie Mojego Królestwa i oddacie Mi prawdziwą cześć w Eucharystii, to spełnię dla was Moja obietnicę: „Pokój zostawię wam i pokój Mój dam wam”. Gdyby wielcy umieli upaść na kolana przed Chlebem życia, w którym cały jestem obecny, to uznaliby całą swoją zależność ode Mnie.

- Przychodzicie do Mnie i mówicie: Nauczycielu, a wstydzicie się krzyża i pozwalacie, aby go deptano i nie szanowano! Wstydzicie się krzyża, który zawsze był znakiem waszego zwycięstwa. Z pod jego stóp otrzymaliście Moją Matkę, a teraz boicie się przyznać do krzyża i chcecie go zamknąć jako symbol prywatnej sprawy, a nie znaku zwycięstwa dla całego narodu. Pytam was kapłani, dlaczego opuszczacie Moje owce? Dlaczego nie wspieracie jedni drugich.? Jak rozumiecie spełnienie obietnicy o jednym Pasterzu i jednej owczarni, gdy sami nie jesteście w jedności! Bądźcie wiernymi Moimi świadkami i wiernymi synami tego narodu. Spoglądajcie na Mnie i na tych, którzy was potrzebują.

Dzieci Moje!

[Przy tych słowach kamienny tron zamienił się w Tron pełen światła i wychodzącego z niego majestatu].

Powtarzam wam jeszcze raz słowa, abyście je rozważyli i przyjęli, że „tu na Jasnej Górze przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację, a gdy to się stanie Polska stanie się silna i potężna.” Pomimo podziałów zwycięstwo przyjdzie przez Mój Kościół, bo litość mam dla prześladowanych i prześladujących. Wierność Mojej Matki wobec ślubów i zawierzenia, które składaliście, jest większa od waszej niewierności i dlatego wysłuchuje Jej próśb i Jej wstawiennictwa za wami. Czas zwycięstwa i jego zakres zależy jednak od was samych.

Nie porzucajcie nadziei, nie ustawajcie w wierze. Bądźcie silni i wytrwali, bo kiedy będzie się zdawało, że wszystko jest przegrane przyjdę z Moją Chwałą, by pokonać waszych wrogów.

 

Pan Jezus spojrzał na Matkę Bożą. Zastanowiło mnie jak zmieniał się widok Pana Jezusa podczas, gdy mówił. Nasza Królowa spojrzała na mnie i powiedziała:

 

MATKA BOŻA: Człowiecze, w miarę jak będziecie waszymi czynami potwierdzać wasze zaangażowanie w plan ratowania i odnowy waszej ojczyzny i przemieniać wasze życie narodowe, bliższy stanie się czas uznania Mojego Syna za Króla i Pana waszych serc i Jego królewskiego panowania nad waszym narodem. Teraz wszystko leży w waszych rękach. Przylgnijcie do Mojego Niepokalanego Serca i odnówcie w narodzie oddanie się w macierzyńską Niewolę Mojej Miłości. (…)

 

[132] 1 LIPIEC 2011 Najświętszego Serca Pana Jezusa

PAN JEZUS: (…) Duch Święty napełni narody swoją mocą, bo przecież całe stworzenie z tęsknotą oczekuje odnowienia wszystkich rzeczy i powrotu do Ojca. Wy sami nie możecie dać innym tego, czego sami nie posiadacie w waszych sercach. Dlatego jeśli pragniecie urzeczywistnienia Mojego Królestwa, to wpierw musicie zapoczątkować je w was. Jeśli będziecie nosić prawdziwą Miłość w waszych sercach, to będziecie mogli dzielić tą miłość z innymi. Jeśli pragniecie dać świadectwo pokoju i sprawiedliwości, to musicie stać się Moimi świadkami. Powiedziałem wam, abyście się ode Mnie uczyli, bo jestem cichy i pokornego serca. W ten sposób staniecie się błogosławionymi i posiądziecie Moje Królestwo. W Moim Sercu Ojciec objawia Swoją Miłość do ludzi i narodów i ukazuje ratunek i zbawienie dla świata. Gdy poświęcicie się Mojemu Boskiemu Sercu, wtedy w pełni będziecie mogli przyjąć Moje Królewskie panowanie nad wami i nad waszymi narodami, ponieważ Moje Serce jest bramą, która otwiera dla was tajemnice uznania Mojego Królewskiego Panowania nad narodami. Zrozumcie, że uznanie Mojego Królestwa, jest konieczne dla odnowienia wszystkich rzeczy w porządku doczesnym i nadprzyrodzonym. Dzisiaj świat nie jest w stanie się uratować bez uznania Mojego Królewskiego Panowania. W narodach zaginie duch prawdy, jeśli nie przyjmą Mnie uroczyście za swojego Króla.

Macie przykład: prośbę, jaką skierowało Moje Serce do pierwszej córy Mojego Kościoła [Francja]. Moje Boskie Serce oczekiwało odpowiedzi ze strony świeckiego króla, a kiedy on nie spełnił zadań Mojego Serca, wróg uczynił z państwa, które według Moich obietnic, miało stać się światłem dla innych, stało się krajem walczącym z Moim Kościołem i do dzisiaj szerzy swoje błędy w innych narodach. Odrzucając propozycję Mojego Serca, ten naród odrzucił możliwość uznania Mnie za prawdziwego Króla.

W nabożeństwie do Mojego Serca odkrywacie pełnię Mojej Tajemnicy jako Boga-Człowieka. Kościół wzywa Moje Serce jako Króla i zjednoczenie serc, gdyż w waszym życiu i w życiu narodów powinny panować zasady Królestwa Pokoju i Miłości. Moje Królestwo ma was jednoczyć a nie dzielić!

Słuchaj uważnie Moja Oblubienico, Kościele Święty! Mój Ojciec posłał Mnie, abym zapowiedział nadejście Królestwa Bożego, które stało się rzeczywistością w Moim Przyjściu na świat, w Mojej Osobie i w mocy oraz władzy udzielonej Mi przez Ojca. Właśnie dlatego powiedziałem, ze „Królestwo Boże przychodzi w mocy”. Dopóki ludzkość nie powróci do głębokiej wiary nie może zobaczyć Królestwa Bożego, nie może zobaczyć Mnie jako królestwa Ojca. Moje królowanie jest Królestwem prawdy i króluje nad tymi, którzy „są z prawdy” i „słuchają Mojego głosu”. We Mnie Ojciec urzeczywistnia Swoje Królestwo i daje Mi władzę panowania i królowania nad tymi, którzy do Mnie należą. Podczas gdy Moje rany są znakiem zbawienia i zadośćuczynienia Ojcu, to Moje przebite Serce na krzyżu jest znakiem i symbolem Mojej Miłości. Jest objawieniem Mojej tajemnicy i największych głębin Mojego wnętrza, która pozwala wam wejść do Mojego Królestwa i Mojego Ojca w owym dniu, kiedy narody uznają Moją królewską władzę i nastanie nad światem Królowanie Pana i Jego Pomazańca. Królestwo Ojca jest zatem wszędzie tam, gdzie Ja króluje! Taka jest tajemnica BOGA-CZŁOWIEKA: Mesjasza –Króla!

Skoro narody pragną wolności, prawdy i sprawiedliwości, to muszą uznać Moje Królowanie. Od dusz poświęconych Mojemu Sercu żądam: wynagrodzenia, miłości i ufności, gdyż przez to mogę urzeczywistnić Moje Królestwo. Słuchajcie uważnie narody! Nawróćcie się i stańcie się Moimi świadkami. Waszym szczęściem i prawdziwą wolnością jest przyjęcie Prawdy o Moim królewskim panowaniu. Wszędzie tam, gdzie nie ma Mojego Królestwa, tam jest „królestwo” antychrysta – Mojego przeciwnika. On szuka każdej sposobności, by przyjąć Mój obraz, bo została mu dana władza nad tymi, którzy w ostateczności odrzucą łaski Mojego Serca. Skoro wyrzucacie Mnie z waszych społeczeństw i z waszego umysłu, to w tej pustce odczujecie Moją Sprawiedliwość. Ja jednak nie przestaję was kochać i wam błogosławię w każdy czas.

 

(29) 12 sierpnia 2011

ANIOŁ AVE: (…) Udajcie się do Tronu Matki, bo tam Ona wskaże wam drogę do Tronu Jej Syna. Poprowadzi was bezpieczną drogą do Chrystusa Króla. Musicie jednak dobrze przygotować się na panowanie Jego Królestwa. JEŚLI CHCECIE WYPEŁNIĆ PRAGNIENIE CHRYSTUSA I PRZYJĄĆ JEGO KRÓLESTWO, TO MUSICIE ZROBIĆ MIEJSCE DLA KRÓLA. Nie wystarczy tylko samo wołanie, lecz przede wszystkim pełna świadomość, że przyjęcie Królewskiego Panowania, to poddanie się pod Prawo Królestwa Bożego. Samo pragnienie intronizacji nie wiele zmieni, jeśli wy sami nie poddacie się pod pełne panowanie.

Dlatego tak ważne jest, abyście, drodzy Polacy, udali się do Maryi, przyszli pod krzyż, gdyż w krzyżu jest prawdziwe zwycięstwo. Krzyż ukazuje drogę zmartwychwstania. Maryja przewodzi tym wszystkim, którzy stoją po stronie Boga i prowadzi ich do zwycięstwa. Także Polska zmartwychwstanie, jeśli będzie stała w obronie krzyża i będzie wierna swojej Królowej. Dlatego musicie zawierzyć Jej wszystkie wasze prośby i troski. Skoro Maryja pokonała węża i zwyciężyła apokaliptycznego smoka, to także pomoże wam przezwyciężyć zło w waszej Ojczyźnie i w waszych rodzinach. Zawierzcie wszystko Maryi i nie dajcie się zniechęcić przez nikogo.(…)

 

[140] 26 sierpień 2011 MATKI BOŻEJ CZESTOCHOWSKIEJ

MATKA BOŻA: (…) Moje kochane polskie dzieci! Przychodzę dzisiaj do was z Moim Tytułem Pani Jasnogórskiej, by zapewnić was o Mojej Matczynej Miłości. Przychodzę jako wasza Królowa, jako wasza Hetmanka i Przewodniczka. Spoglądam na was z sanktuarium jasnogórskiego, które uosabia Moją żywą i intensywną obecność w dziejach Kościoła i narodu w waszej Ojczyźnie. Rozpościeram nad wami Mój płaszcz i stoję na straży Orła Białego od stuleci. Tutaj jest Mój Tron, przed którym przyjmuję waszą modlitwę, wasze oddanie i wysłuchuję waszych próśb. Tutaj także przygotowana jest Korona dla Mojego Boskiego Syna, którego Tron będzie w Krakowie. Te dwa miejsca są szczególnie związane z historią i powołaniem waszej ojczyzny. Na tych miejscach możecie wsłuchiwać się w bijące Serce Mojego Syna i Moje: a biją one zawsze miłością do utrudzonych i prześladowanych. I chociaż wielu pragnie uciszyć głos bicia serca i nie chce uznać należnej korony dla Mojego Syna, to zawsze możecie liczyć na Moją Matczyną Pomoc.

Spójrzcie na Mój matczyny, królewski wizerunek – na moje zatroskane oczy, na rany Mojego Oblicza. Na Mojej Twarzy odzwierciedla się cała Moja troska o was, Moje kochane polskie dzieci. Trzymam na ramieniu Boskiego Syna, Którego wam nieustannie daję, a On wskazuje na Mnie, jako Tę, Która przynosi ratunek i pociechę, chociaż sama potrzebuje teraz pocieszenia od was. Potrzebuję waszej modlitwy, waszych ofiar, waszego zaangażowania.

Bólem dzisiejszych czasów, Moje kochane dzieci, jest nie tylko to, że ludzkość nie uznaje Jezusa Chrystusa, lecz to, że nie chcą uznać Go za Boga i Króla. (…)

 

[174] Adam-Człowiek 30. sierpnia 2011 wizja

Wizja z 30 sierpnia 2011 r opublikowana za wiedzą księży Adama Skwarczyńskiego oraz Stanisława Małkowskiego. (Non nisi parendo vincitur. Zwycięża się tylko posłuszeństwem)

 Błogosławię Namaszczonego w Imię Najświętszej Trójcy. Amen. Ks. A. Skwarczyński

 

"Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu stanął koło mnie święty Anioł, który trzymał w ręku jakby świetlisty miecz. Światło tego miecza było takie samo jak światło wychodzące z Hostii w monstrancji. Anioł spojrzał na mnie i powiedział:

Nie lękaj się niczego, człowiecze! Choć za mną!

    Ogarnęło mnie bardzo dziwne uczucie, a przede mną ukazała się świetlista droga. Stanąłem na tej drodze. Po prawej stronie zauważyłem mapę Polski, nad którą jaśniał duży biały krzyż. Promienie tego krzyża ogarniały całą mapę. Mój wzrok skierował się na południe i zauważyłem klasztor w Częstochowie. Nagle znalazłem się w kaplicy Cudownego Obrazu. Nad tabernakulum stał złoty Tron, a na nim siedziała Matka Boża. Miała na głowie złotą koronę, a w prawej ręce trzymała berło. Przed ołtarzem klęczał mężczyzna ubrany na biało, jakby w albie. Miał twarz zasłoniętą rękami. W kaplicy był tłum ludzi, unoszących ręce z różańcami. Tuż za tym mężczyzną klęczał młody biskup, lecz nie wiem kto to był. W pewnym momencie dwóch wielkich Aniołów podeszło pod tron Matki Bożej i rozłożyło flagę Polski pod Jej stopami, a kolejnych dwóch Aniołów złożyło na niej insygnia królewskie: koronę, berło i jabłko. Wtedy ludzie w kaplicy zaintonowali Apel Jasnogórski.

    Anioł, który stał przez cały czas przy mnie, pociągnął mnie i nagle zauważyłem ciemne chmury, po których biegła czarna pantera. W pysku trzymała coś w rodzaju trąby, jakby rogu. Za nią biegli ludzie, którzy krzyczeli i bluźnili przeciwko Bogu i krzyżowi: ”Nie chcemy Boga, nie potrzebujemy Jego praw, po co nam taki Bóg, który nie pozwala nam zabijać i kraść. Nie chcemy krzyża. Ten znak nas drażni. Trzeba go wyrzucić z publicznych miejsc, aby nikomu nie przypominał o religii. Wolności, wolności, wolności!” Tych krzyczących ludzi było coraz więcej, ale widziałem, że mieli kajdany na rękach. W innym miejscu widziałem ludzi siedzących w wygodnych fotelach i czytających gazety. Teraz słyszałem już tylko ludzi modlących się w kaplicy.

     Anioł dotknął mojego ramienia i nagle zauważyłem katedrę na Wawelu. Znalazłem się w kaplicy koronacyjnej i zauważyłem tego samego mężczyznę, klęczącego przed ołtarzem. Koło niego klęczało 12 innych mężczyzn, trzymających w rękach miecze. Za tymi mężczyznami klęczało dwóch biskupów, lecz twarzy ich nie rozpoznałem. W kaplicy oprócz nich nikogo nie było.

    W pewnym momencie na ołtarzu ukazał się Pan Jezus w czerwonym płaszczu. Miał cierniową koronę na głowie. Wyciągnął ręce, a promienie z Jego rąk spływały na mężczyznę klęczącego przez ołtarzem. Słyszałem, jak Pan Jezus powiedział: „Wstań i podnieś się z prochu. Ja ciebie namaściłem, abyś zaniósł świadectwo Mojego słowa dla tego narodu. Mów w Moim Imieniu i w imieniu Mojej Matki. Bądź sprawiedliwy i odważny. Pod Moją koroną i moim berłem używaj mądrości dla umocnienia Mojego narodu”.

    Teraz zauważyłem, że namaszczony ma na sobie dalmatykę. Cały czas klęczał przed ołtarzem. Mój Anioł pokazał mi Kraków, nad którym wisiały ciemne chmury, lecz przez nie przebijały się promienie słoneczne.

    Anioł uniósł mnie wysoko i zobaczyłem Polskę. Wyglądała jak pole bitwy. Z Zachodu i ze Wschodu szli żołnierze, którzy trzymali w rękach czarne miecze. Przed żołnierzami z Zachodu szła pantera, a przed tymi ze Wschodu leciał czarny orzeł. Kiedy zbliżyli się do siebie, nagle błyskawica przecięła niebo i ukazała się góra, na której był Baranek w złotej koronie. Zza góry wychodzili Aniołowie ze świetlistymi mieczami. Schodzili w dół, a przed nimi podążał świetlisty obłok, który formował się w kształt krzyża. Kiedy świetlisty krzyż zajaśniał pełnym blaskiem, żołnierze uciekli. Jeden z Aniołów przeszedł przez świetlisty krzyż i widziałem, jak położył na ziemi duży złoty pierścień. Teraz znów zauważyłem katedrę na Wawelu. Całe Wzgórze wawelskie było pełne ludzi. Zauważyłem inny orszak, który szedł z północy. Na przedzie szli mężczyźni, którzy nieśli obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Zatrzymali się przed Katedrą na Wawelu i zauważyłem „namaszczonego”, jak kłania się przed Obrazem i całuje go.

    Na niebie ukazała się Matka Boża w złotej koronie. Jej świetlisty płaszcz stawał się coraz większy, aż zaczął ogarniać cały orszak i wtedy wszyscy weszli do Katedry. W kaplicy koronacyjnej tuż za Ołtarzem Ojczyzny „Altare Patriae”*  stały dwa Trony. Po prawej stronie zasiadał Pan Jezus bardzo majestatyczny, w królewskim płaszczu , w złotej koronie na głowie. Trzymał w prawej ręce berło, a w lewej jabłko królewskie. Obok Pana Jezusa siedziała na tronie Matka Boża, także w płaszczu królewskim. Miała złotą koronę na głowie, w lewej ręce berło a w prawej różaniec. Tłum zatrzymał się przed ołtarzem i widziałem jak Namaszczony, w towarzystwie 12 mężczyzn oraz kilku biskupów, klęknął przed Tronami. Anioł Stróż Polski podszedł pod Ołtarz i uklęknąwszy przed Tronami, przypomniał słowa wypowiedziane do Rozalii Celakówny: „Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat, i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa; silna i potężna, o którą rozbiją się wszelkie ataki nieprzyjacielskie”.

    Namaszczony pochylił swoją głowę aż do ziemi i powiedział: „Boże i Królu, przyjmij hołd Twoich poddanych, którzy korzą się przed Twoim Tronem. Pod Twoje stopy składa swoją koronę Orzeł Biały.  Królem jesteś i niech Twoje Królestwo rozszerza się dla Chwały Twojego Ojca w całej Rzeczypospolitej. Przebacz nam nasze grzechy i w swojej łaskawości błogosław nam, abyśmy mogli pełnić Wolę Twoją”.

    Pan Jezus pobłogosławił Namaszczonego i powiedział: „Unieś głowę”. Widziałem, jak Pan Jezus mówił coś do niego, lecz teraz nie wolno mi tego napisać.

 

    Anioł, który był przy mnie cały czas, okrył mnie jakby światłem i znowu znalazłem się w kościele przed wystawionym Najświętszym Sakramentem…

 

[143] 3 październik 2011 Kaplica Cudownego Obrazu Jasna Góra (2.00 w nocy)

W Kaplicy ukazało się przepiękne światło a z tabernakulum wychodziły złote promienie. W pewnym momencie Cudowny Obraz stał się jakby trójwymiarowy. Wypełnił się światłem, w którym ukazała się świetlista droga. Po obu stronach tej drogi widziałem klęczących świętych Aniołów, lecz także świętych i błogosławionych naszego narodu. Na tej drodze był tron a na nim zasiadała Matka Boża w płaszczu królewskim i złotej koronie na głowie. Na lewym ramieniu trzymała Dziecię Jezus także w szatach królewskich i w złotej koronie na głowie. Matka Boża w prawej ręce trzymała berło. Obok Tronu klęczało dwóch Aniołów, którzy mieli na piersiach zawieszone ryngrafy.

Przed Ołtarzem klęczeli bł. Jan Paweł II oraz sługa Boży kardynał Wyszyński. Ten obraz trwał pewną chwilę i w pewnym momencie zauważyłem jak Matka Boża przekazuje berło Dzieciątku Jezus. W tym samym czasie dwóch innych Aniołów podeszło pod Tron Maryi. Trzymali w rękach długie trąby. Kiedy Matka Boża przekazała swojemu Synowi berło pierwszy Anioł zatrąbił i ukazała się tęcza. Powiedział do mnie: „Człowiecze” a człowiek odpowiedział pod natchnieniem ducha: „Oto jestem.”

Następnie drugi Anioł zatrąbił i ukazała się tłocznia. I ten Anioł zawołał do mnie: „Człowiecze” i padła odpowiedz z duszy mojej: „Oto jestem”.

 

Mój Anioł Stróż powiedział do mnie:

„Nie lękaj się, bo moja obecność przy tobie cię umacnia. Jesteś świadkiem i daj świadectwo prawdzie.

Oto widzisz znak tęczy – symbol przymierza i jedności Stwórcy ze swoim stworzeniem. To także symbol Maryi, Królowej narodu Polskiego z Jej wiernymi dziećmi i wiernym potomstwem, który pod Jej płaszczem pokonywał wrogów Kościoła i narodu. Bóg okazał waszemu narodowi wielkie miłosierdzie.

Zauważyłeś tłocznię, która jest symbolem także przemiany za sprawą bezpośredniej ingerencji Boga. Kiedy Chrystus Król stanie do ostatniego boju odziany w szatę we krwi skąpaną, paść będzie narody swą rózgą żelazną i wyciśnie tłocznie wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga. (por Ap 19,15)

Usłyszałeś głos trąby, to znak, że PAN przychodzi do was, gotów okazać łaskę swojemu ludowi w sprawiedliwości swojej. ”Na głos trąb waszych wspomni na was PAN, wasz Bóg, i będziecie uwolnieni od nieprzyjaciół”. (por Lb 10,9)

 

Dzieciatko Jezus podniosło teraz berło. Aniołowie pochylili nisko swoje głowy a Matka Boża powiedziała:

 

MATKA BOŻA: Moje kochane polskie dzieci! Przychodzę dzisiaj do was, aby podziękować wam wszystkim za wasze zobowiązanie do wielkiej narodowej modlitwy, i zachęcić was, abyście nie ulegali zwątpieniu i z coraz większą odwagą odmawiali Mój różaniec. Módlcie się za waszą ojczyznę a Ja zbieram wszystkie wasze odmówione paciorki różańca i w Moim matczynym Sercu składam Mojemu Synowi jako dar waszej ofiarności i miłości. Na różne sposoby doświadczacie Mojego królewskiego panowania na polskiej ziemi, chociaż nie zawsze wypełnialiście wasze zobowiązania. Jednakże przez cały ten czas przekazuję wam prawdę o królowaniu Mojego Boskiego Syna. Od chwili zwiastowania rozważałam tę prawdę o królestwie, które stało się posłannictwem Mojego Boskiego Syna. I chociaż Jego królestwo i Jego królowanie nie jest z tego świata, to zakorzeniło się ono w dziejach rodzaju ludzkiego i historię Mojego umiłowanego narodu, Polski przez krzyż, który tak wiele razy doświadczaliście, Moi umiłowani Polacy. Ja jestem Królową Polski a wy nazwaliście Mnie Królową Korony Polskiej i zobowiązaliście się poświęcić na służbę waszej Najmiłosierniejszej Królowej.

Czuwajcie na modlitwie, czuwajcie, by dać świadectwo Mojemu Synowi. Ja też tak bardzo pragnę, abyście uznali Go Królem tej ziemi i tego narodu. Prędzej czy później każdy naród doświadczy Jego królewskiego panowania, lecz błogosławione te narody, które tutaj na ziemi uznają Jego królewską moc, potęgę i panowanie. Narody, które świadomie odrzuciły prawa Królestwa Mojego Boskiego Syna, dzisiaj doświadczają pustyni wiary i wpadły w moralny nieporządek ulegając działaniom bestii i szatana. Pamiętajcie jednak, Moje kochane polskie dzieci, że Chrystus Król – ukrzyżowany – sprawia, że gdy pierwsze rzeczy przeminą, spełni się Jego obietnica, że „oto uczyni wszystko nowe”.

Jesteście świadkami, że Ja, Królowa Polski, przekazuję moje królewskie berło Mojemu Boskiemu Synowi, i miejcie świadomość, że wasze pełne zwycięstwo nie jest możliwe bez waszej świadomości królewskiego panowania Chrystusa. Wasz naród został powołany do zwycięstwa przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Moim Boskim Synu. Ojciec Niebieski pragnie, aby królewskie panowanie Jego SYNA urzeczywistniało się w Mojej szczególnej obecności w dziejach waszego narodu. Zwyciężaliście pod Moimi sztandarami, osłaniałam was Moim płaszczem, abyście zachowali wiarę, przyjmując tajemnice Odkupienia i dawali przykład innym narodom, że życie w prawdzie, w miłości bliźniego, a przede wszystkim w wierności Ewangelii Mojego Boskiego Syna jest możliwe tutaj na ziemi. (…)

 

(31) 12 października 2011

ANIOŁ AVE: (…) Musicie doświadczyć godziny opuszczenia, by poznać wartość ofiary i zjednoczenia, które doprowadzi wasz naród do zmartwychwstania, aby w ten sposób zajaśniał blask Królestwa Chrystusa w waszej ojczyźnie.

Z WIELKIM ENTUZJAZMEM I ZAPAŁEM ZAANGAŻOWALIŚCIE SIĘ W DZIEŁO INTRONIZACJI, ALE ZAPOMNIELIŚCIE, ŻE PRAWDA, KTÓRA WAS WYZWOLI, RODZI SIĘ W PRAWDZIE KRZYŻA I OFIARY. JEŚLI WYTRWACIE W WASZYCH MODLITWACH I W WASZYM

POŚWIĘCENIU, TO ŻADEN CZAS

– DANY OD BOGA ANI ŻADEN DOPUST BOŻY –

NIE BĘDZIE DLA WAS PORAŻKĄ, LECZ NADZIEJĄ ZWYCIĘSTWA.

Ten czas musi się wypełnić, aby „na jaw wyszły zamysły serc wielu”. Jest on potrzebny dla umocnienia i jeszcze większego ożywienia ducha narodu. Każde doświadczenie, które pochodzi od Boga ma kształtować w każdym z was, a także w narodzie, Boży obraz i pierwszeństwo Bożych praw ponad wszystkimi ustanowionymi przez ludzi ustawami. Skoro jesteście narodem i królestwem Maryi, to także i wy jesteście powołani, by odnosić zwycięstwo za Jej wzorem i przykładem ponieważ Jej Macierzyństwo objawiło się w pełni pod krzyżem, Miecz boleści przeszył Niepokalane Serce Maryi podobnie jak miecz boleści przeszywa prawdziwe serce i ducha narodu polskiego.

(…)

Polsko! Twój czas nadejdzie jeśli pozostaniesz wierna Krzyżowi i Ewangelii. Duch twój będzie pocieszony, ocalony i wywyższony jeśli twe skrzydła złożysz w cieniu Boga!

Człowiecze, pochyl swoją głowę i słuchaj uważnie słów, które Duch mówi do twojego narodu! Kto ma uszy niechaj słucha!

Anioł rozwinął zwój, na którym mogłem przeczytać następujące słowa:

 

Polsko! Narodzie od wieków przez Boga wybrany

W płaszcz Maryi Królowej Hetmanki odziany.

Trwaj przy Majestacie chwały Boga Tronie

A ujrzysz pośród siebie Króla królów w złocistej koronie.

 

Ku zdumieniu wszystkich świata narodów uczonych

Z Ciebie wyjdzie nadzieja dla ludów udręczonych.

Przejdziesz w krzyżu drogę odrodzenia

Silna, błogosławionym krzyżem ramienia.

 

Ty dasz światu nowego ustroju spełnienia.

W Imię Chrystusa Króla prawa dopełnienia

Odejdzie z Europy prawdziwe pogaństwo,

Bo tyś wybrana na świata kapłaństwo.

 

Nie samym tylko mieczem, lecz słowem Bożej łaski

Widnieją nad tobą promienne nadzieją blaski.

Z twojego rodu wyjdzie namaszczony

I zawiesi na Boskim Obliczu złociste korony.

 

Orzeł twój pokłon odda Bożej chwale

Pokona swych wrogów dumnych zuchwale.

Potęgi Twej blaskiem krzyż otworzy ramiona

I poznasz Zbawiciela odkupieńcze znamiona.

 

Weź Twój krzyż w godzinie ukrzyżowania,

Bo nadchodzi jutrzenka Twego zmartwychwstania.

Tyś silna różańca modlitwą i natchnieniem

Bożej nadziei planów spełnieniem.

 

[147] 20 listopad 2011 UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

Po Komunii św. ogarnęło mnie światło, w którym zauważyłem Tron jakby kryształowy. Na nim siedział Pan Jezus pełen majestatu i chwały. Miał złotą koronę na głowie w trzech kolorach: złotym, czerwonym oraz białym. Trzymał w ręku berło oraz królewskie jabłko. Płaszcz był czerwony ze złotymi oblamówkami, a na nim widoczne były złote winogrona.

Po lewej i po prawej stronie było po 12 mniejszych tronów, na których zasiadało 12 Patriarchów po lewej i 12 Apostołów po prawej stronie. Wszędzie był ogrom światła. Mój Anioł Stróż powiedział do mnie: Człowiecze, uniż swoją głowę w twojej nicości i oddaj pokłon Królowi i Panu narodów.

Usłyszałem, jak Aniołowie śpiewali hymn pochwalny:

 

ANIOŁOWIE:

Śpiewajcie Panu pieśń nową,

Oddajcie cześć Jego Imieniu, które zbawia!

On jest Królem narodów!

Upadnijcie wszystkie narody na twarz przed Nim

I zegnijcie kolana przed Jego potężnym Majestatem!

Pan Jest wielki i uczynił narody, aby cześć Mu oddały.

On obwieszcza Swoje zbawienie wobec wszystkich narodów

I okazuje moc swojego Ramienia.

Król chwały zasiada na swoim Tronie,

by objawić narodom Swoją Sprawiedliwość.

Będzie sądził ludy i narody sprawiedliwie

według swojego upodobania.

Przyjdź Panie, bo całe stworzenie tęskni za Tobą!

Przyjdź Panie, bo ciemność okryła ziemię!

Przyjdź Panie, by podźwignąć upadających i wątpiących!

Przyjdź Panie, bo tylko w Tobie wszystko może zostać odnowione!

 

PAN JEZUS:

Spójrz, człowiecze, oto ukazuję Majestat Mojej Chwały, aby mieszkańcy ziemi – ludy i narody – poznały, że jestem Królem wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Pojednałem ludzkość z Ojcem, a On przekazał Mi Swoje Królestwo. Jestem Królem-niepokalaną Ofiarą na ołtarzu krzyża. Właśnie w ramionach Prawdy-Krzyża rodzi się Królestwo Świętości i Łaski. Jestem Królem ludzkich serc i pragnę, aby Nasze stworzenie pokochało Miłość, jeśli chce mieć udział w Moim Królestwie.

Powiedziałem, ze Królestwo Moje nie jest z tego świata. To prawda, gdyż źródło Mojego Królestwa jest w radości i światłości Nieba, do którego podążają ludzie i narody o różnych językach. Królestwo Boże nie może pochodzić z ziemi, na której toczy się nieustanna walka. Gdyby było inaczej, nie zostałbym skazany na śmierć! Królestwo Moje nie jest stąd, bo tutaj nie ma sprawiedliwości i pokoju. Moje Królestwo poznaje się, praktykując sprawiedliwość, uczciwość oraz zachowując Moje prawo.

Ja chcę jednak, abyście mieli udział w Moim Królestwie tutaj na ziemi. Narody są wezwane i powołane do budowania Mojego Królestwa. Aby je urzeczywistnić, muszą przyjąć Moje prawo, a prawo Króla jest prawem Królestwa. Przecież doskonale wiecie, że istota Mojego Królestwa jest tajemnicą Mojej obecności. Nie można przyjąć Królestwa, nie przyjmując Mnie.

Tak, jestem Królem i Panem narodów. Narody są powołane, by Mnie uznać za swego Króla – bądź odrzucić według prawa wolności. O, jakże pragnę powiedzieć Moim narodom: Przyjdźcie, błogosławieni Ojca, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!

Aby narody weszły na drogę sprawiedliwości i pokoju, mogą to uczynić tylko za Moim pośrednictwem i pod działaniem Ducha Świętego. Dlatego te narody, które przyjmują Mnie za swego Króla, doświadczają krzyża i prześladowania, by zmartwychwstać w mocy Ducha Świętego, który oczyszcza i uświęca. Państwa i narody beze Mnie odrzucają Moje Królestwo i Mnie jako Króla – stają się królestwem ziemskim, w którym rządzi książę tego świata.

Narody maja prawo nazywać Mnie swoim Królem – tylko tak wypełnią swoją prawdziwą wolność. Moja Boskość jest nieodłączną prawdą o Moim Królowaniu, a szczególnie poprzez Królestwo nad narodami. Jestem Królem i żadne stworzenie, osoba czy narody nie mogą uciec od Mojej suwerennej władzy i łaski. Pragnę zbawienia dusz także poprzez posłuszeństwo Mojej Woli i poddanie społeczeństw Mojej Ewangelii. To może się dokonać jeszcze bardziej, jeszcze obficiej, gdy prawo doczesne tego Planu będzie zgodne z Moim Prawem, gdy narody będą wzywały Mojego Imienia.

Narody muszą zrozumieć, że Moje Odkupienie nie jest jedną z możliwości uzyskania prawdziwej wolności w życiu wiecznym, lecz jest Ono jedyną Drogą! Już teraz wybór Mojego Królowania przez narody ma swoje skutki w decydującej odsłonie Mojej Sprawiedliwości. Bestia dokonuje spustoszenia w sercach narodów, zniewoliła je swoją mocą i dlatego decydujące dla przetrwania narodów jest uznanie cichego Baranka za swojego Króla. To walka pomiędzy Moim Królestwem a królestwem szatana. Walka o Moje Królestwo jest znakiem, że antychryst jest pośród was, bo on otwarcie dąży do zdetronizowania, ośmieszenia Mnie i do wyrzucenia Mojego Imienia. Wymusza na narodach, aby wzywano jego imienia. On przekonuje ludzi o swojej boskości i zaciekle walczy z potomstwem Niewiasty, które pokona go swoją pokorą. Mój Ojciec dopuścił jego przyjście na świat, aby odsłonięta została tajemnica bezbożności. To prześladowanie to duma i pycha szatana, który szerzy nienawiść do wszystkiego, co pochodzi od Boga. Jego celem jest zniszczenie Mojego królewskiego Panowania i unicestwienie Mojego Mistycznego Ciała.

Czy niedostatecznie upominałem Mój Kościół przez usta Mojego Apostoła, ostrzegając przed bezpośrednim atakiem i realną obecnością szatana pośród ludzkości z całą jasnością i bogactwem szczegółów? Kto ma uszy, niechaj słucha! Waszym upadkiem jest to, że nie słuchacie Słów Ojca, a przyjmujecie kłamstwo z rąk szatana! Umacniacie wasze królestwa, odrzucając Moje. Śmiertelna rana bestii zostaje uleczona, bo właśnie teraz powraca na arenę świata całe spotęgowane zło – od zbrodni Kaina do wyszydzenia Mnie na krzyżu i odrzucenia Mojego Królestwa. W świadomości mieszkańców ziemi grzech nie jest już grzechem; Ofiara jest tylko pamiątką, a Moje Panowanie i Królestwo wprawdzie obcowaniem z Bogiem, ale odległym i pełnym obrazów. Nawet niektórzy w Moim Kościele, choć wierzą, to ich wiara nie jest mocna autentyczną świadomością. Gdyby mieli tego świadomość, to walczyliby o Moje Królestwo! To zmaganie będzie trwało tak długo, aż zostaną pokonani ostatni wrogowie.

Wszystko pozwalacie sobie wmówić, a sprawiedliwi i słudzy Baranka cierpliwie znoszą prześladowanie.

Jestem Królem narodów i jeśli narody chcą przetrwać, muszą odwołać się do Mojego Majestatu, Chwały i potęgi! Nazywając Mnie swoim Królem, wzywają Mojego Imienia, gdyż JESTEM, KTÓRY JESTEM.

Nie bój się, Moja mała trzódko! Walcz dla uznania Mojego boskiego i królewskiego panowania. Słuchaj Mojego głosu, bo jestem Dobrym Pasterzem i Moje owce dobrze Mnie znają. Wasza walka o Moje Królestwo, o wzywanie Mojego Imienia, jest początkiem waszego zwycięstwa. Wszystko, co uczyniliście w Imię Moje, przyniesie owoc obfity i Moje błogosławieństwo. Naśladujcie Mnie i wierzcie w Moje zwycięstwo, a nagroda wasze będzie wielka – otrzymacie wieniec chwały.

Królestwo Moje nie jest z tego świata, ale jest pośród was i jakże pragnę, aby się ono urzeczywistniło. Jestem Królem we wszystkich Moich przymiotach Boskości: w Sercu, w okazywanym Miłosierdziu, w Przebaczaniu, lecz także w Sprawiedliwości i Sądzie. JEŚLI PRAGNIECIE PRZEBACZENIA, MIŁOŚCI, MIŁOSIERDZIA, POKOJU I SPRAWIEDLIWOŚCI, TO WZYWAJCIE MNIE JAKO WASZEGO KRÓLA. Narody, które mnie uznają za swojego Króla, nie będą wolne od zmagań, ale w doczesnej walce już tu odniosą zwycięstwo nad Babilonem – wielką nierządnicą.

 

Za słowami Anioła podniosłem oczy i spojrzałem, a kryształowy Tron stał się złoty, na nim leżał Baranek. Apostołowie stanęli wokół Tronu i powiedzieli:

 

„BO TWOJE JEST KRÓLESTWO, POTĘGA I CHWAŁA NA WIEKI WIEKÓW. AMEN”

 

Wszystko zniknęło w jednym momencie jak błyskawica i podmuch wiatru.

 

[150] 4 grudzień 2011 II niedziela adwentu

Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu ukazało się światło w kształcie trójkąta, które zaczęło mnie napełniać. W tym świetle ukazali się prorocy Ezechiel i Izajasz oraz Święty Kazimierz. (takie miałem wewnętrzne poznanie). Na końcu światła ukazał się biały krzyż, z którego wychodziły jasne promienie. W samym centrum krzyża stał złoty tron.

Prorok Ezechiel wyciągnął prawą rękę do góry, a prorok Izajasz podniósł głowę do góry. Święty Kazimierz [Jagiellończyk] klęknął. W tym momencie obłok zakrył tron. Na tronie ukazała się postać Pana Jezusa, lecz był cały w światłości. Z tronu wyszedł głos w postaci promieni światła. Nie widziałem, jak Pan Jezus poruszał ustami, lecz „widziałem” głos przychodzący w postaci światła.

GŁOS: Uniż się, człowiecze, przed Majestatem i tronem Króla, Który przychodzi w obłokach swojej chwały.

Święty Ezechiel opuścił teraz swoją rękę i powiedział:

PROROK EZECHIEL: Narody ziemi, klęknijcie na kolana, upadnijcie na twarz przed Bogiem, Który jest waszym Królem. On będzie panował nad wami mocną ręką.

PROROK IZAJASZ: Oto nadchodzi Król pokoju i sprawiedliwości.

ŚWIĘTY KAZIMIERZ: Polsko, przyjmij panowanie Króla królów. On zna twoje czyny. Kto pełni wolę Ojca wchodzi do Jego Królestwa.

GŁOS: Słuchajcie Mnie ludy i narody! Słuchaj Mojego Głosu, Ty mały narodzie, lecz wielkiego ducha! Spojrzałem na ciebie i tak jak kiedyś przekazałem Moje Słowo Mojemu ludowi, który jest pierworodnym pośród narodów, tak dzisiaj mówię do ciebie, abyś nawrócił się. Mój lud pierworodny ogłosił Mnie Swoim Królem [Jahwe Melek], lecz nie rozpoznał znaku czasu. I choć czcił Mnie jako Króla swoimi wargami, nie rozpoznał objawienia Mojego Królestwa w Moim Jednorodzonym Synu. W tych dniach i ty nie zmarnuj czasu swojego nawiedzenia. Nie popełniaj tego samego zgorszenia. Jeśli chcesz odkryć cenę swojego powołania, przyjmij Królestwo Mojego Syna w prawdzie teraźniejszości oraz w nadziei przyszłości. Teraz przed Tronem ukazała się Matka Boża, a chmura, która była nad tronem, zamieniła się w słońce, które otoczyło całą postać Maryi. Matka Boża spojrzała na mnie i powiedziała:

MATKA BOŻA: Uniż się w duchu i prawdzie, człowiecze. Przekazuj te słowa dla umocnienia wszystkich tych, którzy wyczekują objawienia Chwały Mojego Boskiego Syna.

Moje kochane polskie dzieci, jesteście świadkami walki. Jak widzicie, aby zrozumieć sens tych zmagań, musicie rozważyć Boży Plan Królestwa wpierw objawiony Izraelowi, a następnie innym narodom. Izrael w rzeczywistości nie rozpoznał swojego czasu nawiedzenia. Przyjęli Stwórcę za swojego Króla, śpiewali psalmy na Jego cześć i z utęsknieniem wyczekiwali widzialnego nadejścia Królestwa. Kiedy przyszło ono do nich poprzez Wcielenie i Narodzenie Boskiego Syna, w chwili zbawienia wyparli się swojego Króla. Nie zrozumieli, że przyszło do nich Królestwo, a oni je odrzucili.

I wy, Moje kochane polskie dzieci, macie teraz czas waszego nawiedzenia, ponieważ Mój Boski Syn chce rozpocząć panowanie Swojego Królestwa w waszym narodzie. Zrozumcie, Moi umiłowani synowie biskupi, że podobnie jak w Izraelu, odwołanie do Królestwa jak również Królowania, umiejscowione jest na ziemi, ale dotyczy także przyszłości i powszechności. Czyż Mój Boski Syn nie mówił o znakach nadejścia Jego Królestwa na ziemi? Uzdrowienia, wypędzanie złych duchów były przecież znakami obecności Królestwa! Mój Boski Syn położył fundament dla Królestwa i nie chciał, aby nazywano Go królem, dopóki nie zasiądzie na tronie swojego krzyża. Pełnia królestwa jeszcze się nie objawiła – ono zostało zasiane jak ziarno i czeka na dzień żniwa. Jeśli uznajecie Mojego Boskiego Syna za Króla wszechświata i Pana kosmosu, to dlaczego nie chcecie przyjąć Go jako Króla tego narodu? Czy nie myślicie podobnie jak Izrael według ciała, który wpadł w pułapkę, ponieważ w imię prawa, zaczął sądzić według jego litery? Czy nie macie tęsknoty za takim Królestwem Mojego Boskiego Syna, które objawia się poprzez nawrócenie i pokutę i prowadzi do pojednania z Bogiem?! Mój Boski Syn pragnie ukazać moc swojego królowania w tym narodzie, nie ze względu na zasługi ani nagrodę za posłuszeństwo, lecz z powodu łaski, którą chce wam okazać. Przychodzi do ubogich i małych, bo oni Go przyjmują nie oczekując nic w zamian. Jeśli w zasianym Królestwie Mojego Syna rosną razem chwast i pszenica, to znaczy to też, Moi umiłowani synowie, że ma ono znaczenie także doczesne. Największym wrogiem królowania Mojego Boskiego Syna w sercach ludzkich i pośród narodów jest szatan. Możliwość zła w Królestwie Mojego Boskiego Syna jest oczywistym znakiem, że posiada ono znaczenie doczesne oraz społeczne. Tym znakiem widzialnym Królestwa jest Święta Matka Kościół, jako społeczność czasowo zarażona grzechem, ale która będzie ostatecznie oczyszczona i święta. Bóg wszystko to przewidział: duchową pustynie, jak również odnowienie. Prawdziwa odnowa, Moje kochane dzieci, polega na nawróceniu i pokucie, a Tym, Który udziela przebaczenia jest Mój Boski Syn – jedyny Pośrednik.

Moje kochane dzieci, rozważajcie Moje słowa, abyście mogli rozpoznać czas nawiedzenia Króla w waszym narodzie i przyjąć Go. Skoro Mój Boski Syn wyraża pragnienie, aby być Królem tego narodu, to mówi o rzeczywistości, która łączy nierozerwalnie to co widzialne z niewidzialnym. Królestwo Boże wraz ze swoim Królem – Moim Boskim Synem - działa, ale oczekuje jeszcze na najwyższe wylanie łaski i Miłości Bożej. Tak właśnie realizuje się, Moje kochane dzieci, Królestwo i królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna w narodach – ukazuje ono Króla ukrzyżowanego - odrzuconego i Króla pełnego Chwały – uwielbionego. Kościół wzywa nadejścia i objawienia Króla, powtarza słowa Syna skierowane do Ojca: „Przyjdź królestwo Twoje”. Dlaczego nie chcecie uznania Królewskiego panowania Mojego Boskiego Syna w konkretnym miejscu i w konkretnym narodzie? To właśnie tutaj Mój Syn chce rozniecić iskrę swojego Królowania, aby ten naród stał się przykładem dla innych narodów. Władca Królestwa jest ukrzyżowany Chrystus-Król, którego ręce pozostają przygwożdżone do świata. Ale On nie przestaje zsyłać Swojej odkupieńczej Miłości.

Moje dzieci, zrozumienie przemiany tego narodu, jak również innych narodów oraz przyjęcie Mojego Boskiego Syna jako Króla w tym narodzie, może się dokonać w świetle prawdy. Moi umiłowani synowie, przecież wy najlepiej powinniście zrozumieć, że przyjęcie i uznanie królewskiego panowania Mojego Boskiego Syna w narodzie oznacza duchową przemianę, która będzie miała skutek w odnowie moralnej tego narodu. Mój Boski Syn wpływa wewnętrznie na swoje dzieło poprzez działanie łaski, ale jednocześnie kieruje nim z zewnątrz. Natomiast diabeł może tylko z zewnątrz proponować bunt i wpływać na wolną wolę człowieka.

Nie bądźcie w rozproszeniu, lecz czuwajcie. Także i pośród tych, którzy domagają się królewskiego panowania w tym narodzie, znaleźli się tacy, którzy tylko krzyczą, ale nie rozumieją prawdziwej istoty i wprowadzają zamieszanie.

O, Moje kochane dzieci, gdybyście wiedzieli, jak wielkie znaczenie ma uznanie królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna przez ten naród! Bóg chce, aby Polska uznała Chrystusa jako Króla dla otworzenia drogi innym narodom. Poprzez ten akt Mój Boski Syn pokona z całą swoją mocą tragiczne rozpowszechnianie się materialnego oczekiwania szczęśliwości doczesnej przez tych, dla których krzyż jest zgorszeniem! Czy nie wiecie, że chociaż ich zatwardziałość i upadek stały się łaską dla narodów, to „zatrzymują” oni przyspieszenie nadejścia Mojego Boskiego Syna. Jak długo narody ulegają ich wpływom, nie uznają królewskiej władzy Mojego Syna, tym bardziej opóźniają ich nawrócenie i pozwalają na szerzący się duchowy chaos świata. Odrzucili Mesjasza-Króla i narzucają innym narodom swoją ideologię królestwa ziemskiego. Dlatego tak bardzo sprzeciwiają się tym, którzy bronią krzyża.

Od waszego narodu Bóg pragnie rozpocząć proces nawracania narodów. Za Moim wstawiennictwem powołał was ponownie do życia po tylu latach niewoli i doświadczał boleśnie w całej historii. Bóg dał wam znak, Moje kochane dzieci, że przemiana duchowa jest możliwa dzięki łasce Jego Syna i mocy Ducha Świętego. Teraz konfrontuje was z tajemnicą wolności, aby okazała się wasza wytrwałość. Gdy przyjmiecie Mojego Syna jako swojego Króla, to On sprawi swoją łaską, że będziecie mogli pokonać wrogów Kościoła oraz tych, którzy niszczą ducha narodu. Gdy Mój umiłowany prymas [Wyszyński] został uwolniony, już zabłysło światło nadziei wolności dla Kościoła, a kiedy Mój umiłowany Wikariusz Mojego Syna [bł. Jan Paweł II] prosił publicznie Ducha Świętego o odnowienie oblicza tej ziemi, nadzieja ta stała się także udziałem narodu. Jeśli dokonacie tego aktu i zwrócicie się do Chrystusa- Króla tego narodu, wtedy ta nadzieja stanie się dopiero urzeczywistnieniem.

Proszę was, Moje kochane dzieci, rozważajcie Moje słowa i proście o światło Ducha Świętego. Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

 

[159] 6 stycznia 2012

MATKA BOŻA: (…) Przed pierwszym przyjściem Mojego Boskiego Syna świat pogrążony był w ciemności. Światłość przyszła na świat, lecz świat Jej nie przyjął, dlatego ponownie pogrążył się w ciemności. Człowiek stał się niewolnikiem ciemności. Jeśli ludy i narody chcą wejść do Królestwa Ojca, to muszą przyjąć Królewskie panowanie Syna, gdyż On jest Bramą. Dlatego, Moje kochane dzieci, Mój Boski Syn jest Królem dla tych narodów i poszczególnych dusz, które są z prawdy i słuchają Jego głosu. Światło Jego objawienia ukazuje pełnię Jego najwyższej władzy nad tymi, którzy chcą do Niego należeć. 

 Oczywiście, Moje kochane dzieci, całe stworzenie należy do Mojego Boskiego Syna w całej pełni, jednakże Jego Dobroć i Miłość sprawiają, że przyjmuje On od was dary, które i tak do Niego należą. Przecież każdy z was, jak również całe narody, mogą także dzisiaj ofiarować Mojemu Synowi prawdziwy hołd jako Królowi, który oczekuje zadośćuczynienia i wynagrodzenia.  Narody odeszły od źródła Ewangelii, zostały skuszone przez bestię i odwróciły się od Kościoła Mojego Boskiego Syna oraz pierwotnego porządku – okryły się pogaństwem, które sprowadziło na nie ciemność. Nie opromienia ich już światło prawdziwej wiary. Dlatego słyszą teraz słowa ostrzeżenia, które wypowiada do nich Mój Boski Syn: „Dlaczego Mnie prześladujecie?” Lecz te narody mogą otrzymać nowe imię, które przywróci im prawdziwą tożsamość i odrodzenie z przebitego boku, gdyż Najdroższa Krew Mojego Syna została przelana dla pojednania. Narody, które oddadzą hołd Mojemu Boskiemu Synowi jako Królowi, otrzymają światło poznania Jego Królestwa.  (…)

Nie możecie całej winy zrzucać na Moich synów biskupów. Musicie pamiętać, że wielu z nich ogarnęła także ciemność i znaleźli się pod wpływem [ducha] tego świata. Czyż Bóg nie uczynił upartym serca faraona, by w ten sposób utwierdzić swój lud w wierze?! Czy nie zamknął serc faryzeuszy, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu?! Taka jest walka, w pośród której macie okazję wzrastać w wytrwałości, dając się prowadzić Opatrzności Bożej. Postępujcie według prawa serca, a nie litery. Gniew i osąd pozostawcie Bogu, który zna serca i zamiary. (…)

 

(34) 12 stycznia 2012

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI (ANIOŁ AVE): (…) Polacy, bądźcie odważni w wyznawaniu waszej wiary. Walczcie orężem Maryi i pod Jej sztandarem, aby urzeczywistnić i wprowadzić prawdziwe panowanie Króla Królów w waszej ojczyźnie. Służąc waszej Ojczyźnie w prawdzie i broniąc waszej tradycji przyczyniacie się do wzrostu wiary i obrony godności Kościoła, którego Pasterze przestali mówić jednym głosem. (…)

Maryja – wasza Królowa – wprowadzi was do Królestwa Jezusa Chrystusa.

    Przez Polskę przejdzie jednak oczyszczający ogień, podobny do tego, który Bóg posłał w odpowiedzi na modlitwę Eliasza, by pokonać wrogów prawdziwego Boga. Kto jest daleko od Jezusa, kto odrzuca Krzyż Tron, tym bardziej oddala się od Jego Królestwa.

    Stoicie przed poważnymi wydarzeniami, które okażą jeszcze bardziej arogancję ziemskiej władzy. Chociaż wzmaga się zło i rośnie jej siła, to wasza modlitwa, wasze poświęcenie, wasze ofiary stawiają opór jej zuchwalstwu. Wzywajcie mojej pomocy i obrony, gdyż jako Anioł Stróż waszej ojczyzny otrzymałem szczególne zadanie, by wraz z innymi Aniołami wspomagać was w tej trudnej walce. (…)

 

[163] 11 luty 2012

MATKA BOŻA: (…) W zbawczej ekonomii Bożego planu istnieje bardzo wyraźny podział – zaznaczony od początku stworzenia – na światło i ciemność, dobro i zło, posłuszeństwo i bunt. Sprawiedliwość Boża opiera się w konsekwencji na sprawiedliwym sądzie, wynikającym z tego podziału. Za czasów Noego jedni znaleźli się w arce, inni byli poza nią. Ten podział dokonuje się także teraz, dlatego z taką surowością wypowiada się Mój Boski Syn o tych, którzy są letni w wyznawaniu swojej wiary*. Ten podział coraz bardziej urzeczywistnia się w sercach ludzkich, a oznacza albo przylgnięcie z całą świadomością do Chrystusa, albo świadome odrzucenie Go. Tak też dzieje się z narodami. Te narody, które przyjmą królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna, zostaną umocnione Jego prawem Miłości, natomiast te które odrzucą Go, skazują siebie na utratę duchowej tożsamości. Latorośl sama z siebie, [nie wyrastając z pnia], nie może wydać owocu. Innego fundamentu niż Chrystus, Mój Boski Syn, nie ma, i właśnie na tym Fundamencie musicie nieustannie wznosić budowlę waszej wiary. (…)

 

(35) 12 lutego 2012

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI: (…) Zaufajcie Maryi, waszej Królowej, która wypraszała i nadal wyprasza łaskę przemiany dla całego Narodu. Walka o szerzenie Królestwa Jej Syna w Polsce jest znakiem już rozpoczętej przemiany, ponieważ w wielu sercach rodzi się coraz głębsze pragnienie wypełnienia Ślubów Jasnogórskich. Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża, więc i jako Królowa Korony Polskiej i Hetmanka Orła Białego także teraz odniesie zwycięstwo. Musicie tylko z wiernością wypełniać wasze zobowiązania i modlić się.

Wasza Królowa wybrała sobie Jasną Górę, abyście przed Jej Matczynym Tronem uznali królewskie panowanie Jej Syna; abyście poprzez ten akt pokazali, jak bardzo wam zależy na szerzeniu Królestwa Jej Boskiego Syna w waszej ojczyźnie pod Jego królewskim berłem. Chrystus wszedł w dzieje ludzkości poprzez swoje narodziny nie jako Stwórca, lecz jako człowiek, nie przestając być Bogiem. Wszedł także nierozerwalnie w dzieje waszego narodu. ON, który sam o sobie powiedział że jest DROGĄ, wprowadził was na tę Drogę! Nie żąda, abyście walczyli o Jego Królestwo mieczem ani buntem, lecz w zjednoczeniu z Jego krzyżem! Ta walka wymaga pełnego zjednoczenia z Maryją – wiernie trwającą na Golgocie. I wy przeżywaliście niejednokrotnie waszą Golgotę dziejów. Jednakże nie ulegajcie pokusie ani zwątpieniu [i nie myślcie], że Bóg w swoim zaufaniu i miłości do waszego narodu w jakikolwiek sposób ponosi klęskę! Nie! – ponieważ widzi tęsknotę i miłość swojego ludu.

Nie zapominajcie, że Maryja jest dla was największą pomocą, Ona przynosi i zwiastuje duchową przemianę. Pod Jej płaszczem i w Jej Niepokalanym Sercu musicie stać się odporni na zło i pokonywać je z Jej pomocą. Wiele zależy od was. Jeśli będziecie z odwagą stawali po stronie prawdy i bronili Chwały Boskiego Syna; jeśli wytrwacie do końca przy krzyżu – Maryja odniesie po raz kolejny, z waszą pomocą, zwycięstwo, a Duch Święty odnowi oblicze tej ziemi. (…)

 

[164] 14 lutego 2012

MATKA BOŻA: (…) Narody niegdyś wierne krzyżowi i Ewangelii otwarły szeroko bramy dla bluźnierstw przeciwko Bogu, pozwalają [na nie] i szyderczo przyglądają się, jak Mój Boski Syn jest krzyżowany, opluwany*. Jakże wielu jest takich, którzy – jak niegdyś żołnierze rzymscy [razem z Żydami]** – z wielkim szyderstwem nie chcą uznania Królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna i wołają głośno: „Nie mamy króla oprócz Cezara!”. Chcą zbudować królestwo dobrobytu i swojej własnej pychy, a ślepi są, bo idąc za podszeptami szatana, przygotowują ucisk i coraz większe cierpienie.  (…)

 

(38) 12 kwietnia 2012

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI: (…) Obudźcie wasze sumienia, podnieście wasze serca ku Bogu, zawierzcie całą przyszłość Maryi i nie ustawajcie w waszej narodowej modlitwie o odnowienie ducha Narodu. Niech was nie zniechęca opór wobec uznania królewskiego panowania Chrystusa w waszej ojczyźnie, lecz przeciwnie: właśnie to powinno wam uświadomić, jak ważna jest to sprawa i jak wielka czeka was konfrontacja. Bóg zna wasze czyny i zamiary oraz myśli każdego. Ujawni je w swoim czasie.

       Pamiętajcie, abyście nie ulegali zwątpieniu, bo ta walka dotyczy odnowienia wszystkiego w Chrystusie. To On jest celem narodów, które mają gromadzić się wokół Niego i z Niego czerpać prawo i sprawiedliwość. Żadna partia, żadna formacja nie może wam dać prawdziwej sprawiedliwości, jeśli nie odwoła się do prawdziwego, jedynego i odwiecznego Prawodawcy. Dlatego intronizacja została przedstawiona jako żądanie i warunek dla rządzących. Jeśli ktoś uważa, że to jest mieszanie się do polityki, to nie rozumie, że Królowanie Chrystusa nie zależy od rządzących, lecz rządzący są w pełni zależni od Króla. Szatan nie chce oddać swojej władzy dobrowolnie! Wszędzie tam, gdzie on króluje, stosuje zasadę sprzeciwu i buntu przeciwko Boskiemu Królowaniu. Powtarza nieustannie swoje słowa: „Non serviam” [Nie będę służył]. Czy mówienie w pewnych kręgach, że „Jezus jest Żydem”, nie ma charakteru politycznego? Słowa Chrystusa, że Jego królestwo nie jest z tego świata, są opowiedzeniem się przeciwko kłamstwu, obłudzie i odrzuceniu Boga w tym świecie. Mali i wielcy powinni stale pamiętać słowa Zbawiciela: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić”. Dzisiaj nie chcą Go uznać Królem, ale nigdy i nigdzie nie zdołają uciec przed Jego Królewskim Majestatem.

       Módlcie się za waszych biskupów, gdyż jeszcze nie wszyscy wyszli z chęci cienia przypodobania się elitom. Chociaż w sprawach etycznych i moralnych dotyczących Kościoła mówią jednym głosem, to w kwestii prawa Narodu, zakorzenionego w Kościele, do decydowania o swej przyszłości dla większej Chwały Jezusa, już zgodni nie są.

       Polacy! Złóżcie wszystko w ręce Maryi, zawierzcie Jej losy teraźniejsze i przyszłe! Rozważcie, że ci, którzy odrzucili Chrystusa jako Króla, nawet w czasie Jego agonii na krzyżu w swojej pysze i arogancji potrafili szydzić z Niego, lecz gdy wszystko się dokonało, kiedy zasłona przybytku rozerwała się i ogarnęło ich przerażenie, zawołali: „Ten prawdziwie był Synem Bożym”. Tak i w waszym narodzie musi się wszystko dokonać, aby światło Ducha Świętego mogło rozjaśnić umysły i przemienić je. W ten sposób Duch Święty będzie mógł odnowić oblicze tej ziemi.

       Polacy, zostaliście powołani do współcierpienia z Chrystusem ukrzyżowanym. Jako naród powinniście świadomie łączyć się w swoim cierpieniu, prześladowaniu i upokorzeniu z cierpieniami Męki Chrystusa. Pod krzyżem stała Matka, i Ona wytrwała do końca, aż po grób Syna; była też świadkiem zmartwychwstania. Jeśli w pełni zrozumiecie to „uczestnictwo Narodu” w cierpieniach Chrystusa, to ukaże się przed wami chwalebny blask zmartwychwstania. (…)

 

[176] 3 maja 2012

MATKA BOŻA: (…) Moje kochane dzieci! W roku milenijnym, upamiętniającym Chrzest waszego narodu, zanieśliście w imieniu was wszystkich modlitwę uwielbienia i wdzięczności za Boże Dzieło Odkupienia, a cały naród oddaliście Mi w macierzyńską niewolę miłości. Także dziś uroczyście potwierdzam, Moje kochane polskie dzieci, że zwycięstwo Mojego Niepokalanego Serca w waszym narodzie przyjdzie z Jasnej Góry.

       Przypominam jednak Moim synom biskupom, że droga „świętego niewolnictwa”, na którą weszli u stóp Mojego Tronu, odnosi się do całkowitej zależności od Mojego Boskiego Syna oraz wymaga szerzenia i akceptowania Jego Królestwa. Moi synowie biskupi! W waszym akcie oddania zobowiązaliście się wykonać wszystko czego zażądam, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej… dla dobra ojczyzny doczesnej. Pozostaję wierna waszemu oddaniu, lecz pytam was w imieniu Mojego wiernego ludu: czy wy jesteście wierni waszemu zobowiązaniu? (…)

Przyjęte przez was z pokorą jarzmo Mojego Syna – zjednoczenie z Nim w Jego mistycznej drodze krzyżowej obecnego czasu – przemieni wasze narodowe cierpienie, ból i tęsknotę w prawdziwą ofiarę zawierzenia. Mój Syn przyjmie ją wraz z Moją modlitwą i uczyni waszą ziemię swoim Królestwem.

       Polacy! Stańcie do apelu! Przyobleczcie się w zbroję i weźcie tarczę do ręki! Bądźcie rycerzami gotowymi do walki i wyćwiczonymi w boju, którzy wiedzą, że nie to co zewnętrzne jest waszą mocą, lecz sam Bóg.*

Kocham was. (…)

 

(39) 12 maja 2012

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI: (…) Przygotujcie królewski tron w waszych sercach, a ujrzycie, że Zasiadający na Tronie otworzy wam umysły na Prawdę Bożą. Maryja, z waszą pomocą zawsze zwyciężała i teraz także obiecuje wam zwycięstwo, albowiem pragnieniem Jej Syna jest wywyższyć naród polski ponad wszystkie narody. Zwycięstwo Królowej nie nadejdzie jednak bez współpracy i zaangażowania jej dzieci, które muszą pamiętać o modlitwie, o wyrzeczeniu i czuwaniu. Jesteście pod płaszczem Niepokalanej Królowej i chociaż zło otoczyło was ze wszystkich stron, znalazłszy popleczników w środowiskach władzy, to musicie pamiętać, że z serc wiernych, oddanych dzieci, świadków prawdy i miłości, wznosi się tron dla Chrystusa Króla i dla Jego coraz większej Chwały. Błogosławieni ubodzy w duchu, błogosławieni cisi, albowiem oni już teraz są świadkami wypełniania się obietnic.

       Pamiętajcie, że w tej walce macie świętych i patronów jako swoich wielkich orędowników w niebie. Wasze modlitwy wspiera ofiara i krew męczenników, którzy oddali życie za wolność Kościoła i Ojczyzny. Ich ofiara  nie została przez Boga zapomniana i przyniesie owoc w swoim czasie, gdy nadejdzie godzina Sprawiedliwości.

       Wzywajcie w modlitwach Ducha Odnowiciela - by zstąpił z całą mocą Swojego działania na waszą ziemię, aby Królestwo Syna objęło was wszystkich pokojem i radością a wasze serca wypełniły się Bożymi Przykazaniami.  Nie rozstawajcie się z orężem waszej Matki, jakim jest święty Różaniec. Wiedzcie, że Aniołowie i wasi Święci Patronowie objęli „wartę”, aby cała wasza Ojczyzna napełniła się obecnością Bożą a Królestwo Jezusa zajaśniało nad wami. Musicie tylko wytrwać przy krzyżu oraz z nadzieją i ufnością wyczekiwać dnia „zmartwychwstania”.

       Kto chwyta za Różaniec - chwyta miecz, a kto przyłącza się do narodowej Krucjaty, ten zwołuje powstanie tak przeciw jawnym wrogom, jak i knującym spiski.  Pamiętajcie, że to jest poważna walka, bo jest wymierzona przeciwko zwierzchności i panowaniu tego świata. A Książę tego świata też jest czujny.

       Rozważcie jak wielką odwagą wykazał się święty Stanisław - wasz Patron i jak wielkie świadectwo wiary przyniosła jego męczeńska śmierć! Stanął w obronie ładu moralnego, ładu Bożego, bez względu na opinię władcy!  Jeśli czegoś  powinniście się uczyć od niego, to walki o takie prawo, które jest jednakowo obowiązujące dla wszystkich. Bez takiego prawa - opartego na porządku Bożym, którego gwarantem jest Jezus-Król - narody i państwa upadają.

       Teraz coraz bardziej musicie pogłębiać świadomość macierzyńskiej obecności Maryi pośród was, gdyż za Jej wstawiennictwem będzie w was wzrastać  świadomość Ojcostwa Boga. W historii waszego narodu, stanęliście w momencie przygotowania do „dziejowego bierzmowania”, w którym dokonuje się próba waszej wiary i próba sumień. Każde zwycięstwo odniesione w takiej próbie, przyczyni się do zwycięskiego wprowadzenia ładu i porządku Bożego, który pochodzi od Ducha Świętego. To „bierzmowanie dziejowe” wymaga od was wszystkich świadectwa wiary. Bądźcie i pozostańcie silni wiarą!

       W takim zrywie modlitewnym –  szczególnie dziś   - patronuje wam ksiądz Jerzy, który przelał swoją krew i oddał życie za wolność narodu i dla Chwały Królestwa Jezusa. On wskazuje wam drogę - że za obronę prawdy trzeba cierpieć.  A Błogosławiony Wikariusz, syn tej ziemi, wyprasza Boże błogosławieństwo i łaski u stóp tronu Tej, której wszystko zawierzył. Wzywajcie Ich orędownictwa! (…)

 

[185] 23 czerwca 2012

MATKA BOŻA: (…) Moje kochane dzieci, zanim stanie się jedna Owczarnia i jeden Pasterz, ludy i narody muszą zgromadzić się wokół Mojego Boskiego Syna i uznać Jego Królewskie Panowanie. Teraz jeszcze prawdziwa jedność nie jest możliwa, ponieważ rana zadana Kościołowi może zostać uleczona tylko w odnowicielskiej mocy Ducha Świętego.  (…)

 

[188] 18 lipca 2012

ŚW. SZYMON Z LIPNICY: (…) Jeśli chcecie wypełnić wolę Chrystusa i przyjąć Jego królewskie panowanie w narodzie, to musicie z całą świadomością dokonać już teraz duchowego podwyższenia krzyża w całym społeczeństwie, ale przede wszystkim w waszych sercach. Dlatego ta próba jest wyzwaniem dla odważnych w wyznawaniu wiary i obronie krzyża! Właśnie ten znak przypomina wam o wielkości Chrystusa, o wielkości Jego Ewangelii, która wzrastała w tym narodzie.

       Pokładajcie waszą nadzieję w Bogu i pokładajcie ufność w Jego mocy. Nie bądźcie jak obłudnicy, którzy szukają ratunku w ludzkim prawie. Jezus idąc na Golgotę upadał pod ciężarem krzyża i potrzebował Szymona z Cyreny, by pomógł mu nieść krzyż. I dzisiaj jest podobnie: Jezus dźwiga swój „tron” na Golgotę, lecz potrzebuje człowieka, aby ukazać mu tajemnicę zwycięstwa. Spotkanie z Chrystusem i Jego krzyżem przemienia każdego, kto spotyka na swej drodze Pana. Tak dzieje się również z narodami. Tak dzieje się obecnie z Polską, która została zaproszona, aby mogła być podobna do Szymona z Cyreny, który pomógł Chrystusowi dźwigać krzyż, i do apostoła Jana, który wiernie trwał przy krzyżu.

       To, czego jesteście świadkami, jest walką o godność i cześć dla krzyża, który jest znakiem nie tylko wiary, lecz całego dziedzictwa chrześcijańskiego, jest też nadzieją zwycięstwa. W znaku krzyża zawarta jest tajemnica przezwyciężania zła dobrem.

       Zanim uznacie i przyjmiecie królewskie panowanie Chrystusa, musicie wpierw "intronizować" i wywyższyć krzyż w narodzie. I to jest właśnie ta walka o zachowanie godności „tronu” Chrystusa w narodzie polskim! Krzyż jest błogosławieństwem dla polskiego narodu! Jeśli Chrystus ma być publicznie uznany Królem, to wy także publicznie musicie bronić krzyża. Przed narodem polskim otwarła się tajemnica krzyża: jak Chrystus potrzebował Cyrenejczyka, tak i wy potrzebujecie Chrystusa do podźwignięcia się z waszych upadków. On jest wstanie was przemienić. Bądźcie publicznymi obrońcami i świadkami krzyża, z którego Chrystus okazuje miłosierdzie, przebacza winowajcom i prosi o usprawiedliwienie dla nich swojego Ojca, kiedy mówi: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”.

       Polsko! Broń krzyża i dźwigaj go dzielnie, a nagrodą dla ciebie będzie jeszcze większa świadomość, że pod krzyżem stoi Maryja – twoja Matka i Królowa! Publicznie obraliście Ją za waszą Królową, publicznie składaliście śluby i zobowiązania, dlatego publicznie musicie okazać wiarę, wierność i odwagę.

       Ja, syn tej ziemi, zostałem posłany do was, aby przypomnieć wam, że modlitwa wstawiennicza jest zanoszona nieustannie, by chronić ojczyznę i umacniać wiarę rodaków. Zanoście wasze ufne modlitwy do Królowej Korony Polskiej, proście Anioła Stróża, który otrzymał swoje zadanie, by wstawiać się za Polską. Wzywajcie wstawiennictwa i pomocy świętych i błogosławionych patronów Ojczyzny. Jeśli możecie, odmawiajcie Litanię Narodu Polskiego z prośbą o błogosławieństwo dla Ojczyzny i wysłuchanie waszych modlitw. (…)

 

(42) 12 sierpnia 2012

ANIOŁ STRÓŻ POLSKI: (…) Polska odpowiedziała na wołanie Królowej Różańca z Fatimy i poświęciła się Niepokalanemu Sercu, złożyła Śluby Narodu, potwierdzając tym samym oddanie Kościoła i całego Narodu pod królewskie panowanie Maryi. Owocem i następstwem tego zawierzenia będzie uznanie królewskiego panowania Chrystusa. Jezus-Król chce posłużyć się waszym narodem i Kościołem, aby iskra Jego Miłosierdzia przygotowała inne narody na Powtórne Jego Przyjście. Bóg powierzył wam odpowiedzialność za pozostałe narody! Tę świadomość powinniście mieć wszędzie tam, gdzie teraz żyjecie i mieszkacie. Diabeł doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielką siłę ma wasza narodowa modlitwa, jak ogromne jest wstawiennictwo waszej Królowej! On dobrze wie, że broniąc krzyża – łamiecie mu kark, a odmawiając Różaniec, depczecie jego zuchwałą głowę. Krzyż Chrystusa i Różaniec Maryi pokonują jego potęgę. Chce zatem ośmieszyć tych, którzy bronią krzyża i odmawiają Różaniec. (…)

Polska została wybrana, aby stać się Chwałą Maryi, a Kościół i lud wierny ślubował szerzyć Jej królestwo i Królestwo Jej Boskiego Syna w całym Narodzie. To zobowiązuje, drogie polskie dzieci! Tę świadomość trzeba na nowo obudzić w polskich sercach. Do tego został wezwany każdy, kto ma świadomość tradycji i wierności wobec Boga. (…)

 

[199] 18 września 2012

(…) MATKA BOŻA:

       Mój Stanisławie! Oni dobrze wiedzą, co mają czynić! Oni dobrze wiedzą, że siła i moc tego narodu leży w modlitwie i wierności krzyżowi. Jeśli pragną prawdziwej wolności i suwerenności według Bożych zamiarów, muszą uznać królewskie panowanie Mojego Boskiego Syna. Jeśli Kościół i wierni w to się jeszcze bardziej nie zaangażują, to próba odnowienia tego narodu będzie się wiązała z bardzo bolesnym rozgoryczeniem! Zatwardziałe są ich serca i boleję nad tym, że wielu Moich synów nie rozumie powagi chwili. Akt uznania Mojego Syna za Króla tego narodu odbierze szatanowi władzę i pokona zdrajców. Ten Akt ma być wypowiedziany i słyszany!

 

ŚWIĘTY STANISŁAW:

       Matko moja, Królowo Wniebowzięta, Królowo Polski, pomóż im! Spójrz na broniących Prawdy i poszukujących Sprawiedliwości. Wspomagaj także nasze modlitwy, które za Twoim pośrednictwem składamy przed tronem Boga! Wysłuchaj modlitw tej małej garstki, która trwa na modlitwie, ufa i wierzy w zwycięstwo Twoje i Twojego Syna!

 

MATKA BOŻA:

       Wiesz Mój synu, że jeszcze za mało wynagradzają i pokutują za swoje grzechy! Ja wstawiam się nieustannie za nimi do Mojego Syna.

 

ŚWIĘTY STANISŁAW:

       Matko, Ty wszystko możesz uprosić, Ty wszystko możesz wybłagać! Zanieś przed tron Twojego Syna modlitwy pokoleń, ofiaruj na nowo krew przelaną w obronie Ewangelii, Kościoła i wolności tego narodu! Ty pokonałaś szatana, którego moc jest ograniczona wobec Wszechmocy Bożej.

 

MATKA BOŻA:

       Muszą wytrwać na modlitwie – wznieść swoje ręce w błagalnej modlitwie. Niech kapłani wzywają do pokuty i zadośćuczynienia Bogu. Naród musi upaść na kolana i prosić o przebaczenie, i zjednoczyć się z krzyżem. Sami nie potrafią zerwać już kajdan zniewolenia, lecz niech udadzą się do źródła łaski i miłosierdzia.

       Niech wiedzą, że jednym zwycięstwem nie wygrywa się całej wojny, lecz trzeba pomnożyć wysiłki, aż dobro zatryumfuje. Niech wołają wspólnie do Boga, niech przystąpią do walki z wielką ufnością i zaangażowaniem…

 

[211] 25 listopada 2012 Uroczystość Chrystusa Króla

PAN JEZUS: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz Człowiecze.

       Dzieci Moje, bądźcie silni waszą wiarą każdego dnia i bądźcie świadomi, że oto wasz Król nadchodzi, by ukazać narodom swoją chwałę. Bądźcie świadkami wiernymi, tak jak Ja jestem Świadkiem wiernym! Czyż nie powiedziałem wam, że ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Boga i nadchodzącego na obłokach niebieskich?

       Przychodzę jako KRÓL, by objawić Moją chwałę, moc i potęgę nad narodami. Epifanią Mojej Chwały jest objawienie się Mojego królewskiego panowania nad całym stworzeniem. Jak sąd, tak również Moja paruzja dokonuje się etapami, gdyż wszystko, co dzieje się w historii ludzkości od Mojego pierwszego przyjścia, zmierza do ostatecznego celu – do zjednoczenia z Moim Ojcem, który przekazał Mi swoje królestwo i sąd nad wszystkimi narodami.

       Poprzez Kościół i w Moim Kościele rozpocząłem Moje królowanie, i ono się realizuje w swoim czasie. Mój Kościół został wezwany i powołany, by głosić Moje Królestwo, Moją królewską moc i godność wszystkim narodom ziemi. Głoszenie Mojego Królestwa, jeśli ma być oparte na prawdzie i sprawiedliwości, musi odwoływać się do Mojego prawa i do Mnie jako Króla i Sędziego.   

       W Ogrodzie Getsemani, kiedy potwierdziłem wypełnienie Woli Mojego Ojca, dałem wskazówkę Moim apostołom, że walka o Mnie i Moje królestwo nie polega na walce zbrojnej ani fizycznej, lecz na świadectwie wiary. Potwierdziłem Moje królewskie panowanie przed Piłatem i powiedziałem [apostołom], że gdybym poprosił Ojca Mojego, wysłałby zastępy Aniołów, aby Mnie obronili. Lecz [nie uczyniłem tego] – wszystko musiało się wypełnić. Dzisiaj także cała ludzkość stanęła przed konfrontacją między siłami ciemności a walczącymi o Moje Królestwo. Teraz także musicie podjąć walkę – lecz nie mieczem: musicie się przyodziać w zbroję ducha, by dać świadectwo prawdzie.

       Żądam, aby poszczególne narody przyjęły i uznały Moje Królewskie panowanie, gdyż tylko w ten sposób mogą zachować swoją tożsamość. Moja królewska moc i Moje królewskie panowanie to władza dana Synowi Człowieczemu, dlatego jeśli ludy i narody oczekują prawdziwego pokoju i sprawiedliwości, nie mogą sprzeciwiać się oddawaniu publicznie czci Mojemu Królewskiemu Majestatowi. Sami widzicie, że jeśli wyrzucicie Mnie z waszego prawodawstwa, usuniecie Moje prawa z serca społeczeństw, wszystko ulega zniszczeniu i daje większe możliwości szatanowi. Jeśli jednak narody przyjmą Mnie za swojego Króla wraz ze wszystkimi skutkami Mojego królewskiego panowania, wtedy uzdrowionych zostanie wiele ran, nastanie prawdziwy pokój, a Moje stworzenie będzie przygotowane na Moje Ostateczne Przyjście – przywrócone zostanie błogosławieństwo pokoju, a ludzkość pozna, że Ja, Pan, przychodzę.

       Program dla was, Moje dzieci, który przygotowałem w tych dniach dziejowego, nowego adwentu, wymaga zdecydowanej postawy. Słuchajcie i wypełniajcie to, co zawarte jest w Moim Prawie. Wierzcie w Moje zwycięstwo i w Moje słowo, które przekazuje wam Mój Kościół poprzez głoszenie Ewangelii. Walczcie tą bronią, którą wam dałem, abyście byli mocni duchem. Używajcie tej broni, którą wam ukazałem: umiłujcie Prawdę, bądźcie sprawiedliwi, brońcie i umiłujcie krzyż – nawet gdy oznacza on dla was brzemię prześladowania. Pamiętajcie, że w cichym tabernakulum miłości przebywa wasz Król.

       Tym wszystkim, którzy nie chcą Mojego królowania, którzy z całą świadomością detronizują Mnie nie tylko w Kościele, lecz także w życiu społeczeństw i narodów, chcę przypomnieć, że przychodzę wkrótce jako Król królów i Pan panów, aby objawić Moją sprawiedliwość wobec narodów i ukazać chwałę Mojego królowania poprzez odnawiające i odradzające obmycie w Duchu Świętym. Ten sąd już się rozpoczął [i będzie trwał dotąd], aż zakończy się chwila ostatecznego obmycia, która będzie ostatecznym podziałem.

       Ja nie potrzebuję niczego od Mojego stworzenia, bo wszystko i tak należy do Mnie. Jedyne czego żądam, to oddanie czci należnej Mojemu królewskiemu Majestatowi pełnemu chwały. Mówię wam o tym właśnie teraz, abyście zrozumieli Moje słowa: powiedziałem, że tylko te państwa się ostoją, które uznają Mnie za swego Króla i poddadzą się pod Moje słodkie panowanie. Skoro szatan manifestuje coraz bardziej zuchwale swoje królestwo, to tym gorliwiej powinniście zabiegać o Moje królestwo. Przeciwnik uzurpuje sobie cały czas prawo do swojego królestwa i chce nim rządzić pełnią danej mu władzy, dlatego czyni wszystko, aby odwieść narody od dobrowolnego poddania się Mojemu królewskiemu panowaniu.

       Oto przychodzę jako Król, lecz nie widzę, by narody chciały już teraz uznać Mnie za Króla, skoro sprzeciwiają się Moim prawom. Ojciec przekazał Mi całą władzę sądzenia, ponieważ przyszedłem na świat, aby otwarły się wasze oczy i zobaczyły prawdę. Sądząc narody, będę dla nich Sędzią sprawiedliwym, oddam im sprawiedliwość według zdolności i warunków naturalnych. Pamiętajcie, że kto przyzna się do Mnie, do tego przyznam się i Ja przed Ojcem Moim.

       Dzieci Moje, rozważcie Moje słowa w waszych sercach».

 

Źródło:

1)      Orędzia Maryi i Jezusa: http://adam-czlowiek.blogspot.com/

2)      Orędzia Anioła Ave Stróża Narodu Polskiego: http://aniol-ave.blogspot.com/

 

Więcej informacji:

1)      Patrz też Intronizacja wg prorokini Rozalii Celakówny: http://www.duchprawdy.com/intronizacja_rozalia_celakowna.htm

2)      http://www.duchprawdy.com/objawienia.htm

3)      http://www.duchprawdy.com/czytelnia.htm

 

------------------------------------------------------------------

www.duchprawdy.com